1. Pamiętaj o aktywności fizycznej

Ćwiczenia fizyczne poprawiają krążenie krwi, dlatego nie zapomnij o sporcie kilka razy w tygodniu. Szczególnie polecane są spacery, pływanie, bieganie czy jazda na rowerze. Jeśli Twoja praca ma charakter stojący lub siedzący – pamiętaj, aby podczas swoich zawodowych czynności wykonywać drobne ćwiczenia, takie jak ruszanie palcami, napinanie i rozluźnianie łydek. Możesz również podstawić pod nogi karton lub niski taboret. Pamiętaj, żeby nie zakładać nogi na nogę – to prowadzi do ucisku żył.

2. Właściwa dieta to podstawa

Odpowiednia dieta pomaga wzmacniać naczynia i zapobiegać chorobie żylakowej. „Przede wszystkim należy unikać pokarmów powodujących zaparcia, czyli cukru, tłustego mięsa, produktów przetworzonych zawierających dużo węglowodanów, np. makaronu, białego pieczywa itp. Należy stosować dietę urozmaiconą, bogatą w owoce, warzywa i błonnik. Szczególnie ważna w doborze pokarmów jest dużą zawartość witaminy C i rutyny, uszczelniających naczynia krwionośne oraz przeciwutleniaczy ( witamina A, E, flawonoidy ), witamin z grupy B oraz PP. Najlepszym źródłem takiej diety jest: papryka, pietruszka, owoce cytrusowe, kasza gryczana, a także tłuste ryby i orzechy”. - radzi flebolog dr Iwona Radziejewska-Choma.

3. Pomyśl o odpowiedniej suplementacji

Warto wspomóc żyły od środka stosując preparaty zawierające zmikronizowaną diosminę lub kasztanowiec. Dodatkowo ukojenie przyniesie wmasowanie w skórę nóg żeli lub kremów zawierających wyciągi z heparyny oraz arniki i kasztanowca, które uszczelnią naczynia i podziałają kojąco.

4. Pozwól sobie na odpoczynek

Mając w pamięci dobro swoich nóg - znajdź 15 minut na leżenie z uniesionymi nogami. Oprzyj je o ścianę, łóżko, poduszki. W ten sposób usprawniasz przepływ krwi. Odpoczywaj, leżąc na lewym boku, co umożliwia swobodne krążenie krwi.

5. Stosuj odpowiednio dobrane artykuły przeciwżylakowe

Jeśli nie jesteś w stanie w pracy wygospodarować chwili na wykonanie kilku ćwiczeń, zaopatrz się w specjalną odzież przeciwżylakową, z tzw. stopniowanym uciskiem. Mogą to być rajstopy, pończochy, a nawet podkolanówki. „Największy ucisk, czyli największe ciśnienie wywierają w najniższej części nogi, czyli na stopę i kostkę, idąc wyżej, ucisk maleje. Dzięki temu mechanicznie uciskają wypychając całą krew w górę, nie dopuszczają do poszerzania żył i sprawiają, że pod koniec dnia nogi nie bolą, są „lekkie” i nie puchną”. - tłumaczy dr Radziejewska-Choma.

6. Unikaj rozgrzewania i opalania

Chociaż sezon letni już za nami, na przyszłość warto wiedzieć, że słońce nie jest przyjacielem kobiety borykającej się z problemem opuchniętych nóg z tendencją do żylaków. Dodatkowo powinnaś unikać bardzo ciepłych kąpieli, sauny, depilowania nóg gorącym woskiem oraz solarium. Pod wpływem ciepła naczynia krwionośne rozszerzają się i krew zaczyna zalegać, a małe naczynka pękają.

7. Regularnie rób masaż

Szczególnie dobrze działa masaż nóg polegający na polewaniu ich strumieniem zimnej wody. Możesz również masować stopy, co usprawni krążenie.