Niemowlę

Pierwszy rok życia dziecka to czas szokującej przeprowadzki - z cichego mieszkania w brzuchu mamy do gwarnego świata pełnego niespodzianek. Dbaj o to, aby maleństwo czuło się bezpiecznie. Bądź zawsze blisko niego i jak najczęściej go przytulaj. Każdy twój dotyk mówi mu: kocham cię.

1. Zawsze reaguj, gdy płacze

Często się zdarza, że nakarmiony i przewinięty malec dalej popłakuje. Zapewne dlatego, że odbiera wiele wrażeń, których nie rozumie i które są dla niego nieprzyjemne (np. ostre dźwięki czy silne światło, uczucie przepełnienia po sytym posiłku lub niewygody spowodowanej źle założoną pieluszką). Gdy wiedziona maminym instynktem usiłujesz uspokoić malca biorąc go na ręce lub po raz kolejny przystawiając do piersi, możesz usłyszeć od innych komentarze w stylu: „Zostaw go, niech popłacze. Nic mu nie będzie”, „Nie noś go ciągle, bo się przyzwyczai i nie da ci już spokoju”. Nie zważaj na te rady i rób dalej to, co dyktuje ci serce. Właśnie w ten sposób, szukając cierpliwie przyczyny jego płaczu oraz sposobów, aby go ukoić, mówisz maleństwu, że zawsze pomożesz mu, kiedy będzie mu źle, bo go po prostu kochasz.

2. Pokaż mu jak bardzo ciekawy jest świat

Popatrz na to, co jest wokół was oczami dziecka i jak gospodarz oprowadź małego gościa po nowym miejscu. Szukaj tego, co może go zaciekawić. Spacerujcie po mieszkaniu, oglądając kwiaty w doniczkach, wzorki na zasłonach oraz parę unoszącą się z garnka. Pokaż, jak zapala się i gaśnie światło, jak rybki pływają w akwarium. Zwróć uwagę dziecka na dźwięki: wody lecącej z kranu, szumu ulicy za oknem. Na spacerze postaw wózek pod drzewem – niech szkrab poogląda kołyszące się na wietrze gałęzie. Możesz też dać mu do potrzymania trochę śniegu i pokaż jak znika. Staraj się jak najczęściej prowokować niemowlaka do śmiechu. Niech dzięki tobie odkryje, że wszystko, co robicie (razem!) i każdy moment dnia może być okazją do dobrej zabawy.

3. Dotykaj, głaszcz, tul i całuj…

Obsypuj dziecko pieszczotami – bez ograniczeń! Czuły dotyk, jak pokazują badania, działa jak najlepsza witamina – pieszczone maluchy szybciej się rozwijają i mniej chorują. Dlatego zmieniając pieluchę czy przebierając malca, pogłaszcz jego rączki i pomasuj nóżki. Po karmieniu nie odkładaj go od razu, ale pozwól poleżeć przytulonemu do piersi. (Pamiętaj, że u niemowlaka najwrażliwsza na dotyk jest okolica ust. Pozwól mu ssać pierś kiedy chce, ale i nie odmawiaj smoczka oraz kupuj zabawki, które nadają się do gryzienia.) Gdy brzdąc jest niespokojny, owiń go ciasno w kocyk i pobujaj w ramionach – ciepło twego ciała przypomni mu stare dobre czasy, gdy mieszkał u ciebie w brzuchu i czuł się bezpiecznie. Pieszczoty to najprostszy sposób w jaki możesz „powiedzieć” o swej miłości.

4. Jak najczęściej patrz mu prosto w oczy

Głębokie spojrzenie w oczy bywa początkiem miłości. Obdaruj nim swoje maleństwo. Spędzaj z dzieckiem jak najwięcej czasu tak, byście mogli z bliska obserwować swoje twarze. Mów do niego i uśmiechaj się. Zauważ, jak próbuje ci odpowiedzieć, otwierając buzię. Twoja uwaga skupiona na nim utwierdza go w przekonaniu, że jest kimś ważnym i kochanym.

5. Chroń przed nadmiarem wrażeń

W świecie, w którym malec mieszkał przez 9 miesięcy, wszystkie bodźce były przytłumione. Dlatego staraj się nie zabierać niemowlaczka do supermarketów i na huczne przyjęcia, dbaj, aby w pokoju, w którym przebywa, nie grał ciągle telewizor, nie prowadź też przy nim ostrych dyskusji podniesionym głosem. Takie sytuacje są dla niego bardzo stresujące. Staraj się więc tak zorganizować dzień (np. zakupy może zrobić mąż; gości zapraszaj „na raty”), by maleństwo czuło się bezpiecznie. Respektując jego potrzeby (np. spokoju, ciszy), wsłuchując się w jego emocje (np. „boję się, kiedy obcy bierze mnie na ręce”), dasz mu wyraźny sygnał, że jest ono dla ciebie bardzo ważne; że kochasz je i zrobisz wszystko, by czuło się komfortowo.

6. Daj swój serdeczny uśmiech

Poznajesz że ktoś darzy cię uczuciem, jeśli w twoim towarzystwie jest odprężony i radosny. Malec umie świetnie wyczuwać twój nastrój, dbaj więc o swoje dobre samopoczucie właśnie dla niego. Uśmiechnij się, choć po kolejnej nieprzespanej nocy boli cię głowa; pocałuj leżącego na ramieniu malca, choć jego płacz zabrał ci kolejne popołudnie. Ten trudny dla ciebie czas niedługo minie, a jeśli uda ci się zachować pogodę ducha mimo zmęczenia, gdzieś w umyśle malca pozostaną wspomnienia ciepłej aury, w której mijały mu pierwsze miesiące jego życia. Podpowiedz najbliższym, że najlepszym prezentem, jaki mogą ci zrobić, to zaopiekować się malcem, abyś mogła złapać godzinkę snu albo wyjść na spacer. Unikaj wizyt osób, które wywołują w tobie w zdenerwowanie – jeśli jest to ktoś z bliskiej rodziny (np. twoja mama czy teściowa), zdobądź się na odwagę i poproś, aby zmieniły zachowanie, które wprawia cię w zły nastrój. (Dbając o siebie, dbasz o dziecko!) Policz do dziesięciu, zanim nakrzyczysz za coś na męża czy starsze dzieci. Powiesz maleństwu, że je kochasz starając się, aby w jego otoczeniu było ciepło i spokojnie.

7. Odpowiednio karm i pielęgnuj

Pełny brzuszek to podstawa, aby malec dobrze się czuł. Dlatego lepiej nie trzymaj się sztywno tego, co piszą w podręcznikach dla początkujących rodziców. Największym znawcą swojego dziecka jesteś ty sama. Obserwując jego reakcje zorientujesz się, ile posiłków potrzebuje. Miej dystans także do rad doświadczonych mam, tj.: „Półroczne niemowlę powinnaś nauczyć samodzielnego zasypiania w łóżeczku”. Bo jeśli twój malec będzie uparcie przed tym protestował, warto to odpuścić jemu (i sobie) i po prostu ululać do snu w swoich ramionach, tak jak lubi. Na naukę samodzielności macie jeszcze czas. Na razie najważniejsze jest to, aby niemowlak czuł, że jesteś zawsze blisko niego i dajesz mu to, czego teraz najbardziej potrzebuje.

Drugi i trzeci rok życia to czas gdy oglądanie świata z perspektywy maminych ramion zdecydowanie nie wystarcza. Malec chce poznawać otoczenie na własną rękę i gwałtownie buntuje się przeciwko rodzicielskiej władzy. Jednocześnie niewiele jeszcze umie zrobić sam i wciąż bardzo potrzebuje, abyś zawsze była blisko. Chce też czuć, że go wspierasz, rozumiesz i po prostu kochasz. Jak mu to okazać?

Roczniak i dwulatek

Roczniak i dwulatek chce samodzielnie odkrywać świat i sam o wszystkim decydować. Bądź wyrozumiała, gdy buntuje się przeciw tobie, pozwól na samodzielność, której tak potrzebuje i bądź w pobliżu, aby mógł wdrapać ci się na kolana zawsze, gdy tego zapragnie. Wtedy będzie czul się kochany.

8. Zrozum jego bunt

Niedawno był niemowlęciem całkowicie od ciebie zależnym i było mu z tym dobrze. Teraz ta zależność zaczyna mu ciążyć. Na każdym kroku próbuje udowodnić sobie i światu, że to on ma ostatnie zdanie w swoich sprawach. Jeśli na spacerze zdecydujesz się skręcić w prawo, on na pewno zboczy w lewo; gdy założysz mu czapeczkę, on migiem ją zdejmie. Bywa, że nawet na propozycje zjedzenia ulubionego lizaka malec powie „nie” – tak dla zasady, żebyś nie myślała, że tak łatwo cię posłucha. Pamiętaj, że takie męczące zachowanie to pewien etap rozwoju dziecka, który minie. Daj odczuć małemu buntownikowi (np. przytulając go po „awanturze”), że choć czasem jest niegrzeczny, rozumiesz go i kochasz.

9. Daj mu czasem być szefem

W wielu sytuacjach malec będzie się musiał podporządkować twojej woli. Łatwiej to „przełknie”, jeśli od czasu do czasu dasz mu pokierować sytuacją. Niech np. córeczka sama zadecyduje czy włosy związać w kitkę czy spiąć spinką, synek – jakie włożyć spodnie. Jeśli to możliwe, umów się ze szkrabem, np. że to on wyznacza trasę waszych codziennych spacerów. Dasz w ten sposób wyraźny sygnał, że także dla ciebie ważne jest to, co chce dziecko, bo je… kochasz.

10. Przekonuj sposobem nie siłą

Malec alergicznie reaguje na wszelkie nakazy i zakazy. Poszukaj sprytnych sposobów, aby nakłonić go do czegoś, na czym ci zależy. Szybciej wyjdzie z piaskownicy, gdy zamiast: „Wracamy do domu”, usłyszy: „Chodź nakarmić kotka, czeka na nas”. Staraj się uprzedzić bunt np. tak budując pytanie, by dziecko miało wrażenie, że samo zadecydowało (np. „Trzeba założyć sweter. Zrobisz to sam, czy ci pomóc?”). Szanując zdanie dziecka, pokazujesz, że jest dla ciebie ważne.

11. Ustal jasne zasady

Choć mały człowieczek sprzeciwia się często twojej woli, nie chciałby, żebyś pozwalała mu robić, co chce. Aby czuć się bezpiecznie, chce widzieć, że to ty panujesz nad sytuacją, ustalasz reguły, którym trzeba się podporządkować. Okaż mu swoją miłość będąc taką, jaką pragnie cię widzieć. Mów, czego od niego oczekujesz w konkretnej sytuacji i co się stanie, jeśli cię nie posłucha, np.: „Po zabawie trzeba sprzątnąć. Jeżeli tego nie zrobisz, nie obejrzysz bajki”. Bądź konsekwentna, jeśli powiesz, że mu czegoś nie kupisz a potem ustąpisz pod wpływem płaczu lub krzyku, nie będzie później traktować poważnie twoich słów. Uprzedzaj go o waszych planach (np. „Teraz zjemy, potem poczytamy”), a będzie mu łatwiej się im podporządkować. Dziecko czuje się kochane i bezpieczne wtedy, gdy zna granice.

12. Nie bądź zbyt surowa

Choć upór i przekora dziecka potrafi ą wyprowadzić cię z równowagi, staraj się panować nad swoimi reakcjami. Krzyk, klapsy, obrzucanie nieprzyjemnymi określeniami, tj.: „Jesteś okropny, niedobry” budzą w dziecku duży lęk i sprawiają, że źle o sobie myśli. Kara za złe zachowanie powinna kojarzyć się z przewinieniem, np. niszczysz zabawkę – muszę ci ją zabrać, dokuczasz koledze – przestajesz się z nim bawić. Nie wypominaj dziecku bez końca, że był niegrzeczny. Upomnij lub ukarz za złe zachowanie, a potem bądź serdeczna jak zwykle, aby miało pewność, że dalej je kochasz.

13. Pozwól mu na samodzielność

Coraz częściej malec próbuje radzić sobie bez ciebie. Jest to kłopotliwe, bo robi wszystko bardzo długo, nieporadnie, a gdy coś mu się nie udaje, denerwuje się i wybucha płaczem. Jednak, choć będzie to wymagało morza cierpliwości, zachęcaj go i ucz radzenia sobie samemu w różnych sytuacjach. Podczas karmienia daj mu drugą łyżkę i pomóż nałożyć na nią jedzenie, naucz go odpinać pampersy i proś, aby sam zanosił je do śmieci. Jeśli jakaś czynność jest dla niego za trudna, znajdź coś, co może zrobić sam, np. niech zdejmie poszewkę z małej poduszeczki, a ty nawleczesz nową. Gdy coś rozsypie, daj mu szczotkę i pokaż, jak sprzątnąć. Oczywiście będziesz musiała po nim poprawiać (zrób to dyskretnie), ale gdy zachęcisz go do samodzielnego działania poczuje, że wierzysz w jego możliwości. Właśnie tak, jak ktoś kto kocha.

14. Poświęcaj mu swój czas

Choć dziecko lubi bawić się z babcią i nianią, to ty jesteś osobą, której uwagi potrzebuje najbardziej. Ideałem byłoby gdybyś mogła przez pierwsze trzy lata ograniczyć pracę zawodową i dać dziecku maksimum uwagi, uśmiechu, cierpliwości. Malec czuje, że jesteście blisko, gdy się bawicie albo robicie coś razem np. ugniatacie ciasto, leżycie i słuchacie bajki. Łap każdą chwilę.

15. Oswajaj z ludźmi

Zanim dziecko pójdzie do przedszkola, uważnie obserwuje innych ludzi – chce dowiedzieć się jacy są, czy można im ufać. Jego pewność siebie teraz i w przyszłości zależy od tego, jak będzie czuł się w grupie. Możesz wyrazić swą miłość, stwarzając okazje, aby zaprzyjaźniał się z innymi – zapraszaj gości do domu, umawiaj się ze znajomymi na wspólny spacer, nawiązuj kontakty z innymi mamami i ich dziećmi. Niech to będzie czytelny sygnał dla malca: „Ja cię kocham i inni będą cię kochali”.

16. Zadbaj o bezpieczeństwo

Roczniak i dwulatek są bardzo ruchliwi, spragnieni poznawania świata i zupełnie nieświadomi niebezpieczeństw, które mogą ich spotkać. A więc nie zostawiaj malca bez opieki, nawet na kilka minut, zarówno w domu jak i na podwórku. Nie licz na to, że dziecko o kilka lat starsze będzie umiało odpowiedzialnie zająć się młodszym bratem. Zabezpiecz w domu to, co może być dla malca niebezpieczne. Nie zostawiaj go sam na sam z psem – dziecko może zrobić coś, co rozzłości nawet najłagodniejszego zwierzaka. Dziecko liczy, że to ty będziesz je chronić. Przecież kochać to także uważać!

17. Pomóż odkrywać świat

Mały odkrywca bierze do rąk patyki, kamienie, siada na trawie… Warto pozwolić mu na to i przyzwyczaić się do tego, że ciebie będzie czekać więcej prania i cerowania. W swojej obecności pozwól dziecku robić ryzykowne rzeczy – wspinać się na murki, kroić jabłko plastikowym nożem. Niech przekona się, jak wiele umie już zrobić sam, a co jest jeszcze za trudne. Obserwując jak się bawi, nie komenderuj nim ciągle, mówiąc, co ma robić a czego nie. Ponieważ go kochasz, daj mu maksimum wolności, która tak go cieszy.

Tak wiele dzieje się w życiu malca. Przedszkole, pierwsze przyjaźnie, zdobywanie coraz to nowych umiejętności i poznawanie wszystkiego wokół… Malec chce jak najwięcej robić sam, a przy tym utrzymuje nadal silny związek z rodzicami. Niezmiennie potrzebuje czuć, że jest kochany. Szanuj jego uczucia

Przedszkolak

Malec w tym wieku ma już wyraźnie zarysowaną osobowość - swój gust i zainteresowania, swoje tajemnice, pierwszych przyjaciół. Aby wiedział, że go kochasz, daj mu odczuć, że jego zdanie, potrzeby, uczucia są dla ciebie ważne.

18. Szanuj jego uczucia

Kilkulatki nie potrafi ą się kontrolować. Pod wpływem emocji często zachowują się w sposób albo niebezpieczny, albo dokuczliwy dla innych. Złe zachowania trzeba zmieniać. Ale nie gniewaj się na dziecko za to, że czuje to, co czuje (np. jest zły, gdy rozpadła się wieża z klocków), nie zawstydzaj, że się boi (np. szczekania psa), nie nazywaj mazgajem, gdy płacze. Zanim upomnisz go, aby nie rzucał ze złości zabawkami, nie chował się pod stołem ze wstydu, nie jęczał bez końca ze smutku, daj znać, że rozumiesz, co czuje, zaproponuj coś, co pomoże mu poradzić sobie z burzą w sercu: „Wstydzisz się? Nie chowaj się pod stołem, chodź do mnie na kolana”; „Jesteś bardzo zły? Nie krzycz, powiedz, co cię zezłościło”. Pozwól mu wyrażać wszystkie uczucia, nawet gdy budzi to twój niepokój, np. gdy mówi, że nie lubi babci. Ponieważ go kochasz, postaraj się spojrzeć na problem jego oczami i daj mu odczuć, że go rozumiesz, mówiąc np. „chyba jesteś zły na babcię?”. Niech wie, że ma w tobie kochającego przyjaciela, któremu może szczerze o wszystkim powiedzieć.

19. Szanuj odmienne zdanie

O gustach się nie dyskutuje” – mówi stare przysłowie – każdy ma prawo lubić i cenić co innego. Jeśli malec siedzi godzinę nad talerzem jarzynowej twierdząc, że to wstrętne, nie wmawiaj mu, że „warzywa są pyszne”. Powiedz lepiej: „Wiem, że nie lubisz jarzyn, ale musisz zjeść trochę, aby być zdrowy. Zjedz 5 łyżek”. Weź pod uwagę zdanie malca, gdy urządzasz mu pokój – poproś, aby po swojemu ułożył zabawki na półkach. Zaakceptuj to, że dziecięcy gust jest zazwyczaj zupełnie inny niż dorosłych – dlatego gdy twoja mała dama zaprezentuje się rano w dziwnej kombinacji kolorów, obwieszona biżuterią, nie rób jej przykrości, mówiąc wprost, że źle wygląda. Ponegocjuj delikatnie pewne zmiany, tłumacz, jakie kolory do siebie pasują, ale jeśli się uprze, pozwól jej wyglądać jak chce (jeśli tylko strój pasuje do pory roku). Pozwalaj dziecku mieć własne zdanie. Poczuje, że akceptujesz je takim, jakim jest, czyli że je kochasz.

 20. Dbaj o dobre relacje z mężem i dziadkami

Ciepły spokojny klimat rodzinny to coś, czego twoje dziecko pragnie najbardziej. Nie wszystko od ciebie zależy. Ale gdy bliscy zalezą ci za skórę i masz ochotę powiedzieć im coś przykrego albo się na nich obrazić, policz do dziesięciu i poszukaj sposobów, aby złagodzić konflikt. Właśnie dlatego, że kochasz malca zdobądź się na wyrozumiałość wobec „trudnej” teściowej, machnij ręką na te wady swego męża, których nie udaje się zmienić. Jeśli przeżywacie rodzinny kryzys, rozmawiaj o tym z dzieckiem. Ono wyczuwa napięcie i jest przestraszone. Wytłumacz, że wy dorośli macie kłopoty, z którymi w końcu dacie sobie radę, zapewniaj, że wszyscy bardzo je kochacie. Pamiętaj, aby w obecności dziecka nie mówić źle o tych, których kocha, bo to sprawia mu przykrość.

21. Zawsze mów prawdę

Nigdy nie oszukuj dziecka, nawet jeśli czujesz, że prawda, którą usłyszy, będzie dla niego trudna. Gdy zauważy, że płaczesz, usłyszy jak się z kimś kłócisz lub złapie cię na jakimś kłamstwie i zacznie zadawać pytania, zdobądź się na szczerość. Kilkulatki zaczynają zadawać trudne pytania np. „Czy ty umrzesz, mamo?”, „Skąd się biorą dzieci?”. Przemyśl sobie zawczasu w jaki sposób przekażesz dziecku prawdę o tych ważnych sprawach. Nie używaj kłamstwa jako strategii uniknięcia konfliktu z dzieckiem, mówiąc np. że pójdziecie na huśtawki jutro (bo teraz nie macie czasu), jeśli wiesz, że tak nie będzie. Bystry malec szybko zorientuje się, że kręcisz, a przecież – podobnie jak ty – chce ufać tym, którzy go kochają.

22. Akceptuj jego naturę

Już teraz wyraźnie widać, czy malec będzie żywiołowy, spokojny, wstydliwy czy przebojowy. Podoba ci się taki, jaki jest? A może jakaś jego cecha cię denerwuje (np. impulsywność, upór, nieśmiałość)? Cierpliwie zmieniaj zachowania, które uważasz za niewłaściwe, ale pamiętaj, że kształtowanie charakteru to praca na lata. Nie załamuj się, jeśli malec mimo twoich wysiłków wciąż zachowuje się nie tak, jakbyś chciała. Okaż, że go kochasz, starając się zaakceptować w nim nawet to, z czym jest ci trudno.

 23. Dostrzegaj w nim dobro

Zakochani często nie dostrzegają wad ukochanej osoby, a my – rodzice, choć kochamy dzieci, zwykle bardziej koncentrujemy się na tym, co trzeba w nich poprawić, niż na tym, co robią dobrze. Chwal malca przynajmniej tak często, jak go krytykujesz. Zauważaj i doceniaj małe rzeczy – gdy kręcąc się po kuchni, próbuje pomóc ci w gotowaniu, kiedy nieporadnie stara się pocieszyć płaczącego brata, odniesie do kuchni talerzyk po jedzeniu. Gdy krytykujesz jakieś jego zachowanie, przypomnij, że umie zachować się lepiej: „Uważaj, kruszysz. Przecież umiesz jeść ładnie”. Bądź adwokatem dziecka wobec osób, z którymi jest w konflikcie. Gdy pani w przedszkolu skarży się na niego, nie spiesz się z udzieleniem nagany, wysłuchaj uważnie wersji zdarzeń malca. Nawet jeśli będziesz musiała go skarcić, daj mu odczuć, że próbujesz go zrozumieć.

24. Doceń jego ciekawość świata

Dziecko szybko się rozwija i ma potrzebę zrozumienia wielu spraw i zagadnień. Pomagaj mu zaspokoić tę potrzebę poznawania świata, opowiadając o wszystkim: samochodach, Indianach, bakteriach itp. Szperaj w księgarniach w poszukiwaniu dobrej książki, organizuj wyprawy w miejsca, które mogą go zaciekawić, np. do zoo i muzeum starych pociągów, na wystawę psów. Okres przedszkolny w życiu dziecka to czas natrętnych pytań „dlaczego?” stawianych w porę i nie w porę. Okaż miłość, cierpliwie odpowiadając na każde.

25. Wspieraj kontakty z innymi dziećmi

W przedszkolu życie towarzyskie malca bardzo się „rozkręca”. Dziecko intensywnie poszukuje towarzyszy zabaw, z przejęciem opowiada o swych pierwszych przyjaźniach. Niech wasz dom będzie zawsze otwarty na małych gości – zapraszaj dzieci znajomych, z podwórka, przedszkola. Podpatruj, jak malec sobie radzi i czego powinien się nauczyć, aby dobrze czuć się w grupie. Pomóż mu przebrnąć przez pierwsze konflikty, tłumacz, że nieporozumienia są czymś naturalnym między ludźmi, zastanówcie się wspólnie, jak załagodzić spór. Wspieraj malca, gdy pojawią się pierwsze rozczarowania, np. gdy ulubiony kolega zaprzyjaźni się z kimś innym. Ratuj jego poczucie wartości, wyjaśniając, że uczucia ludzi się zmieniają, a na pociechę zorganizuj mu spotkanie z innym dzieckiem. Będzie czuło, że je kochasz, jeśli nauczysz je lubić i kochać innych.

 

autor: Anna Łukaszewicz, psycholog