1. Pić czystą wodę  

Ucz go tego od maleńkości, dzięki temu sięganie po nią będzie dla niego czymś oczywistym. Czemu to ważne? Zaspokajanie pragnienia słodkimi napojami wzmaga problem próchnicy – bo czy ktoś myje zęby po wypiciu sprite’a? Ulubione napoje dzieci zawierają mnóstwo cukru (butelka coli ma go 16 łyżeczek!). Zważywszy, że do tego co piąty uczeń zmaga się z nadwagą lub otyłością, lepiej nauczyć dzieci przyjmowania płynów wolnych od kalorii. 

2. Grać na instrumencie

Kontakt ze sztuką (zwłaszcza uprawianie dziedzin związanych z występowaniem) pobudza mózg do pracy i przygotowuje do... uprawiania nauk ścisłych. Śpiewanie i granie na instrumentach ma bowiem wpływ na funkcje kory mózgowej. Aktywowane są wtedy różne obszary odpowiedzialne też za umiejętności motoryczne, postrzeganie zmysłowe i emocje, a regularny trening pozostawia trwałe ślady w mózgu! 

3. Czytać książki przed snem

Żeby malec spało zdrowo,  nie powinien wieczorem wpatrywać się w smartfon czy komputer. Niebieskawa poświata monitorów zakłóca rytm snu i tłumi wydzielanie się melatoniny – dla mózgu sine światło sygnalizuje świt. Jeśli więc chcesz, żeby dziecko zasypiało i spało zdrowo, zapalaj mu przy łóżku lampkę o ciepłym świetle, a do snu przeprowadzaj go bajkowymi lekturami. Czytanie wypełnia wszystkie przestrzenie rozwoju malucha: intelekt, emocje, rozwój społeczny i wiele innych, niezdefiniowanych obszarów.
I ułatwia zaśnięcie.

4. Nie podjadać między posiłkami

Nawet co czwarty kilkulatek zjada 10 posiłków dziennie – w końcu każda przekąska:  banan, serek, batonik, też jest daniem. Czemu to niezdrowe? Po pierwsze, rozregulowuje ośrodek głodu i w rezultacie zaczyna się jeść więcej, niż potrzebuje ciało. Skutek? Coraz powszechniejsza otyłość wśród dzieci. Po drugie, ciągłe dorzucanie pokarmu obciąża układ pokarmowy, który potrzebuje 2–3 godzin przerwy na spokojne trawienie. Aby dziecko rosło zdrowo, przyzwyczaj je do pięciu posiłków dziennie – trzech głównych plus dwóch przekąsek, czyli drugiego śniadania i podwieczorku.

5. Kasłać w zgięcie  łokcia

Ucz szkraba eleganckich odruchów. Jeśli złapie go nagła potrzeba zakasłania (kichnięcia), niech zasłania usta. Ale uwaga: nie dłonią – bo jeśli nie uda mu się jej umyć od razu, to zarazki z ręki zaraz trafią na zabawki i klamki. Jeśli dziecko nie ma pod ręką chusteczki, to najlepszym pomysłem jest kasłanie w zgięcie własnego łokcia – stąd zarazki nie rozniosą się dalej. 

6. Jeść wszystkie warzywa

Niejedna mama teraz prychnie: mission impossible. Nieprawda, da się nauczyć dziecko jedzenia jarmużu i selera. Wymaga to tylko prób – czasem trzech, czasem
piętnastu. Najlepiej zacząć przeprowadzać je, gdy tylko maluch zacznie samodzielnie jeść. Jak? W formie zabawy, rozkładając mu na stoliku ugotowane marchewki czy brokuły. Z czystej ciekawości zacznie pakować je sobie do buzi. Dziecko ma kilka lat i odsuwa jarzyny? Można przemycać mu je w formie farszu, soków, zup lub... zachęcić do samodzielnego ich gotowania. Zje z apetytem! 

7. Myć ręce przez 30 sekund

Aż 70 proc. zakażeń przewodu pokarmowego wywołują zarazki przenoszone na dłoniach. Naucz dziecko myć ręce przez 30 sekund – tyle, ile trwa dwukrotnie zaśpiewane „Sto lat”. Przez pierwszych 15 sekund redukuje się liczbę bakterii o 90 proc., przez kolejnych 15 sekund wymywa resztę. I niech maluch szoruje nie tylko wnętrze dłoni, ale i wierzch, kciuki i przestrzenie między palcami. 

8.Codziennie rano zjadać śniadanie

I to do godziny od wstania. Brak tego porannego źródła energii spowalnia metabolizm (łatwiej przytyć!), osłabia koncentrację, zmniejsza odporność na stres i wywołuje napady wilczego głodu wieczorem. Dziecko tłumaczy się, że nie jest głodne? Niech zacznie jeść choć niewielkie porcje kaszy czy owsianki z owocami, warzywami. Po tygodniu zacznie budzić się z burczeniem brzucha. 

9. Właściwie wycierać pupę po skorzystaniu z toalety

Powodem większości infekcji intymnych u dziewczynek są bakterie, które do cewki moczowej dostają się z odbytu. Najczęściej są przenoszone na... papierze toaletowym. Wszystko przez niewłaściwy kierunek wycierania pupy. Jeśli córeczka zacznie sama korzystać z toalety, ucz ją wycierania się od przodu do tyłu, nie odwrotnie. Wyrób też w dziecku (obu płci) nawyk mycia rąk przed wyjściem z łazienki. Bakterie kałowe obecne na sprzętach łazienkowych bywają źródłem wielu infekcji.