Makijaż na powiece z opadającym fałdem skóry nie jest prostą sprawą. Może odbijać się na niej kreska, może nie być widoczne misternie wykonane cieniowanie, a nawet, przez nieodpowiednio dobrane kolory, oko może wyglądać na zmęczone lub smutne. Jednak nie ma rzeczy, której nie można opanować. Jak pomalować oko z opadającą powieką? Pytamy Paulinę Pilipczuk, wizażystkę marki Golden Rose.

Krok 1: odpowiednie kosmetyki

Opadająca powieka potrafi być również problematyczna pod tym względem, że cienie na nią nałożone odbijają się lub rolują. Aby je ujarzmić, warto korzystać z kosmetyków, które pozwolą trzymać je w ryzach. Bazy pod cienie lub zastygające cienie przyjdą nam z pomocą. Nie tylko utrwalą cienie w miejscu, ale również podbiją ich pigmentację.

Krok 2: zabawa w jasne - ciemne

Pierwsza zasada, która sprawdzi się przy modelowaniu powieki cieniami mówi o odpowiednim doborze kolorów. Jasnym kolorem należy pokryć całą powiekę ruchomą, zaczynając od wewnętrznego kącika. Następnie cieniem w kolorze pośrednim (mogą to być szarości, delikatne brązy i odcienie taupe) pokrywamy obszar nad załamaniem powieki. Jeśli chcemy uzyskać bardziej wieczorowy efekt, postawmy na kredkę, którą rozetrzemy w zewnętrznym kąciku dolnej powieki wyciągając ją w stronę zewnętrznego końca łuku brwiowego. Ciemnym cieniem warto też delikatnie zaakcentować dolną powiekę w jej zewnętrznym kąciku. Te kroki pozwolą nam stworzyć złudzenie optycznego liftingu.

Krok 3: ujarzmij brwi

Oko z opadającą powieką ma to do siebie, że obszar zaraz pod brwiami bywa bardzo wąski i aby go powiększyć, niezbędne jest wyregulowanie brwi oraz ich podkreślenie. Możemy je zaznaczyć pudrem do brwi, co da bardzo naturalny efekt lub kredką – wówczas uzyskamy bardziej wyrysowany efekt. Pamiętajmy jednak o precyzji. Jeśli wyjedziemy poza pożądaną linię, wyczyśćmy nadmiar kosmetyków za pomocą patyczka higienicznego lub pędzelka do korektora.

--

Źródło: materiały prasowe Golden Rose