1. Brak planu

Jeśli nie planujesz swoich posiłków, często nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, że jesz zbyt dużo. Podjadanie, wieczorne nadrabianie braku regularnych posiłków czy kosztowanie jedzenia podczas gotowania - każdy dodatkowy kęs ma znaczenie dla naszej wagi. Najprostszym rozwiązaniem jest... zapisywanie wszystkich zjedzonych (i wypitych) kalorii! Zajmie ci to chwilę, a pozwoli uświadomić, jakie błędy żywieniowe popełniasz.

2. Brak regularności

Codzienny pośpiech nie jest naszym sprzymierzeńcem, gdy chcemy schudnąć. W pracy nie zawsze mamy czas na jedzenie, a stres skutecznie zaciska żołądek nie pozwalając nic przełknąć. Spróbuj przygotowywać sobie jedzenie podzielone na kilka posiłków i jeść je o stałej, z góry wyznaczonej godzinie. W ten sposób unikniesz wieczornego szturmu na lodówkę.

3. Przetworzone produkty

Gotowe, przetworzone produkty nie muszą być bardzo kaloryczne, by powodować tycie. Wystarczy sam fakt, że skutecznie spowalniają metabolizm. Zamiast gotowych papek czy koncentratów wybieraj jak najmiej przetworzone produkty.

4. Wygoda

Zakupy przez internet, korzystanie z windy i brak hobby, które zmusza do wyjścia z domu skutecznie ograniczają ilość codziennego ruchu. Jeśli dodamy do tego codzienną podróż do pracy samochodem zaparkowanym kilka kroków od biura wyjdzie na to, że nasza aktywność jest bliska zera.

5. Zbyt ambitne cele

"Będę odchudzać się od poniedziałku" - na pewno choć raz w życiu w ten sposób pomyślałaś? Tymczasem zdrowe nawyki warto wprowadzać w życie stopniowo. Dzięki temu masz pewność, że będziesz się ich trzymać, a organizm stopniowo (czyli zdrowo) się do nich przyzwyczai.

Konsultacja: Agnieszka Cioś, dietetyk sieci siłowni sportowych Mrs.Sporty