Niektórzy kierowcy nawet po latach jazdy samochodem wciąż mają problem z parkowaniem. Zwłaszcza w dużych miastach, gdzie zapchane parkingi i niska kultura parkowania to smutna norma. Nic dziwnego, że próby wciśnięcia się w niewielką przestrzeń często kończą się uszkodzeniem auta. Otarcia i tzw. „parkingówki” to powszechny widok na ulicach większych miejscowości. Nie mówiąc już o tym, że szukanie miejsca do parkowania często zajmuje więcej czasu niż samo dotarcie do celu. To jeden z powodów, dla których wiele osób rezygnuje z dojazdów autem. Jak bezpiecznie i bezproblemowo parkować w mieście? Oto kilka użytecznych patentów!

Parkowanie równoległe – diabeł tkwi… w odległości!

Parkowanie równoległe pomiędzy dwoma samochodami wielu kierowcom wydaje się trudne, ale wystarczy trochę poćwiczyć. Kluczową sprawą jest tu ocena odległości od innych samochodów. Zanim zaczniesz wykonywać manewr, spójrz w boczne lusterko z lewej strony (jeśli wjeżdżasz tyłem) i sprawdź, jak daleko od zaparkowanych aut znajduje się twój samochód. By parkowanie się udało, odległość powinna wynosić od około 80 cm do jednego metra. Odstęp powyżej 1 metra to jeden z najczęstszych błędów w tym manewrze (i główny powód, dlaczego parkowanie równoległe nam nie wychodzi). Skręć kierownicę o 180 stopni i wjedź tyłem w wolne miejsce. Gdy zobaczysz w lewym lusterku krawężnik, wyprostuj kierownicę. Łatwe, prawda?

Parkowanie prostopadłe - zrób sobie więcej miejsca

Dla większości z nas jest łatwiejsze niż parkowanie równoległe. Często jednak łapiemy się na tym, że stoimy krzywo albo parkujemy zbyt blisko innego samochodu, przez co później ciężko jest otworzyć drzwi i wysiąść z samochodu. Jeśli choć raz przeciskałaś się z zakupami przez wąski przesmyk między dwoma autami – wiesz, o czym mówię. Jak tego uniknąć i zostawić sobie więcej miejsca na wsiadanie oraz wysiadanie? Przede wszystkim zapewnij sobie maksymalnie dużo miejsca do skrętu. Jeśli podjedziesz zbyt blisko, nie uda ci się zaparkować. O ile skręt w lewo raczej nie sprawia problemów, ze skrętem w prawo bywa już różnie. Jeśli parkujesz po prawej stronie, pamiętaj by zrobić najazd – czyli zatoczyć szerszy łuk, wjeżdżając lekko na przeciwny pas tuż przed upatrzonym miejscem (oczywiście po upewnieniu się, że nie nadjeżdża auto z naprzeciwka). Dzięki temu samochód wjedzie pod odpowiednim kątem, a w razie czego masz jeszcze miejsce na korektę.

Korzystaj z dostępnej pomocy

Czyli przede wszystkim z bocznych lusterek. To one pozwolą ci na odpowiednią ocenę odległości od zaparkowanych samochodów. Przed ruszeniem w drogę sprawdź, czy są one dobrze ustawione i pozwalają na maksymalną widoczność tego, co dzieje się wokół ciebie. Dużą pomocą przy parkowaniu (zwłaszcza w mieście) są również czujniki parkowania i kamery. Należy pamiętać, że nie można na nich polegać w takim samym stopniu jak na własnej ocenie. Z pewnością pomogą ci jednak bezpiecznie zaparkować.

Postaw na asystenta parkowania

System Park Assist, w który wyposażona jest Škoda Karoq. Umożliwia on parkowanie równolegle i prostopadłe do osi jezdni, a w drugim przypadku pozwala to robić przodem i tyłem. Podczas jazdy z prędkością do 30 km/h system rozpoznaje lukę parkingową przy pomocy czujników umieszczonych z boku. Komputer pokładowy wyświetla na ekranie niezbędne wskazówki, które pozwalają szybko i bezproblemowo zaparkować. W dodatku bez konieczności dotykania kierownicy! By skorzystać z systemu Park Assist, wystarczy obsługa pedałów gazu, sprzęgła i hamulca, oraz ewentualnego przesuwania lewarka i kontroli otoczenia wokół samochodu. Proste, prawda?

Przestrzegaj podstawowych zasad bezpieczeństwa

Parkując w mieście, nie zapominaj o bezpieczeństwie, zarówno własnym, jak i innych uczestników ruchu. Przede wszystkim, nie zapomnij o kierunkowskazach. Kierowcy często lekceważą obowiązek sygnalizacji skrętu przy parkowaniu, co niestety bywa powodem wypadków. Zwróć uwagę na to, gdzie parkujesz. Stawianie samochodu tuż przed przejściem dla pieszych albo przed skrzyżowaniem, znacznie ogranicza widoczność i może się tragicznie skończyć. Nie warto też za wszelką cenę wciskać się w bardzo ciasne miejsca. Choć często wydaje nam się, że damy radę, bywa to złudne.