1. Idziemy spać w tym samym czasie

Wspólne zasypianie buduje intymność i więź na najsilniejszym, bo instynktownym poziomie. Gdy, dotykając swoich ciał, „wyciszamy się” po całym dniu, zwiększa się nasze poczucie bezpieczeństwa. Poza tym pary, które o tej samej porze kładą się do łóżka, statystycznie trzy razy częściej uprawiają seks. Jeśli ze względu na tryb życia czy pracy nie jest możliwe, byście codziennie zasypiali razem, spróbujcie wypracować rytuał choćby dwóch, trzech takich wieczorów w tygodniu.

2. Nie mówimy innym o partnerze czegoś, czego on by sobie nie życzył

Niewinne żarty przy koleżankach o niedyspozycji łóżkowej męża, wypłakiwanie się mamie, że on znów zostaje po godzinach w pracy, omawianie z kimś trzecim prywatnych spraw jego rodziny. Wszystko to podświadomie oddala nas od partnera, bo tworzymy jego negatywny obraz w oczach innych. To sprawia, że w końcu same zaczynamy w taki obraz wierzyć. Pary, które są ze sobą blisko, mówią, że nigdy nie wynoszą poza związek czegoś, co uderza w godność czy psychiczny komfort męża lub żony.

3. Wyrażamy wprost, co czujemy

On w szorstki sposób zwrócił ci uwagę przy innych, czym sprawił ci przykrość. Nie mówisz mu tego, ale jesteś obrażona. On nie wie, o co chodzi, za to ty uważasz, że jesteście ze sobą na tyle długo, że powinien wiedzieć, co cię rani. Pary, które nauczyły się komunikować wprost swoje uczucia i potrzeby, zgodnie przyznały, że znacznie zmniejszyło to liczbę kłótni w ich związkach. Wcześniej po prostu nie wiedzieli, nie domyślali się, czego oczekuje ich partner albo że jest czymś zraniony.

4. Szanujemy różnice potrzeb

Ty nie wyobrażasz sobie dnia bez biegania, chciałabyś, żeby on podzielał twoją pasję, ale twój partner woli poczytać albo zrelaksować się przed telewizorem. Ty chciałabyś często gdzieś wychodzić, spotykać się z przyjaciółmi, on woli pobyć tylko z tobą albo sam. Nawet jeśli bardzo wiele was łączy, zawsze będą różniły was niektóre potrzeby. Zamiast widzieć w nich coś, co was dzieli, uszanujcie je, zróbcie listę tych, z których nie chcecie rezygnować, i pomyślcie, jak zorganizować czas, by wystarczyło go na zajęcia i te oddzielne, i wspólne.

5. Mówimy dobre słowo o poranku

Nie muszą to być wyznania miłosne. Wystarczy czule powiedziane „dzień dobry”, „dobrze przy tobie się budzić” czy „miłego dnia”. Aż 78 proc. z nas przyznaje, że dobrą energię na cały dzień bierze z udanego poranka. Pozytywne słowa usłyszane od partnera uodparniają nas na trudne sprawy, z którymi musimy się mierzyć każdego dnia.

6. Dzwonimy do siebie w ciągu dnia

Choćby jedna kilkuminutowa rozmowa w przerwie na lunch pozwala nie tylko mieć poczucie bliskiego kontaktu, ale też in formuje nas, w jakim nastroju jest partner, co dziś u niego się dzieje. Dowiesz się, czy on będzie potrzebował od ciebie wsparcia po powrocie do domu, czy możesz coś zaplanować dla was na wieczór albo czy lepiej nie wymagać dziś zbyt wiele, bo to trudny dla niego lub ciebie dzień. Unikniecie rozczarowań i pretensji.

7. Celebrujemy wspólne posiłki

Szczęśliwe i zadowolone z poziomu bliskości pary przyznają, że jedzą wspólnie przynajmniej jeden posiłek dziennie. Taki, przy którym się nie śpieszą, mogą porozmawiać, przygotować coś dla siebie. Regularne wspólne jedzenie to drugi po seksie element, który najsilniej buduje bliskość w relacji.

8. Nie idziemy spać pokłóceni

Nawet jeżeli sprawa nie jest do końca wyjaśniona i oboje czujecie się jeszcze zranieni. Dobrym nawykiem jest powiedzenie sobie, kładąc się do łóżka, kilku zdań w rodzaju: „Nie czuję się komfortowo, ale nadal jesteś dla mnie ważny i zrobię wszystko, żebyśmy doszli do porozumienia. A teraz chcę po prostu odpocząć i nie zasypiać skłócona z tobą”. Tak stawiając sprawę, pokazujecie dojrzałość i dobrą wolę w rozwiązaniu sporu.

9. Chwalimy się sobą nawzajem

Długodystansowcy w związkach mówią w towarzystwie o sukcesach drugiej połówki. To nie tylko podnosi samoocenę partnera, ale też buduje jego atrakcyjniejszy obraz w naszych oczach. Nie trzeba czekać na wielkie osiągnięcia męża. Wystarczą słowa pochwały za to, że ugotował coś dobrego, poradził sobie w pracy z trudnym tematem, spełnił jakieś swoje małe marzenie.

10. Dbamy, by być atrakcyjni

Bez względu na to, ile mamy lat i jaką zasobność portfela. Na aktywność fizyczną nie trzeba wydawać pieniędzy, podobnie na pokazywanie się partnerowi z zadbaną fryzurą czy w ubraniu, które podkreśla nasze atuty. W szczęśliwych małżeństwach ludzie cały czas starają się sobie podobać, bo wiedzą, że to jeden z ważniejszych elementów utrzymania „chemii” w związku.