OLEJ RZEPAKOWY
dostarcza kwasów omega-3 i 6
Tu sprawdza się powiedzenie: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-3 w idealnej, rzadko spotykanej proporcji, czyli 2:1 (dwie jednostki omega-6 do jednej omega-3), najkorzystniejszej dla zdrowia. W oleju znajdziesz również kwas oleinowy, który zmniejsza ilość złego cholesterolu LDL i poprawia proporcje dobrego HDL, oraz witaminę D2, która przekształca się w organizmie w D3. Co więcej – olej rzepakowy zalety zachowuje zarówno podawany na zimno, w sałatkach, jak i podczas gotowania czy smażenia.

FASOLA
jest źródłem białka
To świetny dostawca tego składnika, bo ilość tłuszczu jest w fasoli minimalna (inaczej niż w mięsie), a cena przystępna. W roślinach strączkowych znajduje się też sporo antyrodnikowych polifenoli oraz witaminy B1,B2,B3 i kwas foliowy. Fasola to także produkt dla dbających o linię, bo syci, nie dostarczając nadmiaru kalorii. Wadą może być powodowanie wzdęć – żeby tego uniknąć, warto gotować ja pod ciśnieniem.

JOGURT
Poprawia odporność

Podobno jedzenie jogurtu przedłuża życie. Tę właściwość produkt zawdzięcza zapewne swemu unikalnemu składowi. Prebiotyki z jogurtu oczyszczają układ pokarmowy ze szkodliwych mikroorganizmów, chronią jelito grube i zwiększają wchłanianie wapnia, magnezu, żelaza i cynku. Probiotyki zaś wzmacniają odporność organizmu i zapobiegają infekcjom układu moczowego.

DYNIA
ma mnóstwo błonnika

Warto docenić ja nie tylko podczas Halloween. W dyni jest więcej błonnika niż w pieczywie pełnoziarnistym, dlatego świetnie oczyszcza jelita i cały przewód pokarmowy. Zawiera też kilka karotenoidów w dużym stężeniu. Badania dowiodły, że zmniejszają one ryzyko zachorowania na nowotwór, w tym piersi i szyjki macicy, chronią też oczy przed kataraktą. Dynie powinni wprowadzić do menu chorzy na cukrzycę, bo zmniejsza powikłania chorobowe.

JABŁKA
odtruwają organizm

Powiedzenie – „an apple a day keeps a doctor away” (czyli jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z dala od ciebie) – jest w stu procentach prawdziwe. Ten bogaty w pektyny owoc utrzymuje odpowiednią florę jelitową i radzi sobie z biegunkami czy zaparciami. Choć jabłka nie są liderami w ilości witaminy C, to zapobiegają przeziębieniom i zmniejszają liczbę infekcji górnych dróg oddechowych. Utrzymują cholesterol na właściwym poziomie, a kwercytyna, którą zawierają, zapobiega osadzaniu się blaszek miażdżycowych. Najbardziej wartościowe są owoce jedzone ze skórką.

KAPUSTA KISZONA
jest pełna witaminy C

W Stanach Zjednoczonych dietetycy odkrywają teraz na nowo zalety jedzenia kiszonej żywności. My znamy je od dziecka. Kiszona kapusta to zimą najlepsze źródło witaminy C i sposób na wzmocnienie odporności organizmu. Picie soku zaś zapobiega nowotworom żołądka i pomaga przy zatruciach, także tych alkoholowych.

POLSKA GĘŚ
wspomaga odchudzanie

Mięso polskiej gęsi owsianej zaliczane jest do zdrowej żywności. Zawdzięcza to unikalnemu połączeniu białka z nienasyconymi kwasami tłuszczowymi oraz kwasami CLA, które zwiększają przemianę materii, pomagając pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Dlatego mimo sporej kaloryczności mięso z gęsi poleca się w diecie... odchudzającej. Gęsina ma też sporo żelaza oraz witaminy A i E.

MARCHEW
odejmuje lat

To jedno z warzyw korzeniowych, którego nie może zabraknąć w diecie. Działanie odmładzające zawdzięcza marchew karotenoidom, które poprawiają wygląd skóry. Sprawiają, że staje się gładsza, pełna blasku i ciemniejsza. Wzmacniają też jej zdolności obronne przed promieniami UV. Marchewka chroni wzrok, zapobiegając tzw. kurzej ślepocie, i ogranicza rozwój stanów zapalnych. W tym warzywie znajduje się również związek zwany inozytolem, zapobiegający gromadzeniu się tłuszczu i cholesterolu w wątrobie. Najzdrowsza jest jedzona na surowo. Taką polecają dietetycy m.in. podczas odchudzania.

BURAKI
Działają krwiotwórczo

Im bardziej czerwone, tym zdrowsze. W burakach bowiem ważne są barwniki (w tym betanina), które niszczą wolne rodniki, wspomagają wytwarzanie krwi i nasycenie jej tlenem. Warzywa te to także skarbnica substancji mineralnych i kwasu foliowego. Działają wykrztuśnie, dlatego sok z buraków polecany jest przy kaszlu. Są warzywami zasadotwórczymi, pomagają więc odkwasić organizm.

ORZECHY WŁOSKIE
są bogate w polifenole

Potrafią zmniejszyć ryzyko zawału nawet o 50 proc.! Zawdzięczają to kwasom tłuszczowym omega-3 oraz argininie. To aminokwas, który poprawia elastyczność naczyń i zwiększa przepływ krwi. Orzechy zawierają też resweratrol, flawonoid dotąd przypisywany jedynie czerwonym winogronom. Wadą orzechów jest kaloryczność, dlatego jedz nie więcej niż 7 sztuk dziennie.