Gdyby wybrać jeden, najważniejszy zabieg pielęgnujący, byłoby nim właśnie nawilżanie. Dostarczając wilgoci skórze sprawiamy, że staje się elastyczna, miękka, no i mniej na niej widać zmarszczek. Wiesz jak najlepiej ją napoić, by opóźnić objawy starzenia?

1. Stosuj zasadę 3 sekund

krem nakładaj zawsze na lekko wilgotną skórę. Składniki aktywne lepiej przedostają się przez warstwę rogowa naskórka, gdy jest wilgotny. Poza tym wiele kosmetyków nawilżających działa jak pokrowiec, który zabezpiecza skórę przed wysychaniem. Jeśli nałożymy go na taką lekko mokrą, przy okazji zatrzymamy w niej więcej wilgoci.

2. Wklepuj w twarz esencje

Korzyść z ich stosowania od lat sławią fanki japońskiej, wielostopniowej pielęgnacji. Esencje to dodatkowa warstwa nawilżająca – jest jak cienka halka, której nie czuć pod ubraniem, a przecież bardzo się przydaje. Najlepiej nakładać je nie wacikiem, a palcami delikatnie wklepać w skórę.

3. Raz w tygodniu stosuj maseczki na twarz

Codziennie stosowane kremy nawilżające to za mało. Świetne są np. z aloesu – silnie regenerują, nawilżają, koją. Jeśli kupujesz gotowe, najlepiej wybieraj te, na których napisane jest, by nadmiar usunąć, a nie zmywać wodą.

4. Masz już 30 lat? Pomyśl o mezoterapii

To jeden z najlepszych zabiegów gabinetowych. Do niedawna mezoterapia dawała efekt na ok. 3 miesiące, teraz silne nawilżenie można zapewnić skórze na dłużej – nawet 9 miesięcy. Tak działa Juvederm Volite. Zawiera kwas hialuronowy, ale też środek znieczulający. Kosztuje 2500 zł za 2 ml preparatu. Drogo? Owszem, ale jeden zabieg starcza na niemal rok.

5. Łykaj olej z wiesiołka

Jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, a to one odpowiadają za nawilżenie skóry, mają bowiem silne właściwości uszczelniania naskórka. Co jakiś czas warto przeprowadzić nim terapię szokową i przyjmować potrójną dawkę przez dwa tygodnie. Skóra odżyje w niezwykłym tempie.

6. Nie ma jak ryby i awokado

Żeby skóra była elastyczna, potrzebuje dobrej diety. Świetne efekty daje tzw. tłusta kuracja, czyli codzienne jedzenie produktów bogatych w NNKT: ryb (śledzia, łososia, halibuta), awokado, orzechów, np. brazylijskich (wystarczy garść dziennie). Ograniczyć za to należy picie kawy, mocnej herbaty i oczywiście zrezygnować z papierosów.

7. Jedz wodę

Każda z nas potrzebuje jej tyle, ile wynosi nasza waga podzielona przez 30 (czyli przy wadze 60 kg trzeba pić 2 litry). Jest jednak haczyk: nie wystarczy pić dużo, trzeba to robić często, inaczej woda tylko przez nas przepłynie. Dobrze nawadniają organizm napoje izotoniczne. Możesz zrobić je sama: do litra wody dodaj szczyptę soli, łyżeczkę miodu i sok z cytryny. Nie lubisz pić? To wodę... zjadaj. Mnóstwo jej (nawet 80 proc.) mają świeże warzywa i owoce.

8. Odstaw podkłady długokryjące

Przynajmniej na czas jesiennej terapii nawilżającej. Unikaj nakładania ciężkich make-upów, szczególnie tych kryjących długotrwale. Żeby podkład mógł przez 8 czy 16 godzin utrzymać się na skórze, musi ją lekko wysuszać, inaczej już po kilku godzinach spłynąłby z twarzy. Podobnie działają korektory (uważaj zwłaszcza na te pod oczy!) oraz wszystkie kosmetyki matujące. 

9. Odstaw kosmetyki z SLS

wymywają płaszcz hydrolipidowy i wykazują działanie drażniące. Zwiększają też wrażliwość na działanie czynników zewnętrznych – mrozu, wiatru, słońca. Wysuszające działanie mają też kosmetyki z dodatkiem alkoholu.

10. 2-3 razy w tygodniu nakładaj na skórę ceramidy z cholesterolem

To świetna terapia dla bardzo suchej skóry. Warta polecenia jest niedroga maść apteczna Nanobasa.

11. Nie przesadzaj ze złuszczaniem skóry!

Zbyt częste stosowanie kwasów i pilingów ścieńcza ją i ułatwia ucieczkę wilgoci.
 
--