Zmiana czasu z letniego na zimowy 2017

Zmiana czasu z letniego na zimowy co roku przypada na końcówkę października. I choć większość mediów przypomina o niej z dużym wyprzedzeniem, wciąż zdarza nam się przegapić ten dzień. W odróżnieniu do wiosennej zmiany czasu jest ona znacznie mniej uciążliwa. Tym razem cofamy bowiem zegarki o godzinę, zyskując w niedzielę dodatkowe 60 minut snu. Dla wielu osób to nie problem, jednak dyskusja o tym, czy zmiana czasu jest faktycznie potrzebna co roku powraca jak bumerang.

Zmiana czasu z letniego na zimowy 2017 - kiedy wypada?

Zmiana z czasu letniego na zimowy w 2017 roku wypada w nocy z soboty 28 października na niedzielę 29 października (ostatni weekend października). Wskazówki przesuwamy do tyłu, z godziny 3:00 na 2:00, tym samym zyskując dodatkową godzinę snu w niedzielę. Na szczęście dla wszystkich zapominalskich zmiana czasu z letniego na zimowy w wielu przypadkach odbywa się bez naszego udziału. Zegar w telefonach komórkowych, tabletach, komputerach i wszystkich innych urządzeniach z dostępem do internetu jest aktualizowany automatycznie. O przestawieniu wskazówek muszą natomiast pamiętać użytkownicy klasycznych zegarów i urządzeń analogowych.

Dlaczego następuje zmiana czasu?

Czas zimowy, to w rzeczywistości czas astronomiczny. Oznacza to, że wiosenna zmiana czasu jest umowna, a jesienią tak naprawdę powracamy do czasu obowiązującego na danym obszarze geograficznym. W Polsce zmiany czasu letniego i zimowego regulowane są rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z 5 stycznia 2012 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2012–2016 (Dz.U. 2012 nr 0 poz. 33). Zgodnie z tym rozporządzeniem zmiana czasu z letniego na zimowy (czyli powrót do czasu astronomicznego) polega na cofnięciu wskazań zegarów o jedną godzinę, tj. w nocy z godz. 3:00 na 2:00. Z kolei zmiana czasu z zimowego na letni, która ma miejsce w marcu, wymaga przesunięcia wskazań zegarów z godziny 2:00 na 3:00.

Kontrowersje wokół zmiany czasu

Choć powrót do czasu zimowego (astronomicznego) nie jest tak uciążliwy jak przestawianie wskazówek na wiosnę, zmiana czasu nie jest dla nas zupełnie obojętna. Z jednej strony zyskujemy trochę więcej naturalnego światła rano, ale w efekcie mamy go znacznie mniej po południu. Stąd zmiana czasu wywołuje sporo kontrowersji. Dyskusja na temat zmiany czasu co roku rozpoczyna się na nowo. Obecnie w Unii Europejskiej pojawiają się głosy przemawiające za tym, by pozostać jedynie przy czasie letnim. Zdaniem zwolenników takiego podejścia, większa ilość światła słonecznego popołudniami jest korzystna dla sprzedaży, turystyki, uprawiania sportów i innych czynności wykonywanych zazwyczaj po godzinach pracy. Jednym z koronnych argumentów jest też poprawa bezpieczeństwa na drogach - im dłuższy dzień, tym lepsza widoczność i mniejsza liczba wypadków drogowych. Z kolei pozostawienie czasu astronomicznego (zimowego) jest korzystniejsze z punktu widzenia rolnictwa i innych aktywności zależnych od światła słonecznego rano. Poza argumentami ekonomicznymi nie bez znaczenia są też kwestie społeczne. Więcej światła słonecznego po południu to korzystna sytuacja dla osób pracujących. Dłuższy dzień sprzyja aktywności poza pracą, spędzaniu czasu na świeżym powietrzu i rozwijaniu własnych pasji. A Wy co sądzicie o wprowadzeniu czasu letniego na stałe? Wolelibyście pozostać przy astronomicznym czasie, czy wprowadzić na stałe ten letni?