Ewa Madeja ma 48 lat i trójkę dzieci: dwóch dorosłych synów i 11-letnią córkę. Chociaż wychowuje je sama, doskonale łączy pracę zawodową z życiem rodzinnym. Pracuje jako specjalista HR i prowadzi szkolenia z prawa pracy. Działa w Stowarzyszeniu Osób Chorych z Cukrzycą Insulinozależną.

- Długo nie myślałam o sobie. Najpierw poświęcałam czas dzieciom, mój młodszy syn chorował na cukrzycę. Pracowałam, aby zapewnić im stabilną przyszłość. Potem zachorowałam na nowotwór – pisała do nas Ewa. Wygrałam z nim, ale zapłaciłam za to dużą cenę. Przestałam czuć się atrakcyjna, kobieca. Jesteście moją ostatnią szansą - pisała w zgłoszeniu na casting do Metamorfoz Claudii. Jak się zmieniła?

MŁODSZA TWARZ I JĘDRNA SKÓRA

Wiem, że wyglądam starzej, niż wynikałoby z metryki, wpływ na to miała w dużej mierze moja choroba – wyznaje Ewa. – Marzę o tym, żeby odjąć swojej twarzy kilka lat.

Tego zadania postanowiła się podjąć dr Małgorzata Ornatowska. Jej celem było przywrócenie twarzy Ewy objętości, poprawienie owalu i kondycji skóry. Dodatkowo nasza bohaterka po rodzinie taty odziedziczyła głęboko osadzone oczy z opadającymi górnymi powiekami. Aby to zmienić, dr Ornatowska zaproponowała blefaroplastykę, czyli operację plastyczną górnych powiek. Dopiero potem przyszedł czas na zabiegi medycyny estetycznej. Na początek, aby poprawić i „podnieść’ owal twarzy, zastosowano nici PDO Barb Lift 4D. Zostały też wprowadzone na linii żuchwy. Przy użyciu Princess Volume lekarka poprawiła kształt policzków, dodała objętości brodzie i wypełniła lekko zapadnięte skronie. Z kolei Princess Filler, preparat z kwasem hialuronowym o mniejszej gęstości, zaaplikowała w zagłębienia pod oczami. Wygładziła nim bruzdy nosowo-wargowe i wyraźne linie marionetki od kącików ust do brody. Tym produktem poprawiła też kształt ust. Wargi Ewy były dość wąskie i asymetryczne. Dr Ornatowska bardzo naturalnie wypełniła je kwasem hialuronowym, dzięki czemu stały się pełniejsze, a kąciki lekko uniesione.

 

Bardziej gładka i sprężysta skóra

Ewie zależało też na poprawie kondycji skóry. Była przesuszona i wiotka. Dzięki preparatom z kwasem hialuronowym Princess Rich i zabiegom mezoterapii udało się dodać skórze jędrności, poprawić gęstość, napięcie i nawilżenie. Stała się promienna i świeża. Zmarszczki wygładziła toksyna botulinowa. Kompleksowa terapia odmładzająca pozwoliła złagodzić rysy twarzy Ewy, sprawiła, że wygląda na wypoczętą, młodszą i pełną optymizmu.

Połączenie chirurgii plastycznej i zabiegów medycyny estetycznej przyniosło znakomite rezultaty. Ewa wygląda teraz 10 lat młodziej niż wcześniej. Fot. Marcin Klaban

UŚMIECH CAŁKOWICIE ODNOWIONY

Przez nowotwór straciłam kilka zębów. Żaden stomatolog nie chciał zająć się ubytkami. Podjęli się tego dopiero doktorzy Michał Chrobak i Jerzy Mazurec. Moja metamorfoza zyskała sens – opowiadała Ewa.

Pierwsza wizyta w gabinecie stomatologicznym pozwoliła lekarzom postawić diagnozę. Choroba nowotworowa miała negatywny wpływ na stan uzębienia Ewy. Brakowało zębów w szczęce i żuchwie, a protezy założone wiele lat temu były już zużyte. Zgryz był krzywy, siekacze zaś starte. To wszystko oznaczało, że leczenie będzie wieloetapowe i długotrwałe. Terapię rozpoczęto od zabiegów chirurgii szczękowej. W żuchwę włożono 5 implantów, regenerując również ubytki w kościach szczęki i dziąsłach. Drugim etapem była rekonstrukcja braków zębowych, polegająca na wstawieniu zębów tymczasowych i uregulowanie zgryzu. Na koniec umieszczono licówki ceramiczne na przednie, własne zęby Ewy oraz korony i mosty cerkonowe i pełnoceramiczne na zęby boczne.

Jednym z najważniejszych etapów leczenia zębów Ewy było odtworzenie mocnych kości i zdrowych dziąseł, aby możliwe stało się wszczepienie implantów. Fot. Marcin Klaban

LOKI I FALE W STYLU HOLLYWOOD

Czasem mam wrażenie, że moje włosy żyją własnym życiem. Puszą się i skręcają w najmniej spodziewanych momentach, a mnie trudno je ujarzmić  – mówi Ewa.

Stylistka z salonu Babicz&Babicz w Krakowie stanęła przed nie lada wyzwaniem. Pasma skróciła z przodu i wycieniowała z tyłu, uzyskując ładny kształt głowy i linię fryzury. Ten rodzaj cięcia jest bardzo popularny wśród gwiazd Hollywood, zwłaszcza na galach i czerwonym dywanie. Włosy poddano też koloryzacji. U nasady nałożono ciepły miedziany blond, a na końce toner w odcieniu opalizującego rudego.

Podkręcenie pasm wokół twarzy i fale od połowy długości włosów sprawiają, że fryzura Ewy wygląda bardzo glamour. Fot. Marcin Klaban

STROBING MAKE-UP

Mam głęboko osadzone oczy, makijaż jest więc dla mnie wyzwaniem – twierdziła Ewa. – Do tej pory nie potrafiłam mu sprostać.

Makijażystka Marta Gąska wybrała dla Ewy makijaż typu strobing, czyli modelowanie twarzy przez rozświetlanie. Skupiła się na okolicy oka. Wymieszała korektor z rozświetlaczem i wklepała go poniżej linii dolnej powieki i oczodołu. Ciemny brąz w zewnętrznych kącikach i doklejone rzęsy w kępkach pozwoliły „otworzyć” oczy. Beżoworóżowa pomadka ożywia cerę.

Przy głęboko osadzonych oczach bardzo ważne jest rozświetlenie skóry pod nimi. Fot. Marcin Klaban

BOTOKS W KREMIE + ŚLUZ ŚLIMAKA NAWET DLA ALERGIKÓW

Nie sądziłam, że ten krem tak mi się spodoba – zachwyca się Ewa. – Teraz to mój ulubieniec.

Ewa ma wrażliwą i skłonną  do alergii skórę, którą podrażnia wiele kosmetyków. Dlatego, bez wywołania uczulenia, trudno jej dobrać preparat odmładzający, wygładzający cerę, zmniejszający zmarszczki, a dodatkowo nawilżający i odżywiający. Do zaproponowanego przez BINGOSPA kremu podchodziła więc ostrożnie, ale szybko zmieniła zdanie. – BOTOKS W KREMIE BINGOSPA jest rewelacyjny! - Większość kremów dostępnych na rynku mnie uczula. Zanim nałożyłam po raz pierwszy krem z botoksem i śluzem ślimaka, myślałam, że podaruję go koleżance. Byłam zaskoczona, że nie pojawiła się reakcja alergiczna, do tego moja skóra jest pięknie wygładzona. Jestem zachwycona – mówiła Ewa. Joanna Szpakowska, ekspertka firmy BINGOSPA, wyjaśnia: – Działanie przeciwzmarszczkowe botoksu w kremie wzmocniono śluzem ślimaka, który dzięki aktywnym składnikom spowalnia procesy starzenia się, poprawia jędrność i chroni skórę przed działaniem czynników zewnętrznych.

KOBIECOŚĆ Z NUTĄ ELEGANCJI

Miałam problem z dobieraniem ubrań, zwłaszcza sukienek – przyznaje Ewa. – Mam nadzieję, że metamorfozy „otworzą” mnie na nowe kolory, fasony, stroje.

Zadbał o to stylista Grzegorz Bloch: – Ewa ma wspaniałą figurę i szczupłą talię, którą należy podkreślać. Świetnie jej w sukienkach o klasycznym kroju oraz spódnicach do i przed kolano – twierdził. – Ewa może też nosić ubrania o bardziej sportowym looku, które odmłodzą jej wizerunek. Koordynatorka QUIOSQUE, Ewa Kuźmicka-Grzegorczyk, zaproponowała naszej bohaterce sukienki zdobione printami i w odcieniach lata, które znakomicie podkreślają urodę.

Metamorfoza Ewy - zobacz jak wyglądała PRZED I PO! >>>