1. Sięgaj po dobre pasty

Te nowoczesne potrafią rozjaśnić szkliwo nawet o dwa tony. Ważne jednak, aby pastę stosować dwa razy dziennie, ale nie dłużej niż dwa miesiące. Pasty wybielające zawierają enzymy i aktywne mikrogranulki rozpuszczające błonkę, która wiąże płytkę nazębną ze szkliwem. Są w nim też substancje ścierne
(np. uwodniona krzemionka, węglan wapnia) mechanicznie usuwające osad. Zwracaj uwagę na podany na opakowaniu wskaźnik ścieralności – RDA. Nie powinien przekraczać 200.

2. Wypróbuj paski wybielające

Dostaniesz je w aptece i drogerii. Zawierają nadtlenek wodoru – właśnie nim wybiela się zęby w gabinetach. Paski są skuteczne, efekt widać już po kilku użyciach. Żeby je stosować, lepiej wcześniej wylecz zęby z próchnicy, inaczej będą boleć!

3. Idź na piaskowanie do stomatologa

Tak usuniesz nie tylko osad i kamień nazębny. Ten zabieg (koszt: od ok. 100 zł) często daje efekt „wow!”, choć nie wybiela zębów, a jedynie (aż!) dokładnie je czyści. Lekarze przestrzegają jednak, że od tej przyjemności wielu pacjentów wręcz się uzależnia. Najlepiej piaskowanie przeprowadzać nie częściej niż raz na pół roku.

4. Myj zęby węglem

W internecie roi się od przepisów na domowe sposoby rozjaśniania szkliwa: od mycia zębów skórką od banana, plastrami ogórka, po olej kokosowy. Najlepsza rada? Użycie raz na tydzień węgla aktywnego zamiast pasty. Nie zmienia naturalnego koloru uzębienia, a rzeczywiście ściera przebarwienia.

Jakich metod wybielania lepiej unikać?

Warto pamiętać o tym, że nie wszystkie domowe sposoby na białe zęby są bezpieczne dla szkliwa. Niektóre metody mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. W internecie roi się od nieprzemyślanych porad, takich jak wybielanie sokiem z cytryny czy sodą oczyszczoną. Jeśli chcesz mieć piękny uśmiech, lepiej jednak omijać je szerokim łukiem - a zamiast nich wybrać bezpieczne środki, takie jak węgiel aktywny czy olej kokosowy. 

Sprawdź, jakie jeszcze domowe metody wybielania są bezpieczne dla zębów >>>