[tekst: Monika Sobień]

Inteligencję seksualną mierzy się w prosty sposób. Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie: czy mam udane życie erotyczne? Bo na poziom SQ nie ma wpływu znajomość technik Kamasutry i liczba partnerów, z którymi zdobywaliśmy doświadczenie. Wysoki iloraz ma ten, kto nie będąc idealnym, czerpie prawdziwą rozkosz z seksu. Dokładnie wie, czego chce w łóżku, i stworzył na tyle dobrą relację z partnerem, że może to dostawać, zapewniając przyjemność drugiej stronie

Seks to nie wyścig

Nie bierz udziału w wyścigu po orgazm. Wiele osób o niskiej inteligencji seksualnej traktuje seks jak wyścig, w którym nie liczy się spontaniczność, lecz liczba podbojów. A badania dowodzą, że częsta zmiana partnerów seksualnych – zamiast zwiększać poczucie własnej wartości – wpędza w kompleksy. Seks staje się po prostu następną przestrzenią, w której mamy być najlepsi i pokazywać kolejnym osobom swoje umiejętności. Przez to nie mamy dystansu do swojego ciała i prawdziwej radości z życia erotycznego.

Bądź sobą

Wyluzuj i nikogo nie udawaj. Bądź w seksie tu i teraz, aby faktycznie dostrzec, co cię podnieca i co najsilniej działa na twojego partnera. Staraj się skupiać na swoich odczuciach, które w danej chwili płyną z seksu, bo nic tak nie obniża SQ, jak gonitwa myśli w rodzaju: „Czy dobrze teraz wyglądam?”, „Co on naprawdę o mnie myśli?”,  „Czy nie powinnam mieć już  orgazmu, żeby go bardziej podniecić?”. Jeśli przestaniesz udawać w łóżku, żadne, nawet krępujące sytuacje nie będą w stanie zepsuć wam seksu. Ludzie, którzy mają bliską relację opartą na szczerości i akceptacji, nadal będą mieć udany seks po tym, jak ktoś spadnie z łóżka albo zrobi coś niezgrabnie. Bo wysokie SQ mają osoby, których seks jest radosny, na luzie, pełen niedociągnięć, do którego nie podchodzi się śmiertelnie poważnie.

Inteligencja seksualna a samopoznanie

Dowiedz się, co sprawia ci przyjemność, i mów o tym. Przede wszystkim poznaj swoje ciało na tyle, żeby wiedzieć, jakie pieszczoty sprawiają ci rozkosz, jakie lubisz mieć na początku łóżkowej gry, a jakie później. Jak najczęściej rozmawiaj z partnerem o swoich pragnieniach  i zapytaj, jakich pieszczot czy pozycji seksualnych on potrzebuje. Jeśli odczuwasz w łóżku rutynę, powiedz to wprost i zaproponuj, jak możecie urozmaicić wasze życie seksualne.

Niczego nie musisz

Bądź otwarta na eksperymenty i asertywna, gdy czegoś na pewno nie chcesz. Nawet jeżeli jesteście już tak świetnie zgrani w łóżku, że potrzebujecie zaledwie kilku minut, aby nawzajem doprowadzić się do orgazmu, starajcie się szukać czegoś nowego. Bo erotyzmu nie podkręca sam orgazm, tylko mieszanka bliskości, przyjemności i braku rutyny. Ale jeśli stanowczo nie masz ochoty na nowe doświadczenie, które proponuje ci partner, nie zmuszaj się. Powiedz wprost, dlaczego tego nie chcesz, spróbuj zaproponować coś innego, co jest bliskie potrzebom twojego partnera.

Inteligencja seksualna
(foto: Shutterstock)

Inteligencja seksualna nie lubi stereotypów

Porzuć stereotypowe przekonania o seksie wpojone ci w domu rodzinnym czy środowisku, w którym się wychowywałaś. Może to one dziś ograniczają cię lub uniemożliwiają osiąganie satysfakcji seksualnej. Seks ma spełniać potrzeby twoje i partnera, a nie realizować schematy zakorzenione w społecznej świadomości. Inteligencja seksualna objawia się tym,  że idąc z partnerem do łóżka,  pozostawiacie za drzwiami wszystkie krępujące nakazy, zakazy, potoczne wyobrażenia dotyczące seksu i okazując sobie wzajemny szacunek, robicie tylko to, co naprawdę sprawia wam przyjemność.

Bliskość to podstawa

Inwestuj w bliską relację. Najlepsza erotyczna więź ma początek w bliskości emocjonalnej. Bardzo rzadko przynosi spełnienie seks uprawiany „dla sportu” z osobą nawet atrakcyjną, ale taką, do której niewiele czujemy. Tylko 10 proc. kobiet przyznaje, że odczuwa satysfakcję z przygodnego seksu (badania dr Sharon Hinchcliffe z University of Sheffield), a najniższy poziom inteligencji seksualnej wykazują osoby często zmieniające partnerów. Inwestycja w budowanie bliskości z jedną osobą procentuje w łóżku. Jeśli z twoim partnerem seksualnym łączy cię emocjonalna więź, znacznie bardziej dbasz o jego potrzeby  i szybciej powiesz mu wprost, czego ty chcesz. 

Pozostaw wolna przestrzeń

Zarządzaj dystansem  z partnerem. Bądźcie blisko, ale dawajcie sobie też przestrzeń na oddech od siebie. Żeby między ludźmi stale iskrzyło, nie mogą być ze sobą non stop (inaczej ciało partnera staje się niemal naszym ciałem, a przecież nasze ciało nas nie podnieca). Dlatego daj swojemu mężczyźnie prawo do pobycia samemu ze sobą, z kolegami, daj mu czas na realizację pasji, swoich przyjemności. I ty rób podobnie wobec siebie. Dzięki temu będziecie się rozwijać jako niezależne jednostki, imponować sobie nawzajem, a to zawsze podnosi atrakcyjność seksualną.

Bądź realistką

Przemyśl, co tak naprawdę decyduje  o fakcie, że masz fajny, udany seks, a w jakich okolicznościach nie spełnił on twoich oczekiwań. Bardzo szybko uświadomisz sobie, że twoja wizja idealnego seksu nie ma nic wspólnego z odrealnionymi wyobrażeniami, które cię ograniczają. Bo dobry seks nie zależy od naszego wyglądu (taki mają nie tylko piękni ludzie) ani od tego, czy będziesz się kochać w dizajnersko urządzonej sypialni, o zachodzie słońca. To oczywiście może być przyjemne, ale jako dodatek. Klucz do rozkoszy leży gdzie indziej. Nie w okolicznościach, ale w „chemii”, jaka łączy cię z partnerem, i w tym, czy spełniacie nawzajem swoje potrzeby. I na tym właśnie opiera się inteligencja seksualna.

Zobacz także: hiperseksualność=>