Trzeba mieć nieco odwagi, żeby zdecydować się ścięcie włosów na krótko, a dodatkowo zafarbować je na blond. Jednak dzięki temu nasz wygląd nabierze „pazura” i odmłodnieje o kilka lat.

Należy pamiętać, że nie każdy kształt twarzy pasuje do takiej fryzury. Najlepiej zrobić wcześniej wizualizację na komputerze i zobaczy czy nasza twarz będzie dobrze wyglądać w danej fryzurze.

Również dobór odpowiedniego odcienia blondu jest bardzo ważny. Do każdego typu cery pasuje inny blond, od zimnego, prawie srebrnego, poprzez różnego typu popiele aż po ciepłe złote odcienie.

Najlepiej w tym temacie skonsultować się z dobrym fryzjerem, który idealnie dopasuje kolor do naszej cery.

Warto też wiedzieć, że aby uzyskać wymarzony blond trzeba najczęściej przed nałożeniem farby odbarwić wcześniej włosy. W przeciwnym wypadku koro będzie zupełnie inny niż chcemy. Co za tym idzie, włosy będą poddane podwójnej dawce chemikaliów, więc mogą zostać mocno zniszczone i przesuszone.  Często przejście z ciemnego koloru włosów na blond jest przeprowadzane przez fryzjera w kilku etapach, właśnie, żeby zbyt nie zniszczyć włosów.

Po takiej rozjaśniającej kuracji trzeba włosy „dopieszczać” przez jakiś czas intensywnie nawilżającymi odżywkami.

Żeby rozjaśnione włosy po jakimś czasie nie żółkły warto stosować szampony i odżywki do utrzymania zimnego koloru blond.

Niektórym może się wydawać, że taka fryzura nie wymaga zbyt dużej porannej uwagi. Wręcz przeciwnie. Codziennie musi być odpowiednio wymodelowana i dopracowana, by wyglądała idealnie. Krótkie włosy po nocy potrafią wywinąć się w różnych kierunkach i grzebień nie wystarczy, jak przy długich. Najczęściej trzeba je umyć lub zmoczyć, by nadać im zamierzony kształt.

Również częstość wizyt u fryzjera z tak krótkimi włosami jest istotna. Żeby wyglądały  perfekcyjnie, trzeba odwiedzać fryzjera mniej więcej raz w miesiącu, co wiąże się z comiesięcznymi, dodatkowymi kosztami.

Ale chyba warto, bo krótkie fryzurki są po prostu śliczne i ponadczasowe.