"Love story"  

Jeden z najważniejszych melodramatów w historii kina. Historia wielkiej miłości. Olivier, student prawa pochodził z bogatej rodziny, Jennifer studiowała muzykę i była córką piekarza. Zakochali się w sobie szaleńczo. Jego rodzina nie zaakceptowała ich związku, ale na drodze do szczęścia pary stanęła śmiertelna choroba dziewczyny. Film pochodzi z 1970 r. w rolach głównych wystąpili Ali Mac Graw i Ryan O'Neil. Do kina, na seans wieczorny  przemycił mnie, zaledwie 10-letnią panienkę, starszy kuzyn. Do domu wróciłam spłakana i zapuchnięta, ale nie przyznałam się rodzicom gdzie byłam. A podobizna Ryana O'Neala ( wycięta chyba z magazynu "Ekran") na kilka lat zawisła nad moim łóżkiem.

"Titanic" 

O tragedii Titanica opowiada staruszka Rose. Zatonięcie statku to osobista tragedia – jej udało  ocalić się życie, ale na dno odeszła jej prawdziwa miłość – Jack. W rolach kochanków z 1912 roku wystąpili  Kate Winslet i Leonard di Caprio. To kolejna opowieść o miłości nieszczęśliwej i niemożliwej. On – to pasażer na gapę, szuler, wagabunda, artysta. Ona – panienka z wyższych sfer, podróżująca z rodziną i narzeczonym – dupkiem. Przyznajcie, która z was nie chciałaby stanąć na dziobie statku jak Rose, z rozpostartymi ramionami, by razem ze swoim ukochanym krzyczeć : jesteśmy królami życia. A w uszach słyszeć szum morza i anielski głos Celine Dion śpiewającej "My heart will go on"? Film z 1997 roku. 

"Malowany welon" 

Historia zaaranżowanego małżeństwa lekarza mikrobiologa Waltera Fane'a ( w tej roli rewelacyjny Edward Norton) i bogatej panny Kitty (Naomi Watts). Są szybkie oświadczyny i szybki ślub, bo Walter tylko na kilka tygodni wpadł do Londynu. Jego życie toczy się wiele tysięcy kilometrów na wschód – w laboratorium w Szanghaju, gdzie młody lekarz- naukowiec bada m.in. zarazki cholery.  Dziwnym trafem mężczyzna zakochuje się w egocentrycznej Kitty. Niestety jest to uczucie nieodwzajemnione. Młoda para wyrusza do Chin. Żona pozbawiona rozrywek i towarzystwa nudzi się, z czasem szuka rozrywki i czułości w ramionach innego mężczyzny. Skandal wisi na włosku, a Walter podejmuje decyzję: albo Kitty wyjedzie z nim w odludny rejon gdzie panuje cholera, albo Walter rozwiedzie się z nią i odeśle do Anglii. Kitty wybiera życie z Walterem. To czas, który małżonkowie nareszcie spędzają razem. Poznają się, a między nimi nawiązuje się nic porozumienia, rodzi się uczucie, szczere, prawdziwe. Ale za te chwile szczęścia zapłacą wysoką cenę. Dla mnie, oprócz Edwarda Nortona film ma kilka dodatkowych plusów:  są to zdjęcia przepięknych krajobrazów, ze wspaniałą grą światła i cienia. To kostiumy – szczególnie suknie Kitty i bardzo kobiece dodatki: koronkowe parasolki, rękawiczki, tiulowe szale – poprostu cuuuudo! I ostatni plus to nastrojowa muzyka Alexandre'a Desplata. Zasłużenie kompozytor dostał za nią Złotego Globa. Uwaga! Podczas projekcji chusteczki niezbędne! Film z 2006 roku.

"PS. Kocham Cię"

 Wyciskacz łez z 2007 roku nakręcony na podstawie bestsellerowej książki Cecelii Ahern. To melodramatyczny przepis na czas żałoby. Holly nie potrafi pogodzić się ze  śmiercią męża. Pewnego dnia odkrywa, że Garry przewidując jaki obrót wydarzeń, napisał do niej serię listów, które pomogą jej przejść przez żałobę. Plus Hilary Swank i Gerard Butler.  

"Zanim się pojawiłeś"

 Rasowy melodramat porównywany do "Love story".  Historia młodej bezrobotnej dziewczyny,  którą zatrudnia rodzina sparaliżowanego młodzieńca jako damę do towarzystwa. Nic bardziej banalnego wydawać by się mogło. Lou zakochuje się w Willu. Jego ograniczenia nie są dla niej przeszkodą. Bo Will po wypadku to facet dotkniętym tetraplegią, porusza się na wózku, może pokręcić głową i poruszyć dwa palcami jednej ręki. Pod wpływem młodej opiekunki – z dupka i bufona – staje się facetem pełnym czaru i charyzmy. Między nimi rodzi się coś nieuchwytnego – może jeszcze nie miłość, ale wzajemne zainteresowanie, czułość… To początek miłości niemożliwej do spełnienia, bo Will doskonale zdaje sobie sprawę ze swojego stanu: nigdy nie będzie chodził, nie będzie mógł przytulić Lou. Jego życie jest beznadziejne. Ale zanim odejdzie pozwoli sobie na zakochanie się. Film to ekranizacja bestsellerowej powieści Jojo Moyes pod tym samym tytułem. Plus prześliczna Emilia Clarke i megaprzystojny Sam Claflin.

"Tacy byliśmy" 

To mój ukochany film z Robertem Redfordem. Z 1973 roku. Jeśli go nie znacie – polecam gorąco. Jest w nim  moja ulubiona scena miłosna. Gdy Barbra Streisand opiera na kolanie Redforda stopę, a on zapina jej klamerkę bucika, zawsze w tym momencie płaczę! Bo to jest takie urocze i wzruszające.  "Tacy byliśmy" to prosta historia o miłości – pisarz Hubbell Gardner zakochuje się w społecznej aktywistce Katie Morosky. Niestety – jak to w życiu bywa łączy ich tylko, (albo aż!) miłość, a dzieli wszystko:  plany na życie, system wartości,  poglądy polityczne. I pomyśleć, że  tę prostą opowieść wyreżyserował jeden z amerykańskich tytanów kina – Sydney Pollack!

"Pożegnanie z Afryką" 

I znowu mój ulubiony amerykański aktor tym razem dekadę starszy w duecie miłosnym z Meryl Streep.  Kenia na początku XX wieku i romans duńskiej arystokratki  i pisarki Karen Blixen i myśliwego Denysa Fincha Hattona. W "Pożegnaniu…" też mam ulubioną scenę. Domyślacie się jaką? Tak, tak – uwielbiam ten moment  gdy Redford myje włosy Meryl. Film z 1985 roku.

"I że cię nie opuszczę"

Film z 2012 roku o tym jak mężczyzna kocha kobietę. Facet jest jak z bajki - nie dosyć, że ma figurę Channinga Tatuma, to jeszcze jaki charakter! Gdy Paige, jego żona  w wypadku samochodowym traci pamięć, Leo robi wszystko by ją przywrócić. Musi stoczyć walkę z jej rodzicami ( w roli matki piękność z dawnych lat Jessica Lange – świetna!) i byłym narzeczonym. Rachel McAdams z Channingiem Tatumem stworzyli tak  zgraną  parę, że  im kibicujemy do końca.

"Wciąż ją kocham"

I znowu przystojny Channing Tatum, tym razem w duecie z Amandą Seyfred. Ten melodramat przygotował dla nas mistrz poruszania czułych strun  – skandynawski reżyser Lasse Hallstrom.  John i Savanah pochodzą z dwóch nieprzystających do siebie światów – Johnny, to niesformy  chłopak wychowywany przez ojca cierpiącego na autyzm. Gdy na przepustce wojskowej  poznaje Savanah jego życie zmienia się. Ale po 11 września 2011 roku John zamiast wrócić do dziewczyny, jak wielu młodych Amerykanów, zaciąga się do wojska, by spełnić obowiązek wobec ojczyzny. Savanah czeka i czeka, i czeka. Do czasu. Czy Johnowi uda się ją odzyskać? Wzruszająco i ładnie opowiedziana historia.  Film z 2010 roku.

"Pamiętnik" 

Klasyczny wyciskacz łez z 2004 roku na podstawie powieści ulubieńca Hollywood – Nicholasa Sparksa z Rachel McAdams i Ryanem Goslingiem w rolach głównych. Dwoje pensjonariuszy domu spokojnej starości umilają sobie czas czytaniem pamiętnika. Okazuje się, że na stronach sztambucha zapisana jest historia ich wielkiej miłości. Allie  cierpi na Alzheimera, a Noah chciałby przywrócić jej pamięć i w ramach terapii czyta jej fragmenty pamiętnika. Ich wspólna historia zaczyna się w latach 40. ubiegłego wieku, gdy Allie jest panienką z dobrego ( i bogatego) domu, a Noah prostym  robotnikiem tartaku.  Film dla osób przygotowanych – chusteczki konieczne. 

"Dom and jeziorem" 

Ten film to dowód na to, że miłość może pokonać każdą przeszkodę. Przynajmniej w filmie. "Dom nad jeziorem" to opowieść o miłości korespondencyjnej. Listy do siebie piszą i zakochują się w sobie lekarka Kate (Sandra Bullock)  i architekt Alex (Ken Reeves).  Para odkrywa, że mieszka w tym samym domu nad jeziorem, ale dzieli ją dwa lata: Alex żyje w Chicago 2004 roku, Kate – w 2006 roku. To drugie spotkanie pary aktorów – wcześniej spotkali się na planie filmu "Speed: niebezpieczna szybkość".

"Love, Rosie" 

 Znają się od dzieciństwa i kochają. Tylko nie potrafią o tym mówić. Potrzebują sporo czasu - ok. 20 lat by nazwać to co ich łączy. Ale wcześniej zdąży ich podzieli ocean – Alex (śliczny Sam Claflin) razem z rodzicami wyemigruje z Irlandii do USA. Rosie ( śliczna Lily,  córka muzyka Phila Collinsa) zdąży skomplikować sobie życie ( wczesna ciąża i samotne macierzyństwo). Przez ocean ślą sobie mail za mailem. I czekają, by dojrzeć do swojego przeznaczenia. Bo miłość nie przychodzi na zawołanie, ale kiedy nadejdzie jej czas. Ten film z 2014 roku gwarantuje prawie 2 godziny wzruszeń i mokre oczy.