Jeśli twoje włosy zaczęły się puszyć...

Być może umyłaś głowę wieczorem, a rano obudziłaś się z fryzura niebezpiecznie przypominająca stóg siana? A może twoje włosy po prostu tak mają, że wystarczy byle mżawka, by zaczęły się puszyć jak szalone? Jeśli chcesz je poskromić, zmodyfikuj ich pielęgnację. Gdy sięgasz po odżywkę, pozostaw ją na nich nieco dłużej niż zazwyczaj i nie spłukuj jej do końca. Koniecznie wybierz taką z silikonami, bo zapewni pasmom pożądaną jedwabistość. Dwa razy w tygodniu zrób olejowanie włosów na ciepło. Nałóż na wilgotne kosmyki lekko podgrzany olej, a potem owiń je ręcznikiem. Po godzinie umyj głowę – włosy staną się gładkie jak nigdy.

Jeśli są oklapnięte...

Marzysz o pełnej objętości fryzurze, a twoje włosy trzymają się blisko głowy? Tym razem zwróć uwagę, by odżywka, która stosujesz, nie zawierała silikonów. Mogłaby niepotrzebnie obciążyć włosy! Nie nakładaj jej też na skórę głowy, bo to potęguje oklapniecie pasm. Do stylizacji włosów stosuj suchy szampon. Rozpyl go u ich nasady, najlepiej pochyliwszy głowę, a natychmiast zyskają oszałamiającą objętość.

Niesforne kosmyki

Małe, nieposłuszne zawijaski na włosach przeistaczają poranne układanie w prawdziwy koszmar. Ale jest na nie rada. Mocno zmocz pasma i wysusz wicherki w kierunku dokładnie odwrotnym niż ten, w którym się zawijają. Potem mocno utrwal je lakierem. Powinny zachować posłuszeństwo aż do następnego mycia włosów.

Jeśli widać na nich odrosty...

Twoje włosy błagają o koloryzację, a wizytę u fryzjera masz dopiero za tydzień? Odrosty będą bardziej rzucały się w oczy na idealnie prostych pasmach. Dlatego sięgnij po lokówkę i skręć włosy w bałaganiarskie fale, które odwrócą uwagę od faktu, że trzeba je ufarbować. Są już też do nich specjalne cienie, którymi możesz zamaskować odrosty aż do kolejnego mycia. Dają supernaturalny efekt, a nakłada się je tak samo, jak cienie do powiek – po prostu pędzelkiem. Możesz je także stosować do brwi.

Jeśli się elektryzują...

To zazwyczaj oznaka, ze twoim włosom brakuje wilgoci. Nie rezygnuj z odżywki, nawet jeśli masz bardzo cienkie włosy! Dobierz na tyle lekką, żeby ich nie obciążyła. Jeśli zaś nie masz czasu umyć głowy i nawilżyć pasm, przeczesz je grzebieniem spryskanym lakierem. Choć to rozwiązanie tymczasowe, pomoże poskromić elektryzujące się kosmyki. Możesz to powtórzyć kilka razy w ciągu dnia.

Jeśli przestały cię słuchać...

Wszelkie próby ułożenia włosów w fantazyjne fale kończą się fiaskiem – po godzinie i tak wracają do punktu wyjścia, stając się proste jak druty. Czas działa na twoja korzyść. Jeśli włosy stylizujesz na ciepło, przytrzymaj na nich lokówkę nieco dłużej niż zazwyczaj (oczywiście w granicach rozsądku!). Termoloki powinnaś z nich zdjąć dopiero po kilku godzinach – twoje włosy naprawdę potrzebują chwili, by przyzwyczaić się do skrętu. Sięgaj po kosmetyki lekkie, bo te o ciężkich konsystencjach rozprostowują włosy. Do stylizacji stosuj pudry: otaczają pasma lepką warstewką, sprawiając, że stają się bardziej plastyczne i podatne na układanie.