Historia kangurowania

Kangurowanie (KangarooMotherCare) czyli kontakt „skóra do skóry” to oficjalna praktyka medyczna, której standardy Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opracowała w 2003 roku jako zalecenia wobec wcześniaków oraz dzieci urodzonych w terminie. Jednak sama metoda w warunkach szpitalnych była stosowana znacznie wcześniej i została opisana
w latach 70-tych: w 1976 roku w Szwecji, w 1978 roku w Kolumbii, w 1979 w USA. Największy rozgłos zdobył Kolumbijczyk, dr Edgar Rey Sanabria, profesor neonatologii, który zalecił technikę kontaktu „skóra do skóry” w szpitalu w Bogocie, kiedy dla narodzonych tam wcześniaków zabrakło inkubatorów. Okazało się, że kangurowanie nie tylko ocaliło życie wielu z nich (śmiertelność spadła dokładnie o połowę), ale i znacznie przyśpieszyło ich powrót do zdrowia, poprawiło życiowe parametry i przyśpieszyło moment opuszczenia szpitala przez matkę i dziecko. Dr Rey opublikował wyniki swoich badań i upowszechnił termin „skin to skin” – „skóra do skóry”. Dał tym samym początek wielu zmianom na oddziałach położniczych, na których zaprzestano rozdzielania mam od swoich dzieci, przystano na stały kontakt, tulenie i karmienia oraz wprowadzono zmianę kolejności zabiegów poporodowych – zamiast odcinania pępowiny, ważenia i mierzenia oddaje się noworodka w ramiona matki i przystawia do piersi.

Znaczenia kangurowania

„Pierwsze minuty po porodzie przy kontakcie „skóra do skóry” to czas wyrównania oddechu, rytmu serca, temperatury ciała noworodka oraz wymiany flory bakteryjnej pomiędzy rodzicem a noworodkiem, niezwykle ważna ze względu na późniejszą odporność dziecka na choroby i alergie – zalety kangurowania wymienia Monika Jodłowska, doświadczona położna, ekspert Medbest Care. 

„Kangurowanie wpływa na obniżenie poziomu stresu związanego z porodem i działaniem bodźców zewnętrznych, podnosi poczucie bezpieczeństwa, uspokaja, stanowi integralną część procesu laktacyjnego, pomaga tworzyć więzi między matką a dzieckiem, a wcześniakom pomaga zmniejszyć stres związany z rozdzieleniem z matką i pobytem w inkubatorze, co pozytywnie wpływa na stabilizację parametrów życiowych”. Dotyk i bliskość nie tylko leczy noworodki i niemowlęta, ale też pomaga w regulacji biologicznej organizmu zarówno matki, jak i każdej osoby, która kanguruje małe dziecko. Dzieje się to na drodze regulacji hormonalnej, regulacji emocji, reakcji organizmu na stymulację czuciową i wszystkich innych zmysłów. Dlatego od tego momentu narodzin kangurowanie powinno być stałą, codzienną praktyką rodziców, zarówno matki jak i ojca, trwającą minimum 2. godziny dziennie, aż do momentu, w którym dziecko w naturalny sposób „odmówi kangurowania” co następuje zwykle około 4-5 miesiąca, kiedy dzieci zaczynają interesować się światem i odwracać głowę.

Jakie są standardy?

Mimo, iż w Polsce rodzicom przysługuje nieprzerwalny kontakt „skóra do skóry” bezpośrednio po porodzie przez minimum 2-godziny (o ile stan dziecka i matki na to pozwalają), najczęściej nie jest to respektowane. Według raportu NIK ogłoszonego w lipcu 2016 roku, tylko 11% ankietowanych matek potwierdziło, że ich kontakt „skóra do skóry” trwał 2. godziny lub dłużej. Aż 63% rodzących kobiet określiło, że ich pierwszy kontakt z dzieckiem wynosił mniej niż 30 minut. Częste były też przypadki, gdy kontakt potraktowano bardzo symbolicznie, dając matce dziecko „do potrzymania” na całe …5 minut. 

Tymczasem według standardów wszelkie czynności typu pomiar masy ciała czy długości noworodka należy dokonać w późniejszym czasie. Oznakowanie dziecka i ocena w skali Apgar powinna odbyć się na brzuchu mamy bez przerywania kontaktu „skóra do skóry”, a w razie zaniechania tej procedury, w dokumentacji medycznej i książeczce zdrowia dziecka należy odnotować, dlaczego przerwano kontakt „skóra do skóry” lub dlaczego kontakt w ogóle nie miał miejsca. Dodatkowo, w szkołach rodzenia często nie porusza się tak ważnych aspektów prawidłowego, zdrowego rozwoju dziecka jak uczucia i emocje. Nie poświęca się czasu na omówienie zagadnień związanych z bliskością jaką matka stworzy ze swoim dzieckiem by budować relacje zaufania, poczucia bezpieczeństwa i miłości.

Co można zrobić?

Przede wszystkim domagać się przysługującego rodzicom prawa do kangurowania. W Polsce obowiązuje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 września 2012r. w sprawie „Standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem” , standardy te w większości przypadków nie są respektowane. Zalecenia Ministra rekomendują nieprzerwalny kontakt „skóra do skóry” bezpośrednio po porodzie przez minimum 2-godziny, o ile stan dziecka i matki na to pozwalają. Warto upomnieć się o to, jeśli personel medyczny z jakiegoś powodu odmawia matce bezpośredniego kontaktu z dzieckiem po porodzie. 

Warto też kontynuować kangurowanie w warunkach domowych. Jak już wspomniałyśmy, zalet płynących z „rodzicielstwa bliskości” jest bardzo wiele: kangurowanie dziecka metodą skóra do skóry wzmacnia wrażliwość rodziców na sygnały płynące ze strony noworodka, synchronizuje temperaturę ciała rodzica i dziecka. Warto pomyśleć też o ułatwieniach - na przykład specjalnej odzieży, która umożliwi dłuższy kontakt "skóra do skóry". Pomocna będzie koszula do kangurowania (np. marki Medbest), która jest dostępna w wersji damskiej i męskiej pomaga utrzymać stabilną, prawidłową pozycję dziecka i pozwala przyjmować różne pozycje rodzicowi. 

--

Źródło: materiały prasowe Medbest