1. Zrób przedziałek z innej strony

Włosy przyzwyczajają się do jednego sposobu układania. A tymczasem rutyna im nie służy – im dłużej czeszesz je na tę samą stronę, tym bardziej stają się oklapnięte. Czas więc zmienić nawyki. Zrób przedziałek z innej strony niż zazwyczaj, a zaraz podniesiesz włosy u nasady, co doda im objętości. Jeżeli zaś nie do końca podobasz się sobie w takiej wersji fryzury, zrób przedziałek na nową stronę tylko na czas wykonywania makijażu, ale mocno
utrwalając pasma lakierem. Potem ułóż je tak jak zawsze. W kilkanaście minut zyskają szałową objętość!

2. Nakładaj suchy szampon przed snem

Suchy szampon sprawdza się nie tylko do odświeżania fryzury. Co się stanie, gdy nałożysz go przed pójściem spać? Przez całą noc będzie wchłaniał sebum, które skóra głowy wydziela w większej ilości w kontakcie z poduszką. Dzięki temu rano pasma nie będą przylizane, a odbite u nasady. Obudzisz się z pełną objętości fryzurą w zmysłowym nieładzie.

3. Pomaluj skórę głowy cieniem

Prześwitująca przez włosy skóra głowy sprawia, że kosmyki wydają się cienkie i delikatne. Wystarczy jednak, że wzdłuż linii przedziałka nałożysz cień
do powiek dopasowany barwą do twoich włosów, aby fryzura optycznie zyskała więcej gęstości i objętości.

4. Szczotkuj włosy w wielu kierunkach

Jeśli zazwyczaj czeszesz włosy, prowadząc szczotkę od czubka głowy w dół, od dziś zapamiętaj, że to prosta droga do przyklapniętej fryzury! Zamiast
tego pochyl głowę i przez kilka minut szczotkuj ją we wszystkich kierunkach. Objętość twoich włosów powiększy się co najmniej dwukrotnie.

5. Zakręć pasma na termowałki

Być może nakręcenie włosów na wałki wydaje się nieco babcinym sposobem stylizacji, ale gdy chodzi o dodawanie objętości, wciąż jednym z najbardziej
skutecznych! Zwłaszcza jeśli do tej staroświeckiej metody wprowadzisz nutkę nowoczesności i sięgniesz po wałki termiczne. Dzięki nim efekt uzyskasz już w kilkanaście minut! Pamiętaj, że powinny mieć dużą średnicę, aby nie zakręcić pasm w loki, a jedynie odbić je u nasady.

6. Wyciskaj piankę do włosów na grzebień

To kosmetyk stworzony do dodawania włosom cudownej objętości. Jeśli jednak wyciśniesz ją bezpośrednio na dłonie, a następnie wetrzesz w kosmyki,
istnieją spore szanse, że posklejają się w mało estetyczne strąki. Zamiast tego lepiej aplikuj piankę na grzebień o grubych zębach, dzięki któremu dokładniej rozprowadzisz kosmetyk na włosach.

7. Śpij w luźnym kucyku na czubku głowy

Zanim pójdziesz spać, zwiąż włosy w wysoki kucyk na czubku głowy. Potem delikatnie go poluzuj. Przez całą noc taka fryzura będzie zapobiegać przyklapnięciu kosmyków. Rano wystarczy rozpuścić pasma i przeczesać je dłońmi.

8. Postaw na jaśniejszą barwę włosów

Kosmyki mają być grubsze i bardziej podatne na układanie? Przy okazji następnej koloryzacji wybierz odcień o dwa tony jaśniejszy od dotychczasowej barwy twoich pasm. Proces rozjaśniania zmienia odrobinę fakturę włosów – stają się szorstkie, przez co się wydaje, jakby było ich więcej. Łatwiej też je ułożyć. Możesz również zdecydować się na pasemka, które optycznie sprawiają, że fryzura zyskuje więcej objętości.

9. Spryskaj wilgotne włosy lakierem

U nasady włosów, zanim je wysuszysz, rozpyl odrobinę lakieru. Dzięki temu, gdy tylko skierujesz na nie strumień z suszarki, będą bardziej podatne na układanie – wystarczy podmuch, aby się podniosły. Nie będziesz ich musiała wywijać na szczotce! Dzięki utrwalającym właściwościom lakieru taki efekt utrzyma się długie godziny.

10. Nakładaj odżywkę przed szamponem

Odżywka, choć dodaje włosom blasku, może też je niepotrzebnie obciążać. Zmień więc kolejność aplikacji kosmetyków. Najpierw wmasuj w wilgotne kosmyki odżywkę, a dopiero potem umyj je szamponem. Dzięki takiemu trikowi zyskają lekkość, objętość i staną się bardziej podatne na układanie, a przy tym wciąż będą lśniące, jedwabiście gładkie i zadbane.