1. Nie stać mnie na zdrowe odżywianie

A czy stać Cię na lekarzy i drogie leki jeśli Twoje zdrowie zacznie szwankować? To oczywiście czarny scenariusz – ale pomyśl ile pieniędzy wydajemy miesięcznie na różnego rodzaju suplementy i tabletki na niestrawność, problemy żołądkowe, nadwrażliwość jelita – i inne dolegliwości związane z niezdrową dietą. Ekologiczne produkty w sklepach ze zdrową żywnością faktycznie są droższe – ale część z nich możesz też przygotować samodzielnie – począwszy od chleba, dżemów i przetworów, zdrowych słodyczy – aż po nabiał. Nie musisz też kupować wszystkiego z metką „eko”. Znajdź na pobliskich bazarach zaufanych dostawców, którzy oferują zdrowe produkty z własnej uprawy.

2. Nie mogę żyć bez chleba!

Oraz innych wypieków: domowych ciast i ciasteczek, bułek, rogalików i całej masy innych potraw. Ich podstawowym składnikiem jest mąka pszenna, która w obecnej postaci jest tak bardzo zmodyfikowana, że wielu dietetyków rekomenduje jej całkowite wykluczenie z jadłospisu – zwłaszcza, że sporo osób nie toleruje zawartego w niej glutenu. To jednak nie koniec świata – zwróć tylko uwagę na to, żeby pieczywo było w 100% wypiekane z mąki żytniej lub orkiszowej. Co z wypiekami i innymi potrawami z mąką pszenną? Postaw na inne rodzaje mąki, na przykład migdałową, która doskonale nadaje się do słodkich wypieków, amarantusową (rekomendowaną zwłaszcza kobietom karmiącym lub w ciąży), ryżową, jaglaną lub gryczaną (do kotlecików, klusek i kopytem, chleba, a także jako panierka). Jeśli tolerujesz gluten, możesz też użyć mąki orkiszowej – ma podobną strukturę do pszennej, więc jest dla niej najprostszym zamiennikiem.

pieczywo

3. Nie mam czasu na wymyślne potrawy - mam dzieci

Tym bardziej powinnaś zmienić dietę. To Ty od małego kształtujesz nawyki żywieniowe swoich dzieci. Jeśli mają problemy z koncentracją, są apatyczne albo ospałe – być może przyczyna tkwi w źle zbilansowanej diecie? Na przykład nadmiar mięsa lub pszenicy może powodować chroniczną ospałość i stany smutku. Podobnie jak kawa czy alkohol silnie, ale na krótko pobudza. Pszenica, która została genetycznie zmodyfikowana w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych działa uzależniająco – przez co tak trudno jest ją wyeliminować z diety. Do tego zawiera niebezpieczną dla organizmu gliadynę, która może zwiększać przepuszczanie przez jelita obcych białek i wywoływać nieprawidłową reakcję immunologiczną.

4. Nie wytrzymam bez słodyczy

Nikt nie powiedział, że musisz z nich zrezygnować – wystarczy, że wyeliminujesz z diety cukier –i wszystkie sklepowe słodkości. Możesz jednak nadal delektować się domowymi wypiekami i zdrowymi, przygotowanymi samodzielnie słodkościami, pod warunkiem, że zastąpisz cukier jednym z jego licznych zamienników. A wybór masz naprawdę ogromny: stewia, ksylitol (cukier brzozowy), melasa, syrop klonowy, miód, daktyle, tagatoza. Większość z nich ma naturalne pochodzenie, nie powoduje próchnicy w takim stopniu jak biały cukier i ma znacznie mniej kalorii.

Zobacz też: 5 sposobów, by wyłączyć z diety cukier >>>

5. Nie wyobrażam sobie życia bez mleka

Krowie mleko ma pewnie tyle samo zwolenników co przeciwników, ale faktem jest, że produkty mleczne nie powinny stanowić głównego składnika diety – mogą bowiem powodować, że w organizmie pojawia się nadmiar śluzu. Sporo osób zwyczajnie nie toleruje też laktozy – a problem ten w dużym stopniu dotyczy małych dzieci. Na szczęście krowie mleko można z powodzeniem zastąpić zdrowszymi, roślinnymi odpowiednikami: na przykład mlekiem ryżowym, migdałowym, sojowym lub kokosowym. Dobra wiadomość jest też taka, że większość z tych napojów możesz samodzielnie przygotować w domu!

6. Uwielbiam smażone potrawy – i nie chcę z nich rezygnować

Więc mam dla Ciebie kolejną dobrą wiadomość. Tłuszcze są niezbędne w diecie i wbrew pozorom to wcale nie smażenie jest niezdrowe – tylko dymienie. Pod wpływem wysokiej temperatury wydzielają się wówczas akroleina i akryloamid - szkodliwe związki, które mogą działać rakotwórczo. Rozwiązanie? Zamiast smażyć na oleju czy oliwie, które mają bardzo niską temperaturę dymienia, wybierz tłuszcze, które się do tego nadają – na przykład masło klarowane (ghee), olej kokosowy lub olej ryżowy 100%. Możesz na nich smażyć bez obawy o zdrowie. Z kolei oliwa z oliwek czy olej lniany doskonale sprawdzą się jako dodatek do sałatek.

7. Nie smakują mi potrawy bez soli.

Sól wzmaga nasze pragnienie i apetyt na słodkości – w niedużych ilościach jest jednak potrzebna. Warto zwrócić uwagę na to, by wybierać tę pełnowartościową – na przykład sól himalajską lub morską niejodowaną. Aby potrawy miały bardziej wyrazisty smak, postaw na aromatyczne zioła i przyprawy: oregano, tymianek, imbir, gałkę muszkatołową czy kolendrę.


Porady żywieniowe pochodzą z książki Dagmary Skalskiej "Pokochaj swoje ciało - przepisy pozytywnej egoistki", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Burda. Autorka jest blogerką, propagatorką zdrowego odżywiania i świadomego życia. Współzałożycielka Projektu Egoistka, w ramach którego prowadzi warsztaty z budowania wewnętrznej siły i miłości do własnego ciała. W jej książce można znaleźć nie tylko praktyczne porady dotyczące zdrowego odżywiania, ale również dokładny jadłospis na czas tygodniowego detoksu i przepisy na zdrowe śniadania, obiady, przekąski i desery. 

dagmara-skalska-pokochaj-swoje-ciało