1. USTALAMY ZASADY I ICH PRZESTRZEGAMY

Mów o swoich oczekiwaniach używając prostych, krótkich zdań, np. "Chodzimy w kapciach", "Nie wolno bawić się jedzeniem". Im młodsze dziecko, tym krótsza pamięć, dlatego trzeba często te reguły przypominać. Ważne, aby reagować za każdym razem, gdy malec łamie zasadę. Jeśli zobaczy, że czasem przymykasz oko na to co robi (np. "Mama mówiła, że nie mogę bawić się komórką, a dziś mi ją dała") będą kłopoty z wyegzekwowaniem posłuszeństwa.

2. AKCEPTUJEMY UCZUCIA - KIERUJEMY ZACHOWANIEM

Umiejętność panowania nad uczuciami to prawdziwa sztuka, która nawet dorosłym nie zawsze się udaje. Trudno więc wymagać tego od dziecka. A jednak, gdy malec płacze lub się złości, często mówimy: "Jesteś niegrzeczny". Nie strofuj go za to, że rozpacza czy się denerwuje. Należy natomiast reagować wtedy, gdy łamie ważne zasady współżycia - chce cię bić lub coś niszczyć. Powiedz, że rozumiesz co czuje, podpowiedz jak może wyrazić uczucia w inny sposób: "Widzę, że jesteś na mnie zły, ale nie wolno bić - możesz uderzyć w poduszkę".

3. CZĘSTO CHWALIMY ZA TO, CO DOBRE

Zwykle komentujesz zachowanie dziecka, gdy jest niegrzeczne, a to, że cię słucha, przyjmujesz za oczywistość. Tymczasem pochwały są ważne - utrwalają dobre zachowania! Gdy malec posłusznie odłoży na półkę przedmiot, którym nie pozwoliłaś się bawić, doceń to mówiąc: "Podoba mi się, że tak szybko mnie posłuchałaś". Niech dziecko słyszy jak dobrze o nim mówisz przy innych np.: "Kacper bardzo pomógł mi dziś w zakupach. Lubię chodzić z nim do sklepu". Nawet krytykując malca, staraj się powiedzieć o nim coś dobrego: "Trochę kruszyłeś, ale wiem, że potrafisz jeść uważniej".

4. UPRZEDZAMY MALCA CO GO CZEKA

Nikt nie lubi przerywać nagle swoich zajęć i reagować "na gwizdek". Dziecku będzie łatwiej posłuchać cię, jeśli wcześniej zapowiesz polecenie np. "Zaraz poproszę cię na obiad, powiedz zabawkom, że będziesz musiała na chwilę od nich odejść".

5. ZAMIENIAMY POLECENIE NA ZABAWĘ

Postaraj się, żeby spełnianie twojego polecenia kojarzyło się dziecku z czymś atrakcyjnym np. "Posprzątaj klocki - spróbuj trafić nimi do pudełka", "Czas iść się kąpać - daj mi rękę, pociąg do wanny odjeżdża".

6. DAJEMY DZIECKU MOŻLIWOŚĆ WYBORU

Malec lubi czuć, że decyduje o swoich sprawach. Wydając polecenie, postaraj się, by poczuł, że ma wpływ na sytuację, np. "Nie wolno stawać na krześle, zejdź z niego lub zeskocz - jak wolisz", "Załóż sweterek - wolisz sam, czy mam ci pomóc?".

7. MÓWIMY KRÓTKO

Dziecko nie umie jeszcze długo koncentrować się na twoich słowach. Poza tym, podobnie jak każdy z nas, nie lubi słuchać długich narzekań na swój temat. Jeśli więc ociąga się z wypełnieniem twojego polecenia, zamiast wymówek: "Mówiłam ci, żebyś nie rzucał swojej piżamy na podłogę, ile razy trzeba ci to powtarzać, abyś mnie wreszcie posłuchał", lepiej wskazać na podłogę i powiedzieć krótko, ale stanowczo: "Synku, piżama do łóżka!".

8. NIE WYMAGAMY OD RAZU ZBYT WIELE

Pewnie chciałabyś jak najszybciej nauczyć dziecko dobrych manier. Ale na to potrzeba czasu. Nie oczekuj, że dwulatek będzie spokojnie siedział przy rodzinnym obiedzie, czterolatek z uśmiechem sam przyszykuje się do przedszkola. Nie dziw się, gdy pięciolatka zignoruje twoją znajomą, zamiast się przywitać. Potrzeba jeszcze wielu wspólnych posiłków i spotkań z ludźmi, aby twoje nauki przyniosły efekt. Pamiętaj o tym, a oszczędzisz sobie nerwów, a dziecku słuchania o tym, że jest niegrzeczne.

9. USTALAMY KONSEKWENCJE

Wydając polecenie czy zakazując czegoś dobrze zawsze rozważyć, co zrobisz, gdy malec nie będzie chciał posłuchać. Uprzedź go o tym, co się stanie: "Jeśli znowu sypniesz piachem, wyjdziesz z piaskownicy!", "Jeśli nie umyjesz zębów, nie dostaniesz jutro słodyczy." Oczywiście jeśli malec nie zareaguje, koniecznie trzeba dotrzymać słowa. Dobrze jest także pozwolić dziecku doświadczyć konsekwencji jego złego zachowania, np: "Bawiłeś się sokiem i wylałeś go - nie kupię ci drugiego".

10. KRYTYKUJEMY ZACHOWANIE, A NIE DZIECKO

Komentując złe zachowanie staraj się nie przyklejać dziecku "łatki", np: "Jesteś gapą", "Straszna z ciebie maruda". Takie słowa zapadają maluchowi w pamięć i mogą sprawić, że będzie zachowywać się jeszcze gorzej (skoro i tak mama źle o nim myśli). Krytykując dziecko postaraj się wskazywać na konkretne zachowania, np: "Nie podoba mi się, że krzyczysz na siostrę".

Autor: Anna Łukaszewicz, psycholog