Wakacje z duchami w Zamku Książ w Wałbrzychu na dolnym Śląsku

Weź swoją pociechę za rękę i razem wyruszcie w podróż przez mroczne zamkowe korytarze. Uzbrojeni jedynie w światło lamp naftowych, przemierzycie trasę, która prowadzi przez najciekawsze komnaty zamkowe i miejsca za dnia niedostępne, m.in. zamkowe piwnice. Tej wędrówce towarzyszyć będą opowieści o zamku i nieznane historie związane z Książem, na turystów czekają w mroku mary i zjawy. A gdy będziecie mieli za sobą całą mroczną trasę, możecie spędzić noc w zamkowych komnatach Hotelu Książ, urządzonych tak, jak na rezydencję Hochbergów (dawnych właścicieli Książa) przystało. Gwarantujemy: takich wakacji w jednym z największych polskich zamków (większe są tylko Wawel i zamek w Malborku) nie da się zapomnieć.

Historia Zamku Książ odzwierciedla historię tej części Europy, gdzie mieszały się wpływy polskie, niemieckie i czeskie. Kompleks zamkowy w Książu i pobliski teren jest jednym z największych w Polsce – ustępuje pierwszeństwa jedynie Wawelowi i Malborkowi. Co ciekawe, pod obecną nazwą występuje dopiero od niespełna siedemdziesięciu lat. Budowla robi niesamowite wrażenie z zewnątrz, ale jej stylowe wnętrze ze słynną Salą Maksymiliana, też stanowi prawdziwą estetyczną ucztę dla turystów. Pomysłowe trasy zwiedzania, ekspozycja wałbrzyskiej porcelany, muzeum, hotel, pobliska stadnina koni i Palmiarnia Lubiechowska, której częścią ścian jest materiał pochodzący z wulkanu Etna, tworzą cudownie zróżnicowany charakter tego miejsca.

AdobeStock

Podglądanie zwierząt w Afrykarium we Wrocławiu

Pierwsze i jedyne w Polsce oceanarium zaprasza do oglądania aż 250 ryb w 21 basenach i akwariach. Są tu nie tylko ryby, także inne zwierzęta związane z morzami Afryki. Zobaczyć można m.in. hipopotamy nilowe, które pod wodą poruszają się z wielką gracją. Ogromną atrakcją jest 18-metrowy przezroczysty tunel z akrylu. Idąc nim, będziecie podziwiać pływające tuż obok rekiny czy płaszczki, jakbyście zanurzyli się w ich wodny świat. Afrykarium prezentuje różne ekosystemy związane ze środowiskiem wodnym Czarnego Kontynentu, stąd jego nazwa.

W stadninie i w siodle na Mazurach - Pałac i Folwark Galiny koło Bartoszyc

Jazda konna – idealny sposób, żeby połączyć sport, kontakt z przyrodą i ze zwierzętami. Wybierzcie się do takiej szkółki jeździeckiej, w której organizowane są lekcje dla maluchów, np. do Szkoły Jazdy Konnej na Mazurach przy Folwarku Galiny. Warto zostać tam dłużej, bo Folwark i Pałac Galiny to wymarzone miejsce na rodzinny urlop. Dla najmłodszych, poza nauką jazdy konnej, organizowane są ciekawe zajęcia w plenerze i przejażdżki mini bryczkami z nauką powożenia.

Tropikalny raj w sercu Gór Świętokrzyskich

Tropikalny raj w sercu Gór ŚwiętokrzyskichNaturalna tropikalna roślinność, atrakcje wodne dla młodszych i starszych pod rozsuwanym szklanym dachem oraz jedno z najbardziej urozmaiconych saunariów z największą w Polsce sauną na 130 osób. W sercu Gór Świętokrzyskich powstały Baseny Tropikalne Binkowski Resort.
Główna hala basenowa w Basenach Tropikalnych Binkowski Resort pomieści nawet 600 osób. Dla najmłodszych przygotowano specjalną strefę z kompleksem wodnych zabawek i mini-zjeżdżalni. Podwodne gejzery, hipopotamy i foki to tylko część atrakcji, które tam się znalazły. Dziecięcy basen został wykończony ścianą obłożoną sztuczną skałą z wodospadami. Po drugiej stronie powstała główna niecka basenowa z wbudowanymi czteremawannami spa oraz stacjami masażu umożliwiającymi masowanie stóp oraz kręgosłupa. Oprócz tego Goście będą mogli skorzystać z części rehabilitacyjnej z basenami aromatycznymi i witalnymi z dodatkami jodków, siarczanów oraz alg morskich. Całość dopełniła strefa gastronomiczna.
Jedną z największych atrakcji Basenów Tropikalnych są niewątpliwe trzy zjeżdżalnie wodne. Ta największa, Magic Eye, pozwoli na 150 metrów bajecznej wyprawy 4-osobowym pontonem przez kolorowe strumienie światła dające kosmiczny, iluzoryczny efekt. Kolejne zjeżdżalnie to Rafting -120-metrowa rura pontonowa oraz tak zwany lejek, w którym najmłodsi będą obracać się w wodnej zjeżdżalni i wpadać do lądowiska. Znajdzie się też coś dla podróżników: Lazy River, czyli leniwa rzeka, dzięki której zwiedzimy cały park wodny na pontonie.
http://basenytropikalne.pl

Wyprawa w głąb ziemi w starej śląskiej kopalni - Kopalnia Guido

Kopalnia Guido to niezwykłe centrum rozrywki i edukacji. Powstała w 1855 r., węgiel wydobywano w niej jeszcze w XX w. Dziś można wędrować XIX-wiecznymi chodnikami od szybu do wielkich komór, oglądać ponad stuletnią stajnię końską, narzędzia i sprzęt górniczy. Jest także wystawa geologiczna i to, co cieszy się największym wzięciem nie tylko wśród najmłodszych: jedyna w Europie podwieszana kolejka górnicza. W kopalni prowadzone są programy edukacyjne dla różnych grup wiekowych (już od 4. r.ż.), a na głębokości 320 m znajduje się najniżej położony w Europie teatr. (Zabytkowa kopalnia węgla Guido w Zabrzu: kopalniaguido.pl). Inne polskie kopalnie udostępnione zwiedzającym to: Kopalnia Soli w Bochni (kopalnia-bochnia.pl), Kopalnia Soli w Wieliczce (kopalnia.pl), Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach (kopalniasrebra.pl) oraz Muzeum Górnictwa i Hutnictwa Złota w Złotym Stoku (kopalniazlota.pl).

Spotkanie z historią w Ogrodzieńcu

Już samo zwiedzanie ruin największego zamku na szlaku Orlich Gniazd to nie lada przygoda. Zwłaszcza po zmroku, gdy działa iluminacja, a historię warowni opowiadają duchy. Warto do tych atrakcji dodać wizytę w pobliskim Parku Ogrodzieniec. To kompleks parków tematycznych nawiązujących do średniowiecznej historii. Są tu m.in. Dom Legend i Strachów związanych z Jurą Krakowsko-Częstochowską i Park Miniatur. (Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu: zamek-ogrodzieniec.pl, Rodzinny Park Rozrywki Ogrodzieniec w Podzamczu: park-ogrodzieniec.pl)

Spotkanie z T-Rexem w parku ruchomych dinozaurów w Zatorze

Zatorland to nie jeden, lecz kilka tematycznych parków rozrywki. Jeśli więc twoja młodsza pociecha kocha bajki, a starszą pasjonują dinozaury, szczęśliwe będą obydwie. Największa tutejsza atrakcja to ścieżka edukacyjna prowadząca przez DinoZatorland. Wędrując nią, zobaczycie naturalnej wielkości makiety prehistorycznych stworzeń – jest ich ponad sto, większość się porusza i wydaje odgłosy. Wśród nich jest największy na świecie poruszający się T-Rex – to trzeba zobaczyć i poczuć dreszczyk grozy. Przy końcu ścieżki j znajduje się Muzeum Szkieletów i Skamieniałości z imponującą kolekcją skamieniałych zwierząt: ważek, ryb, ptaków. Są też elementy szkieletów dinozaurów oraz ich jaja. Na ścieżkach Parku Bajek jest mniej strasznie niż wśród dinozaurów, ale równie ciekawie. Tam można spotkać Kota w Butach i Królewnę Śnieżkę, obowiązkowo z przybocznymi krasnoludkami. Starsze dzieci zainteresuje Park Mitologii na wodzie. Co ciekawe, bogów i herosów poznają, pływając łodzią po malowniczym stawie. Młodzi odkrywcy, których pasjonuje entomologia, będą zachwyceni, odwiedzając Park Owadów. Jest w nim 16 gigantycznych owadzich figur, m.in. konik polny, mrówka, jelonek rogacz, larwa motyla, modliszka, żuk rohatyniec, skorek. Brrr... Po dawce takich wrażeń i wiedzy czas na szaloną zabawę w Lunaparku. To ogromny plac zabaw z diabelskim młynem, karuzelą wiedeńską i łańcuchową, basenem z łódkami i mnóstwem innych atrakcji (Park Rozrywki Zatorland w Zatorze koło Wadowic: zatorland.pl). Inne parki jurajskie w Polsce to Bałtowski Kompleks Turystyczny: juraparkbaltow.pl, JuraPark Krasiejów: juraparkkrasiejow.pl, Park Dinozaurów i Rozrywki Dinolandia w Inwałdzie: dinolandia.pl oraz JuraPark Solec: juraparksolec.pl.

Za pan brat z fokami na Półwyspie Helskim - Fokarium stacji morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu

Niemal na końcu półwyspu, między portami wojennym a rybackim, znajduje się Stacja Morska Uniwersytetu Gdańskiego, a w niej fokarium. To miejsce szczególne przede wszystkim dlatego, że nie jest ogrodem zoologicznym, ale placówką naukową. Ma chronić foki szare w wodach południowego Bałtyku i odtworzyć ich populacje. W fokarium leczy się chore zwierzęta, a wyleczone wypuszcza do morza. Prowadzone są również badania nad zwyczajami fok. Prace lekarzy i naukowców, a także same foki można podglądać, gdy wypoczywają przy basenie i gdy baraszkują w wodzie – umożliwia to sala podglądu podwodnego. Najciekawsze jest jednak oglądanie ich w porze karmienia – na sygnał pracownika wszystkie foki podpływają do swoich znaczników i grzecznie czekają na śledzie. Pracownicy placówki opowiadają gościom o foczych zwyczajach. Oglądanie tych ssaków to dla dzieci ogromna frajda. Ale tutaj mogą też się dowiedzieć, co zrobić, aby pomóc fokom. Foki można również oglądać w Sea Park Sarbsk koło Łeby (seapark.pl).

Kopalnia soli w Wieliczce

Małe miasta w Polsce, które zrobiły największą turystyczną karierę? Na podium na pewno zasługuje Wieliczka! Tutejsza kopalnia soli to ewenement na skalę Europy. Komory z naturalną solną rzeźbą, słynna kaplica św. Kingi, magiczne jeziorka – to wszystko i jeszcze więcej czeka na miejscu! Obiekt otwarty jest od kwietnia do października w godz. 7:30-19:30 i od listopada do marca od 8:00 do 17:00. Koszt trasy turystycznej czy górniczej wynosi 64 zł. W sezonie (majówka, wakacje) cena wzrasta do 69 zł. W ofercie dostępna jest też tężnia solankowa lub pełna wyzwań trasa górnicza.

AdobeStock

Park dzikich zwierząt i leśniczówka Gałczyńskiego - Mazury

Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie jest położony na terenie Puszczy Piskiej, w samym sercu Mazur. Lokalizacja parku na śródleśnych łąkach umożliwia zwierzętom bytowanie w warunkach zbliżonych do naturalnych, co ciekawe, większość zwierząt jest oswojonych, dzięki czemu możliwe jest wejście na wybiegi niektórych z nich, karmienie czy głaskanie. Na około 100 hektarach można podziwiać m.in. dzikie ptactwo, żubry, tarpany, daniele, sarny, wilki skandynawskie, łosie, jelenie, żurawie, dziki, sowy, puszczyki, pawie i wiele innych. Zwiedzanie odbywa się w grupie pod okiem przewodnika. Warto nałożyć wygodne buty, ponieważ po drodze pokonuje się drewniane drabinki. Czas zwiedzania to około 1-1,5 godziny.

Safari z białymi tygrysami

Które dziecko nie marzy, aby choć raz w życiu zobaczyć na żywo dzikie zwierzę, dotąd widziane jedynie na ekranie telewizora bądź komputera? Choć w wielu miastach Polski znajdziemy zoo, to safari zoo w Borysewie w województwie łódzkim jest unikatowe. A to za sprawą rzadkich
i egzotycznych gatunków zwierząt, które można podziwiać, pochodzące z aż 5 kontynentów, a wśród nich białe tygrysy bengalskie, białe lwy, pumy, wilki, lemury, bawoły afrykańskie i wiele innych. Niewątpliwą zaletą miejsca są przestronne wybiegi, zapewniające zwierzakom komfort i swobodę. Dodatkowo, na miejscu czeka przygoda w wodnym świecie i możliwość podziwiania żółwi, fok oraz wielu gatunków ptaków. Z kolei główną atrakcją dla najmłodszych będzie mini zoo, a w nim przejażdżka na kucyku szetlandzkim, a także kózki, owieczki, alpaki, osiołki, króliki i wiele innych.  Safari zoo jest czynne już od marca, bilet ulgowy kosztuje 29 zł, a normalny 39 zł. Rodzinne bilety objęte są zniżką i warto z nich skorzystać.

AdobeStock

Zamek w Mosznej

Zamek w Mosznej, w województwie opolskim, to widok zapierający dech w piersiach, nie tylko dla najmłodszych! Pierwsza myśl jaką budzi to Harry Potter i szkoła czarodziei. To perełka architektury, pięknie i ze smakiem odrestaurowana, w której majestatyczne i przestrzenne komnaty urządzone w królewskim stylu czekają na gości. Zamek posiada 99 wież i 365 pomieszczeń, otacza go rozległy park z kilkusetletnimi dębami i lipami. Jedna z legend głosi, że w miejscu, w którym stoi niegdyś swoją siedzibę miał Zakon Templariuszy. Zamek można nie tylko zwiedzać, można również w nim spać. W swojej bogatej ofercie posiada przepiękne apartamenty i odnowę biologiczną, a także nietuzinkowe atrakcje dla najmłodszych, jak choćby letnia szkoła magii i czarodziejstwa, inspirowana przygodami Harry’ego Pottera, Hermiony Granger i Rona Weasley’a. To trzeba zobaczyć!

Istock

JuraPark w Bałtowie

Zapytaj swoją pociechę (i jej kolegów), a dowiesz się, że w najmłodszym pokoleniu moda na Jurassic Park trwa. Jeśli więc zaproponujesz dziecku paleontologiczną wyprawę, będzie zachwycone! Wybierzcie się do JuraParku Bałtów. To główna polska placówka Transeuropejskiego Dinoparku – projektu edukacyjno- -turystycznego, do którego należą parki zorganizowane tam, gdzie rzeczywiście znaleziono ślady dinozaurów i gdzie wszystkie eksponaty prezentowane są zgodnie z aktualną wiedzą paleontologów. W parku bałtowskim jest ponad 100 modeli dinozaurów i innych prehistorycznych stworzeń. Są jak prawdziwe, nie tylko dlatego, że naturalnej wielkości. Modele, które można tu oglądać (i dotykać!), to wierne odwzorowania gadów, wykonane z dbałością o każdy szczegół.
Park dinozaurów jest tylko częścią bałtowskiego kompleksu rozrywki, w drugiej dla odmiany mieszkają żywe zwierzęta: wielbłądy, lamy, bydło zebu (czyli „święte krowy”), australijskie emu, antylopy nilgau i wiele innych. Można je oglądać, jeżdżąc amerykańskim schoolbusem i słuchając opowieści przewodnika o zwierzęcych zwyczajach. To o wiele lepsze niż zwykłe zoo z klatkami.

Western City – miasto Indian i kowbojów

Wyprawa na Dziki Zachód? Bardzo proszę – na zachód Polski, do podnóży Karkonoszy, do miejscowości Ścięgny. Jest tam Western City – teren Indian, kowbojów i rewolwerowców, których stara się w ryzach utrzymać najprawdziwszy szeryf. Niezbyt mu się to udaje, bo co chwila w miasteczku wybucha strzelanina, organizowane są napady na bank albo dyliżans wiozący złoto. Toczy się prawdziwe życie, a ty masz wrażenie, że znalazłaś się w samym środku filmu „Bez przebaczenia” albo „Siedmiu wspaniałych”. Western City to coś więcej niż park rozrywki. To prawdziwe małe miasto, które zajmuje powierzchnię 65 hektarów. Wszystkie drewniane budynki są dokładnie wzorowane na zabudowaniach z Dzikiego Zachodu.

Park Rozrywki Energylandia w Zatorze

Mówi się, że to największy rodzinny Park Rozrywki w Polsce. Faktycznie, atrakcji jest tu tak dużo, że w ciągu jednego dnia wszystkie trudno byłoby zobaczyć, nie mówiąc o wypróbowaniu każdego z urządzeń. Wszyscy znajdą tu coś dla siebie: dzieci mają swoją „Bajkolandię”. Kręcą się na karuzelach (m.in. klasycznej wiedeńskiej „Sissi”), pływają łódkami, przeżywają przygody na „Wyspie skarbów” albo w „Krainie krasnali”. Całe rodziny doskonale się bawią w strefie familijnej: biorąc udział w bitwach wodnych albo szalejąc na olbrzymich roller coasterach – kolejkach górskich, których wagoniki niemal fruwają w powietrzu, biorąc potężne zakręty. Amatorzy jeszcze mocniejszych wrażeń też nie będą narzekać. Wystarczy, że wejdą na wielką obrotową ławkę „Apocalipto” albo potężne wahadło „Aztec Swing”. Gdy machina ruszy, każdy z nich poczuje, jak serce staje mu w gardle.

Podziemna kolejka w Nowej Rudzie

Podziemna kolejka w kopalni to pierwsza tego typu atrakcja w Polsce i czwarta w Europie. Niegdyś służyła do przewozu górników, dzisiaj turyści wyruszają nią w głąb ziemi, żeby zobaczyć korytarze dawnej kopalni węgla Nowa Ruda. Chętni mogą też ruszyć na piechotę w głąb wyrobisk, w hełmach i z latarkami. Przewodnik pokaże im (a nawet pozwoli spróbować), na czym kiedyś polegała praca górników. W nadziemnym kompleksie górniczym można zobaczyć prawdziwe piece i wieże szybowe – unikalne na skalę światową. To jeden z nielicznych zachowanych w tak doskonałym stanie XIX-wieczny obiekt górniczy.

Centrum Nauki - Miejsca dla przyszłych naukowców

Jeśli chcemy pokazać naszemu dziecku fascynujący świat nauki, wybierzmy się do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, Centrum Hewelianum w Gdańsku czy Centrum Nauki Experyment w Gdyni. Frajda gwarantowana dla całej rodziny. Fizyka, chemia, robotyka – interaktywne wystawy pełne ciekawych eksperymentów pomogą nam zrozumieć prawa fizyki, chemii i biologii, z którymi spotykamy się na co dzień. W takim miejscu dzieci z łatwością poznają również zagadnienia optyki, robotyki czy astronomii.