1. Siwizna znika

Farba do włosów to niejedyny sposób na ukrycie srebrnych nitek na skroni. Teraz jest do tego specjalna mascara, która działa w kilka minut. Siwe włosy stają się niewidoczne aż do mycia. To bardzo proste!

  • Suche włosy rozczesz dokładnie i odgarnij do tyłu. Nałóż mascarę krótkimi pociągnięciami szczoteczki.
  • Przeczesz pasma grzebieniem, aby równomiernie rozprowadzić produkt.
  • Wysusz włosy suszarką lub zostaw na chwilę do wyschnięcia. Potem znów je rozczesz.

2. Gruby warkocz z cienkich włosów

Nie trzeba nic doczepiać ani tapirować. Wystarczy, że zrobisz kucyk na czubku głowy, podzielisz go na trzy części i z każdej zapleciesz warkoczyk. Następnie użyj ich jako części składowych dużego finalnego warkocza. Zapleć go luźno, a stanie się jeszcze grubszy.

3. Świeża fryzura na dłużej

W sytuacjach awaryjnych, gdy nie masz czasu na mycie głowy, a suchy szampon właśnie się skończył, możesz ratować się mąką ziemniaczaną. Odrobinę trzeba nanieść na włosy u nasady (np. pędzlem do pudru) i wmasować. Mąka wchłania sebum, dzięki czemu fryzura odzyskuje świeżość.

4. Loki bez lokówki

By pokręcić włosy, potrzebujesz folii aluminiowej i prostownicy. Najpierw wydzielasz pasmo i okręcasz je wokół dwóch palców. Zdejmujesz je z nich bez rozkręcania i zawijasz w kawałek folii, tak by powstał płaski pakiecik. Następnie nagrzewasz przez chwilę zawiniątko pomiędzy płytkami prostownicy. Powtarzasz na całej głowie i rozwijasz folię. Piękne loki są gotowe!

5. Trwałe upięcie

Zrobiony własnoręcznie koczek będzie trzymał się dłużej, gdy przed wpięciem wsuwek we włosy spryskasz je lakierem lub suchym szamponem. Najlepiej ułożyć je wtedy na chusteczce lub ręczniku, a po spryskaniu poczekać, aż wyschną. Powierzchnia wsuwek stanie się matowa i nie będą tak łatwo wyślizgiwały się z upięcia.

6. Sposób na zniszczone końcówki

Trzeba je obciąć, ale to często wiąże się z mocnym skróceniem włosów. Jeśli chcesz tego uniknąć, idź do fryzjera na zabieg polerowania włosów przy użyciu urządzenia Split Ender Pro. Wygląda ono jak prostownica, ale w środku zamiast nagrzewających się płytek ma ostrza. Fryzjer chwyta urządzeniem pasmo przy nasadzie i przesuwa je w dół. W tym czasie ostrza obcinają zniszczone i odstające końce. Włosy nie tracą na długości, za to stają się gładkie.

Ten artykuł jak i wiele innych znajdziecie w „Dobre Rady”!