1. Nie miej oczekiwań

Przed wyjazdem nie bierz nowych zobowiązań. Nie przypisuj 2-tygodniowemu urlopowi nadludzkiej mocy. Nie wytwarzaj presji na samej sobie, że przez urlop musisz: odpocząć, poprawić relacje z bliskimi, odwiedzić przyjaciół, nadrobić zaległości w czytaniu książek, a do tego jeszcze nauczyć się czegoś nowego, np. jazdy na rolkach. Nie wymyślaj zadań. Naprawdę odpoczywamy wtedy, gdy odpuszczamy kontrolę.

2. Pozwól sobie na adaptację

Często nie umiemy odpoczywać na urlopie, bo stresuje nas to, że nie wchodzimy od pierwszego dnia w wakacyjny luz, a przecież czas leci. Pamiętaj, że urlopowy wyjazd to przede wszystkim zmiana środowiska, która ma prawo być stresująca. Żeby się zaadaptować w nowym miejscu, potrzebujemy przynajmniej 2–3 dni. Daj sobie prawo do tego, żeby przez pierwszy moment czuć się nieswojo.

3. Nie bierz służbowej komórki

Im bardziej będziemy mogli odciąć się od tego, co zostawiamy, tym lepiej odpoczniemy. Ale pamiętajmy, nic na siłę. Jeśli brak telefonu byłby dla ciebie dużym stresem, nie zmuszaj się do takiej ascezy. Najważniejsze to nie dodawać sobie psychicznych obciążeń.

4. Łam schematy

Od lat jeździsz w to samo miejsce, bo czujesz się bezpiecznie w sprawdzonych schematach urlopowych? W porządku. Ale znacznie lepiej odpoczniesz, jeśli nawet będąc w znanym ci miejscu, spróbujesz odkryć coś nowego. Psychologowie radzą, aby na początku urlopu robić to, co przewidywalne, co nie generuje nowego napięcia. Pod koniec wakacji zrób coś innego, pojedź w nieznane miejsce, idź na imprezę, spędź noc na plaży. Zrób coś, co sprawi ci przyjemność, ale będzie przełamaniem rutyny.

5. Nie zwalniaj, jeśli nie chcesz

Odpoczynek na wakacjach nie oznacza, że musisz żyć inaczej niż na co dzień. Gdy potrzebujesz leżeć na plaży, rób tak. Ale jeśli masz ochotę na działanie, na nowe wrażenia, nie blokuj się. To i tak cię zrelaksuje, bo odetniesz się od tego, co zajmuje twoją głowę na co dzień w pracy.