1.  Stale coś podgryzasz

To udręka dla całego organizmu – nie ma chwili wolnego, by pokarm strawić i po nim posprzątać. Także zęby cierpią z powodu nieustannego obłożenia resztkami jedzenia. Szkodliwe są zwłaszcza produkty kwasowe, ale też napoje – gazowane i energetyzujące, herbaty ziołowe i owocowe, wino oraz soki owocowe (szczególnie pomarańczowy, grejpfrutowy i jabłkowy). Ich ciągły kontakt ze szkliwem sprzyja bowiem powstaniu nadżerek. Lepiej zjeść raz, a dobrze, po czym usta warto dobrze wypłukać czystą wodą. Pozostałe resztki zostaną zneutralizowane przez ślinę w ciągu 10-15 minut.

2. Mocno szczotkujesz zęby

Zęby lubią delikatny masaż, nie szorowanie. Jeśli szczotkujesz je zbyt energicznie możesz spowodować więcej szkody, niż pożytku – mówi lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie. Co ci grozi? Uszkodzenie szkliwa, podrażnienie i krwawienie dziąseł, nadwrażliwość, a nawet większa podatność na próchnicę. Aby uniknąć tych problemów, lepiej stosować szczoteczki z miękkim włosiem. Dobra szczoteczka ma czyścić z resztek jedzenia, usuwać nadmiar bakterii i płytkę nazębną – a tu liczy się technika, nie ostrość włosia. Najlepiej myć nią tak, jakbyś trzymała ją w dwóch palcach.

3.  Używasz szczęk do otwierania butelek

Albo do rwania nici, otwierania opakowań, zrywania metek. Błąd! – Zęby u człowieka spełniają 3 funkcje: umożliwiają żucie jedzenia, prawidłową mowę oraz estetyczny wygląd, gdy się uśmiechamy. Używanie ich jako narzędzia to zdecydowanie zły pomysł. Może dojść do ich ukruszenia, złamania, uszkodzenia prac protetycznych np. koron, mostów, protez lub aparatów ortodontycznych – ostrzega dentysta.

4. Gryziesz ołówek

To bardzo częsty nawyk, pomagający skupić się, a czasem rozładować tłumione napięcie. Niestety, ołówek, okulary, spinacze nie są tak miękkie jak większość produktów, które jemy. Pod wpływem ich nacisku może dojść do przemieszczenia lub nawet pęknięcia zębów.  Z podobnego powodu unikajmy używania wykałaczek. Jeśli chcemy oczyścić przestrzenie międzyzębowe najlepsza jest nić dentystyczna, ewentualnie irygator lub szczoteczki jednopęczkowe. Wykałaczka może uszkodzić błony śluzowe jamy ustnej, szkliwo lub w inny sposób uszkodzić ząb – mówi dr Stachowicz.

5. Zgrzytasz zębami i zaciskasz je

Fachowo nazywa się to bruksizm i jest zaburzeniem stawu skroniowo-żuchwowego. Zwykle wymaga leczenia. Czemu jest takie szkodliwe? Bo prowadzi do ścierania i kruszenia się zębów. Stają się one krótsze, a nawet mogą zmienić położenie, wychylać do przodu czy prowadzić do wad zgryzu. Bruksizm może też skutkować bólami mięśni i stawów. U niektórych pacjentów to stres może wyzwalać częsty nawyk zaciskania szczęki. To może doprowadzić do mikrourazów, pęknięć szkliwa lub ubytków przyszyjkowych, które osłabiają zęby i czynią je bardziej podatnymi na uszkodzenia – mówi dentysta. Jeśli mamy takie objawy, konieczna jest wizyta u stomatologa, który opracuje odpowiednie leczenie, a dodatkowo może przygotować specjalne szyny relaksacyjne do zakładania na noc, które zminimalizują ryzyko uszkodzeń, napięcie mięśniowe oraz zapewnią dobry sen.

6.  Jesteś fanką coli

Dość powiedzieć, że w puszce tego napoju ukrytych jest nawet 10 łyżeczek cukru! Ale to niejedyny złoczyńca. Nawet jeśli cukier zastąpimy sztucznym słodzikiem, to pamiętajmy, że napoje typu cola należą do produktów z wysoką ilością kwasów, a ich odczyn koroduje szkliwo zębów. Szkliwo może ulec stopniowej demineralizacji czyniąc zęby bardziej podatnymi na rozwój próchnicy oraz nadwrażliwości. Im dłużej pijemy takie napoje, tym gorzej.  

7. Obgryzasz paznokcie

To przyzwyczajenie także może wpływać na kondycję zgryzu. W dłuższym okresie czasu takie ustawienie szczęki w pozycji wypukłej może wywierać na nią nacisk, co w perspektywie czasu może doprowadzić do dysfunkcji stawu skroniowo-żuchwowego – tłumaczy dr Stachowicz.