1. Nie jedząc słodyczy możesz lepiej się uczyć

Okazuje się, że jedząc dużo słodyczy możemy słabiej przyswajać nowe wiadomości i gorzej radzić sobie z rozwiązywaniem problemów. Takie podejrzenia badacze mieli już dawno, teraz potwierdziły je badania (na razie) na myszach. Zwierzęta te już po miesiącu wysokocukrowej diety przestawały sobie radzić z pokonywaniem labiryntów, co wcześniej robiły szybko i sprawnie. Skąd takie zakłócenia na linii brzuch - mózg? Najprawdopodobniej to przez bakterie jelitowe, które uwalniają związki stymulujące układ nerwowy i odpornościowy. W przypadku diety “przecukrzonej” oba te układy działają znacznie mniej sprawnie.

2. To przez nie choruje ciało

Druga zła wiadomość, choć już chyba oczywista: objadanie się słodyczami obniża odporność i przyczynia się do szybszego rozwoju infekcji w organizmie. Poza tym cukier (nawet bardziej niż sól) wpływa na rozwój chorób układu naczyniowo-sercowego. Jego nadmiar grozi też stłuszczeniem wątroby, rozwojem nadciśnienia (fruktoza zwiększa stężenie kwasu moczowego, co z kolei podnosi ciśnienie krwi). Co jeszcze? Słodkości mają zły wpływ na poziom trójglicerydów i zwiększają ryzyko chorób nerek. No i odpowiadają za ryzyko epidemii naszych czasów: otyłości, która z kolei jest matką jednej z najpowszechniejszych chorób naszej epoki - cukrzycy. Dość powiedzieć, że jeszcze 30 lat temu na świecie było 150 mln cukrzyków, dziś jest ponad 400.

3. Łakocie rozbudzają apetyt

Trzecia niedobra wiadomość: im więcej jemy słodyczy, tym... bardziej jesteśmy głodni. Wykazał to dr Zane Andrews, australijski endkrynolog z Monash University. Słodki pokarm uszkadza neurony POMC, które są odpowiedzialne za wywoływanie poczucia sytości. Jedząc dania wytrawne zjadłabyś znacznie mniej!
słodkości
Shutterstock

4. Uzależniają

Czwarta informacja: od cukru łatwo się uzależnić, nawet łatwiej niż od kokainy i morfiny! Sprawdził to prof. Bart Hoeble z Princeton University. Przez dwa tygodnie podawał laboratoryjnym szczurom słodzoną wodę lub kokainę, do wyboru. Ponad 90 proc. zwierząt chętniej wybierało słodzoną wodę! Pozbawione jej stawały się rozdrażnione i agresywne. Wykazywały wszystkie objawy zespołu odstawienia.

5. Coraz więcej mamy ich w diecie

Piąta, wcale niesłodka wiadomość, która z poprzedniej wynika: spożywamy coraz więcej tej “białej śmierci”. Przeciętny Polak zjada jej rocznie 50 kg! Bo też i cukier jest wszędzie. I to ogromne ilości: w puszcze coli jest go 9 łyżeczek, red bulla, - 7, w porcji soku owocowego - 6. A dziennie powinniśmy zjadać nie więcej niż 3,5 łyżeczki! Tak zaleca Światowa Organizacja Zdrowia (WHO): w naszej żywności powinno być nie więcej niż 10 proc. kalorii, pochodzących z cukru dodawanego do żywności.

6. Z cukrem da się wygrać

Szósta wiadomość, najlepsza: możemy ograniczyć cukier. Wystarczy omijać bogate w niego produkty. Trzeba tylko nauczyć się, gdzie jest sprytnie ukrywany. Nie jest to łatwe, bo producenci żywności – żeby nie zniechęcać klientów – maskują go inaczej brzmiącymi nazwami. Oto one: cukier inwertowany, miód, glukoza, galaktoza, fruktoza, maltoza, lewuloza, laktoza, sacharoza, kryształy soku trzcinowego, syrop kukurydziany, klonowy, z chleba świętojańskiego, słód jęczmienny... Najlepiej odstawić go całkiem, choć przez pierwsze dni taki detoks będzie nieprzyjemny (ach, ten nałóg!). Ale warto. Dzięki temu wyraźniej będzie można odczuć inne smaki, zmniejszy się łaknienie, poprawi się też samopoczucie. No i bystrość!