Każda z nas miała do czynienia z jakąś dietą cud. Jak twierdzi Małgorzata Rozenek przygody z różnymi teoriami dietetycznymi uczą jednego: w odżywianiu intuicja jest ważniejsza niż aptekarskie dobieranie składników. Teraz nie przestrzega żadnej diety, a jedynie kilku prostych zasad.

Ogranicz cukier

Zawierają go nawet „niewinne” produkty, np. płatki śniadaniowe. Średnio zjadamy kilogram cukru tygodniowo (zawartego w różnych produktach), a wskazana dawka to 6 łyżeczek. Zmień napoje i soki w kartonach na wodę, ogranicz słodzenie kawy i herbaty. Gdy masz ochotę na słodycze, jedz suszone owoce.

Wybieraj lepszy tłuszcz

Zadbaj o równowagę między tłuszczami nasyconymi i nienasyconymi. Zamiast masła używaj oliwy (z ziołami wyśmienita do pieczywa), mięso zastępuj rybą. Nie rezygnuj z tłustego twarogu (ze względu na przyswajanie białka), ale jedz go mniej niż chudego.

Unikaj fast foodów

Wysokoprzetworzone produkty to bomby pustych kalorii. Mają zmienioną strukturę białek i tłuszczu, a ponieważ podczas obróbki tracą smak, są dodatkowo dosalane i dosładzane. Jeśli masz ochotę na hamburgera z frytkami, zrób go sama.

Postaw na superfoods

Zamiast łykać suplementy i witaminy, jedz superprodukty takie jak jagody goji, acai, nasiona chia – to naturalne suplementy diety. Mają wyjątkowo dużo mikroelementów, antyoksydantów, witamin dobrze przyswajanych przez organizm. Takie superprodukty mamy też w polskiej kuchni, to m.in. czosnek, kasza jaglana i kiszona kapusta.

Pij!

Wyrób w sobie nawyk picia wody. Jeśli uważasz, że nie ma smaku, pij ją z dodatkami: cytryną i pietruszką, grejpfrutem i rozmarynem. Sięgaj po wodę, zanim poczujesz pragnienie (bo to już jest sygnał odwodnienia). Ilość wody zależy od wagi, wzrostu, trybu życia. Średnio powinniśmy pić szklankę dziennie na 10 kg wagi.

Sezonowe menu

Od listopada do lutego na moim stole goszczą brukselka, cykoria, jarmuż, roszponka, pojawiają się topinambur i skorzonera. - twierdzi Małgorzata Rozenek - W marcu i kwietniu menu uzupełniam o nowalijki: szczypiorek, cebulę dymkę, natkę, rzodkiewkę, szczaw, szpinak. W maju do nowalijek dołączają rabarbar, kapusta i młode ziemniaki. w czerwcu królują owoce: agrest, borówki, obowiązkowo truskawki. Warzywa to kalafior, kalarepa, marchew, kapusta. w lipcu i sierpniu do owoców dołączają maliny i morele, a do warzyw bób, fasolka szparagowa, pomidory, ogórki, rzepa. We wrześniu moje menu bazuje na brokułach, papryce, kalafiorze, pomidorach. Owoce to brzoskwinie, czarny bez, jabłka i gruszki. W październiku królują dynia, buraki, bakłażan, jarmuż, a także jabłka i orzechy.

Ciesz się jedzeniem

Nie licz kalorii, ciesz się posiłkami przygotowanymi z dobrych składników. Przesadne skupianie się na zdrowym odżywianiu potrafi zabić radość jedzenia. A przecież nie o to chodzi. Celebruj posiłki, dbaj o estetykę – eleganckie nakrycie doda finezji zwykłej kanapce. Stawiaj na dobre składniki. Prosta potrawa z produktów dobrej jakości będzie smakować lepiej niż najbardziej wymyślna z nie wiadomo czego.