1. Polskie Kilimandżaro

Samotny masyw Kilimandżaro i nasza Babia Góra mają ze sobą wiele wspólnego. Obie góry charakteryzują się zmiennością pięter klimatyczno-roślinnych, które można obserwować zdobywając szczyt. Wędrując na Dach Afryki mijamy kolejno krajobrazy stepowe, rzadkie suche lasy, wiecznie zielone lasy górskie, roślinność krzewiastą, wysokogórskie łąki, by dotrzeć do surowej krainy skalnych formacji i lodowców. Zdobywając Babią Górę również przyjdzie nam pokonać kilka pięter – piętro pogórza, lasy regla dolnego z bukami, jodłami i świerkami, regiel górny z dominacją świerka, piętro kosodrzewiny oraz piętro hal reprezentowane niskie trawy i porosty. Cech wspólnych jest więcej – obie góry objęte są ochroną w formie parku narodowego, a także znajdują się na granicy dwóch państw. Przez Kilimandżaro przebiega granica kenijsko-tanzańska, natomiast przez Babią Górę polsko-słowacka. Obie góry potrafią okazać się niebezpieczne, choć z różnych powodów. Zbyt szybkie zdobywanie Kilimandżaro grozi chorobą wysokościową, natomiast niejednemu turyście w złych warunkach atmosferycznych zdarzyło się zejść z Babiej Góry na stronę słowacką lub po prostu pobłądzić. Podobieństwo jest najwyraźniejsze jesienią i wczesną wiosną, gdy szczyt Babiej Góry jest jeszcze nieco ośnieżony.

iStock

2. Korytarze wymyte w piaskowcu jak Kanion Antylopy

Kanion Antylopy to jedna z najbardziej znanych atrakcji przyrodniczych Stanów Zjednoczonych. Wymyte w piaskowcu korytarze zachwycają grą świateł, ciepłymi barwami i fantazyjnymi kształtami. Czy w Polsce mamy swój odpowiednik Kanionu Antylopy? Oczywiście! To Błędne Skały i Szczeliniec Wielki – dwa fantastyczne labirynty skalne wyrzeźbione przez wodę w miejscowej odmianie piaskowca. Te niezwykłe miejsca zagrały nawet w „Opowieściach z Narnii”. Skały przyjmują tu naprawdę niesamowite formy – m.in. Małpoluda, Wielbłąda czy Kurzej Stopki. O ile okolice Kanionu Antylopy to głównie pustynie, to w Górach Stołowych nie brakuje lasów, torfowisk, czy łąk, z których najbardziej znana – Łężyckie Skałki – bywa również nazywana „Sawanną Afrykańską”.

iStock

3. Wielki Kanion Kolorado w Pieninach

Przełom rzeki Kolorado to bez wątpienia największy i najbardziej znany przełom rzeczny na świecie. Trudno szukać miejsca o podobnej skali w Polsce, bo musiałoby zająć powierzchnię aż 10-krotnie większą niż Warszawa! Jednak nie wielkość ma znaczenie, a wartość przyrodnicza i krajobrazowa. W Pienińskim Parku Narodowym znajdziemy bowiem nie mniej malowniczy przełom Dunajca z wapiennymi ścianami o wysokości nawet 300 m. Na odcinku zaledwie 8 km rzeka tworzy aż 7 pętli, którymi można spłynąć tratwami flisackimi. Co ciekawe oba przełomy powstały tak samo. Podczas wypiętrzania się terenu przepływająca przez niego rzeka wcinała się coraz głębiej w podłoże tworząc malowniczy odcinek doliny o wąskim dnie i stromych zboczach.

4. Potężne sekwoje czy prastare dęby?

Park Narodowy Sekwoi w Stanach Zjednoczonych to marzenie podróżnicze niejednego miłośnika przyrody. Te gigantyczne drzewa potrafią osiągać niesamowite rozmiary – wysokość nawet ok. 100 m czy średnicę 10 m. Imponujący jest też wiek, który osiągają, mierzony często w tysiącach lat. Tymczasem przyjrzyjmy się bliżej naszym drzewom-olbrzymom – dębom szypułkowym, które są ikoną polskiego krajobrazu. W tym celu warto wybrać się do Wielkopolski. Tu znajdują się wspaniałe Dęby Rogalińskie, które jak podaje legenda, zasadzili tu Lech, Czech i Rus. Badania ich wieku donoszą jednak, że mają szansę pamiętać nie tyle początki państwa polskiego, co ostatnie 480-590 lat, co i tak jest imponującym wynikiem.

5. Diabelska Wieża na Pogórzu Kaczawskim

Drzemiąca głęboko pod ziemią płynna magma potrafi stworzyć niezwykłe formy. Jedną z najbardziej znanych na świecie jest Diabelska Wieża w Stanach Zjednoczonych, która zagrała nawet w jednym z filmów Stevena Spielberga. Góra powstała w wyniku zastygnięcia magmy, która dostała się między starsze skały. Jej większa odporność na niszczenie sprawiła, że dziś wystaje prawie 400 m nad swoje otoczenie stając się prawdziwą atrakcją turystyczną. W Polsce również nie brakuje takich form i śladów dawnych procesów wulkanicznych. Jednym z nich jest Wilcza Góra na Pogórzu Kaczawskim – pozostałość po wulkanie aktywnym 15,5 mln lat temu. Swój obecny kształt zawdzięcza jednak nie tylko naturze, ale i istnieniu przez wiele lat kopalni bazaltu na jej zboczach. Na Wilczej Górze utworzono rezerwat, w którym można zobaczyć ciekawą formę geologiczną zwaną „różą bazaltową”.

6. Skandynawska tundra pod Śnieżką?

Co prawda na Równi pod Śnieżką nie spotkamy stada reniferów jak na północy Norwegii, jednak to miejsce, w którym możemy poczuć prawdziwy klimat tundry. Próżno tu szukać drzew, za to pełno przestrzeni, niskiej roślinności, torfowisk i bagien. Wszystko przez silny wiatr i zalegający przez pół roku śnieg. Wśród roślin można znaleźć tu za to pamiątki z epoki lodowcowej takie jak malina moroszka, torfowiec Lindberga czy jedyne w Polsce stanowisko turzycy patagońskiej. Torfowiska subalpejskie na Równi pod Śnieżką to piękne i bardzo cenne ekosystemy, szczególnie narażone na skutki zmiany klimatu. Warto zobaczyć je już dziś i zrobić wszystko, by zachować je dla kolejnych pokoleń!

7. Suwalski Bajkał

Bajkał to najstarsze i najgłębsze jezioro na świecie. Pod jego wodami kryje się rów tektoniczny, a w najgłębszym miejscu taflę wody od dna dzieli 1642 m! Gdyby wytypować polski odpowiednik Bajkału byłaby nim niewątpliwie Hańcza. Nasze najgłębsze jezioro ma „zaledwie” 108 m głębokości, jednak powstało w zupełnie innych warunkach niż „syberyjskie morze”. Jest pozostałością po lodowcu skandynawskim, który przykrywał całą Polskę i wypełnia jedną z pozostawionych przez niego rynien. Za to oba jeziora mają podobny podłużny kształt i z ich brzegów rozciągają się wspaniałe widoki.

iStock

8. Polska Amazonka, czyli rozlewiska Narwi

Co Narew i Amazonka mogą mieć ze sobą wspólnego? Okazuje się, że więcej niż można się spodziewać. Przede wszystkim obie rzeki płyną równocześnie wieloma stałymi korytami, tworząc niezwykły wodny labirynt. Poszczególne koryta łączą się i rozdzielają na odnogi różnych szerokości. Nowe koryta powstają rzadko, np. gdy podczas wylewów woda długo płynie wzdłuż ścieżek wydeptanych przez zwierzęta. Ten niezwykły ekosystem został objęty ochroną w postaci Narwiańskiego Parku Narodowego, na którego terenie znajdują się głównie obszary stale lub okresowo podtapiane. Zwiedzanie najdzikszych fragmentów Narwi z perspektywy kajaka czy pychówki – drewnianej, płaskodennej tradycyjnej łodzi, to przygoda w niczym nie ustępująca rejsowi Amazonką.

iStock

9. Piaski Sahary – gdzie w Polsce poczuć się jak na pustyni?

Wyobrażając sobie pustynię mamy przed oczami ciągnące się po horyzont wydmy pokryte delikatnymi zmarszczkami powstającymi od wiatru. Tymczasem nie trzeba ruszać do Afryki, by doświadczyć takiego przeżycia. W Słowińskim Parku Narodowym znajdują się unikatowe na skalę europejską ruchome wydmy. Współcześnie w środkowej części mierzei wędrują one z prędkością 2-10 m/rok w kierunku wschodnim i północno-wschodnim. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w Polsce znajduje się również największa pustynia w Europie! Mowa o Pustyni Błędowskiej położonej na pograniczu Wyżyny Śląskiej i Olkuskiej, rozciągającej się na obszarze o długości 10 km i szerokości 4 km. Choć powstała w skutek działalności człowieka, dziś stanowi unikatowy  ekosystem. W upalny dzień można zobaczyć tu zjawisko fatamorgany.

iStock

10. Alpejskie lodowce i ich tatrzański kolega

W Polsce krajobrazami najbardziej zbliżonymi do alpejskich może pochwalić się Tatrzański Park Narodowy. Strzeliste turnie, zawieszone doliny, polodowcowe jeziora, wodospady, jaskinie i formacje skalne – to klasyka tatrzańskiego pejzażu. Aby poczuć się  jak w Alpach brakuje właściwie „tylko” lodowców. Czy na pewno w Polsce nie mamy ani jednego? Niestety lodowce na terenie Polski to odległa przeszłość, ale w panoramach z okolic Morskiego Oka można dostrzec w Kotle Mięguszowieckim płat śniegu i firnu, który nie znika od wielu lat. To Lodowczyk Mięguszowiecki. Nie prowadzi do niego żaden szlak, ale warto zwrócić na niego uwagę podczas podziwiania górskiej panoramy nad Morskim Okiem.

11. Małe Yellowstone w Rudawach Janowickich

Yellowstone to najstarszy park narodowy na świecie, słynący z gejzerów i fantastycznych, wielobarwnych gorących źródeł. Próżno szukać w Polsce podobnego miejsca. Jednak gdyby chcieć znaleźć najbliższe mu krajobrazy niewątpliwie byłyby to Kolorowe Jeziorka w

iStock

. Tworzą je 4 zbiorniki o różnej wielkości i różnym zabarwieniu wody: od żółtego, przez purpurowe, błękitne, aż po czarne. Ich niezwykłe kolory związane są ze składem chemicznym wyrobisk stworzonych ręką człowieka, które po zaprzestaniu eksploatacji naturalnie zalała woda.

12. Polska Fudżi

Góra Fudżi to jeden z najbardziej znanych symboli Japonii. Samotny stożek wulkanu przez większość roku pokrywa śnieg. Gdzie w Polsce można znaleźć podobny widok? Na Pogórzu Kaczawskim znanym również jako Kraina Wygasłych Wulkanów. Znajduje się tu Ostrzyca Proboszczowicka, pozostałość po dawno wygasłym wulkanie. Zupełnie jak Fudżi dominuje w otaczającym ją krajobrazie, choć ma zaledwie 500 m n.p.m. Co prawda wiosną nie zachwycimy się w okolicy festiwalami kwitnących wiśni, jednak okoliczne pola i łąki też mają swój niepowtarzalny urok.

13. Wielka Rafa Jurajska

Wyprawa do najbliższej rafy koralowej nie musi oznaczać dalekiej podróży na Wielką Rafę Koralową ani zmuszać nas do zorganizowania sprzętu nurkowego. Wystarczy ruszyć na Jurę Krakowsko- Częstochowską, trochę poćwiczyć uważność i ruszyć wyobraźnię. Miliony lat temu to właśnie tu szumiało ciepłe morze, pełne niezwykłych stworzeń: gąbek, koralowców czy amonitów. Poszukiwanie skamieniałych szczątków różnych organizmów jest jak wyprawa do innego świata. Czy mniej kolorowego? Niekoniecznie - latem na skałach wapiennych kwitną murawy kserotermiczne, czyli ciepłolubne zbiorowiska trawiaste, które cieszą oczy mnogością barw. Wizytę w sercu takiej rafy koralowej można połączyć z odkrywaniem okolicznych jaskiń i podziwianiem rozmaitych formacji skalnych.

iStock

14. Przystanek Alaska czy Przystanek Karpaty?

A komu marzy się wyprawa na Alaskę, bądź w najbardziej niedostępne części syberyjskiej tajgi, powinien wyruszyć w dwa najbardziej dzikie leśne obszary Polski. Jednym z nich jest oczywiście Puszcza Białowieska – ostatni las naturalny o charakterze pierwotnym na Niżu Europejskim. Natomiast drugim miejscem wartym odwiedzenia jest obszar projektowanego Turnickiego Parku Narodowego na Pogórzu Przemyskim. Lasy pełne wiekowych jodeł, buków i jaworów są ostoją niedźwiedzi, wilków, rysi i żbików. Położone z dala od większych miast będą dobrym kierunkiem dla każdego, kto pragnie uciec w prawdziwą dzicz.

źródło: media.wwf.pl