Akurat zastanawialiśmy się nad zmianą samochodu. Za kilka miesięcy urodzi się nam drugie dziecko, potrzebne będzie rodzinne auto – wspomina Agnieszka.
Ba, ale jakie?
Przeczytała w „Claudii” o akcji. – Próbujemy! – zawołała do męża. Udało się, po kilku tygodniach  czekała nowiutka Octavia gotowa do testów. Ruszyli z Sosnowca na wycieczkę, do Mielna.
– Z początku byłam sceptyczna: silnik Octavii ma pojemność 1,0 i 115 koni mechanicznych, a ja lubię dynamiczną jazdę – przyznaje nasza testerka. Okazało się jednak, że ten z pozoru niewielki silnik zapewnia  dynamiczną i komfortową jazdę. Auto prowadziło się rewelacyjnie, także dzięki systemom zwiększającym bezpieczeństwo, jak czujniki martwego pola, czy systemowi Škoda Connect, który informuje o korkach, cenach paliw i wolnych miejscach parkingowych.

– Uwaga, to uzależnia! Nie wiem, jak sobie bez nich poradzę – śmieje się kobieta. A z punktu widzenia rodziny? Wielki atut Octavii to przestronność, wygoda, bardzo pojemny bagażnik. – I mnóstwo pomysłowych schowków, skrytek. Jestem „okularnicą”, więc szczególnie ujął mnie schowek na okulary w podsufitce – mówi Agnieszka. – Nasza wspólna rodzinna ocena to pięć plus – konkluduje.

Podczas jazdy z Panią Agnieszką zapytaliśmy ją o ogólne wrażenie i ocenę samochodu.

Skoda już teraz wygląda zupełnie inaczej, jest takim nowoczesnym, może trochę  zawadiackim, sportowym autem.
Jeśli chodzi o wnętrze, jest bardzo ładne. Nic nie strzela, nic nie puka. Jest naprawdę bardzo dobrze wykonane.

Samochód posiada bardzo dużo schowków. Jest to przydatne. Pomijając standardowy schowek, który jest na wprost pasażera, jest tu jeszcze taki schowek magiczny przy kierowcy, który odkryłam przez przypadek. Nie jest duży, ale bardzo przydatny.
Bardzo ciekawym schowkiem, który się bardzo przydaje jest schowek nad głową, w którym można wozić np. okulary słonecznie.

Bagażnik jest bardzo pojemny. Pojechaliśmy z rodziną na wycieczkę na morze i wiadomo, jak jest dziecko to praktycznie wszystko jest potrzebne. Mieliśmy bardzo dużo rzeczy.  Spakowaliśmy się do dużej walizki i wzięliśmy rowerek. Ale nie mamy bagażnika na rower do naszej skody, to po prostu złożyliśmy siedzenie i rowerek nam się zmieścił. W 3 osoby podróżowało nam się bardzo komfortowo.

Ten model, który ja testuję jest nafaszerowany elektroniką, która bardzo nam, kierowcom pomaga. I mój model ma taki system, który wskazuje czy jedziemy ekologicznie.  Można przełączyć go też na tryb sportowy, żeby jechać szybciej i dynamiczniej, żeby szybciej nasze auto przyspieszało. Fotele są bardzo wygodne, oprócz normalnej regulacji foteli do przodu, do tyłu, możemy również regulować go na odcinku lędźwiowym kręgosłupa.

Ogólnie samochód jest bardzo dobrze wykonany.

Octavia Combi po faceliftingu, w limitowanej wersji Drive to najnowszy model, który miał premierę w tym roku. Auto w nowej wersji ma dynamiczną sylwetkę, jest jeszcze bezpieczniejsze (m.in. dzięki 9 poduszkom, kurtynie powietrznej i zaawansowanym systemom bezpieczeństwa), a duży bagażnik o pojemności 590 litrów jeszcze bardziej pojemny dzięki systemowi siatek, haczyków i wielu pomysłowym rozwiązaniom. Nowoczesne systemy multimedialne Infotainment i ŠKODA Connect to więcej niż radio połączone ze smartfonem, nawigacja 3D, Wi-Fi, z ekranem 9,2 cala. Nowa Škoda Octavia kosztuje od 59 960 zł.