1. Zaufaj żurawinie, bo jest świetnym ochroniarzem

To numer jeden na liście kuracji wspierających zdrowie układu moczowego. Suszona, do pochrupania, w nalewce, jako herbatka czy suplement diety – żurawina skutecznie zapobiegnie nawrotom dolegliwości i ochroni przed infekcjami. Nie tylko dlatego, że ma dużo witaminy C, której nie lubią mikroby. Zawiera też proantocyjonidy (flawonoidy), które przyczepiają się do bakterii E.Coli znajdujących się w moczu, zmieniają ich strukturę i powodują, że te nie mogą „przykleić” się do ścianek pęcherza. Nowoczesne suplementy z żurawiną zawierają też bakterie kwasu mlekowego, które dbają o prawidłową florę organizmu. Możesz zresztą taki duet stworzyć sama, przegryzając żurawinę i kiszone ogórki lub łącząc je np. w sałatce.

2. Jak najczęściej odwiedzaj toaletę

Czujesz parcie na pęcherz, ale wstrzymujesz się aż do ostatniej chwili? Niedobrze. W tym czasie szkodliwe bakterie się gromadzą i intensywnie namnażają. Częste korzystanie z toalety to jeden z najbardziej naturalnych sposobów na zdrowy pęcherz. Zwłaszcza jeśli robisz to prawidłowo. Zanim
usiądziesz na sedesie, podskocz kilka razy (niezalecane przy mocno napełnionym pęcherzu). Już na sedesie pochyl się do przodu i do ostatniej kropelki opróżnij pęcherz. Ulga, którą odczujesz, będzie oznaczała, że pozbyłaś się także bakterii.

3. Rozsmakuj się w miodzie rzepakowym

Pyszny, słodki, o jasnej, niemal białej barwie. Miód rzepakowy ma nie tylko nieocenione właściwości antybiotyczne i odżywcze. Dzięki zdolnościom detoksyfikującym sprawdza się też w chorobach bakteryjnych i infekcjach nerek, pęcherza oraz cewki moczowej. Miód rzepakowy jest świetnie przyswajany przez organizm (najlepiej ze wszystkich miodów), jednak tak jak inne tego typu produkty najlepiej wypijać go po rozpuszczeniu w letniej, przegotowanej wodzie lub mleku.

4. Uprawiasz seks? Korzystaj z WC zaraz po stosunku

Badania prowadzone nad wpływem intensywności życia płciowego na zakażenia pęcherza moczowego dowiodły, że najmniej narażone na infekcje są zakonnice. Nie oznacza to, że namawiamy cię, abyś przestała się kochać. Utrzymywanie higieny i chodzenie do łazienki zaraz po stosunku to dobry sposób, żeby ograniczyć problemy. Zamiast więc odpoczywać w ramionach ukochanego, warto najpierw pójść do toalety, następnie umyć się, używając płynu do higieny intymnej albo tzw. mydła bez mydła (nie mają zasadowego pH).

5. Noś ciepłe majtki, ale nie ciasne spodnie 

Pęcherz i nerki lubią ciepło (lecz nie przegrzewanie), dlatego zakładanie zimą cienkich rajstop i krótkich spódnic to prosta droga do problemu. Cieplejsze spodnie, kurtki sięgające za pupę czy wełniane spódnice zapewnią układowi moczowemu zdrowie. Lekarze odradzają za to noszenie zbyt ciasnych dżinsów, zwłaszcza z majtkami z włókien sztucznych. Taki strój, zamiast trzymać ciepło, przegrzewa okolice intymne i powoduje ich pocenie. A to warunki idealne dla bakterii.

6. Dodawaj owoce jałowca do sosów i pieczeni

Dzięki dużej zawartości terpentyn i glikozydów flawonowych ta aromatyczna roślina nie tylko wspomaga trawienie. Ma też silne właściwości bakteriobójcze i działa moczopędnie. Wystarczy dodać 2 owoce do przygotowywanego dania (sosu, pieczeni, dziczyzny), aby wspomóc układ moczowy. Można także pić nalewki z jałowca lub żuć jak żurawinę. Pamiętaj jednak, aby nie przesadzać z ilością. Jałowiec działa bowiem drażniąco na żołądek.

7. Ogranicz przyjmowanie leków przeciwbólowych

Nadużywanie tych preparatów osłabia naturalne mechanizmy obronne organizmu, przez co staje się bardziej podatny na ataki czynników chorobotwórczych. Nasz układ odpornościowy zapobiega m.in. namnażaniu się bakterii, zapewniając wydzielanie do moczu przeciwciał, które walczą z mikrobami. iesterydowe leki przeciwzapalne i tabletki przeciwbólowe zaburzają też równowagę kwasowo-zasadową, a lekko kwaśne pH moczu to jeden z objawów dobrego zdrowia.

8. Funduj sobie kąpiele oraz nasiadówki w rumianku

Ten aromatyczny kwiatek zawiera m.in. olejek eteryczny bogaty w alfa-bisabolol i terpentyny, które działają przeciwbakteryjnie oraz przeciwzapalnie na błony śluzowe, także okolic intymnych. Dlatego dodanie do wody litra pachnącego naparu (z suszonych ziół lub herbatki w torebkach) ukoi podrażnienie i pieczenie.