Co czwarta osoba planująca kupić prezent, kupi go w tygodniu poprzedzającym święta – wyliczył brytyjski The Telegraph.  Oznacza to, że wybierając się na zakupy musimy nie tylko uzbroić się w cierpliwość, ale także lepiej zaplanować i przemyśleć nasz shopping, bo na zwrot kupionych prezentów może być za późno. - Zakupy na ostatnią chwilę to spore wyzwanie, zwłaszcza jeśli nie wiemy, co chcemy kupić na prezent. Warto więc przygotować się na wyprawę do sklepu, tak aby była ona efektywna, szybka i nie przyniosła rozczarowania ani kupującemu, ani obdarowanemu – mówi Violetta Dziubin-Juszczyk, marketing manager Galerii Jurajskiej. Od czego zacząć?

Zrób listę i trzymaj się jej

To wcale nie jest staroświecki sposób na robienie skutecznych i szybkich zakupów. Wypisanie rzeczy, które chcemy kupić nie tylko usprawnia zakupy, ale także przyspiesza decyzję w sklepie. Przygotowanej listy warto się trzymać. – Robienie zakupów z listą to żaden wstyd. Jest to sposób nie tylko na szybkie kupowanie, ale także na trzymanie się założonego budżetu i pomysłu na prezent. Brak listy tylko zachęca nas do sięgania po produkty i prezenty, które są nieprzemyślane albo nawet zbędne – mówi.

Rób zakupy jak ćwiczenia - na czas

Chociaż zakupy na czas to nigdy nie jest dobry pomysł, to w okresie świątecznym,  warto dobrze planować czas spędzony w galerii. Powód? Jeśli będziemy skupieni na zadaniu, określonych celach i czasie unikniemy wypraw w nieznane do sklepów, do których zwykle byśmy nie zajrzeli i po rzeczy, które tylko obciążą świąteczny budżet. – Statystyczny Polak na zakupy w galerii w okresie świąt poświęca średnio godzinę. Są jednak rekordziści, którzy chodzą po sklepach po 5-6 godzin. Tymczasem najbardziej efektywni jesteśmy robiąc tzw. celowe zakupy w 30 minut do 1 godziny. Wtedy się nie męczymy i jesteśmy bardzie skupieni, a do tego bardziej zadowoleni z tego co kupiliśmy  – mówi.

Godzina zakupów ma znaczenie

Zostawiając zakupy na ostatnią chwilę, przynajmniej nie zostawiajmy ich na godz. 16 czy 18, kiedy to w galeriach handlowych jest najwięcej kupujących. Wybierzmy godziny poranne, zaraz po otwarciu galerii. Robiąc zakupy pomiędzy 10 a 12 nie tylko spotkamy mniej osób w sklepach, ale także łatwiej znajdziemy miejsce parkingowe. Szybciej także dojedziemy i wyjedziemy z galerii. – Zakupy w szczycie nie są dobrym pomysłem, zwłaszcza jeśli robimy je z dziećmi pod ręką. Wtedy nie tylko wydłuży się czas spędzony w galerii, ale może także narosnąć stres związany np. z głośną muzyką czy tłumem w sklepach. Najlepiej kupować pomiędzy godziną 10 a 12, a także tuż przed zamknięciem, zwłaszcza jeśli wiemy konkretnie, co chcemy kupować. Warto sprawdzić także godziny otwarcia galerii – radzi Violetta Dziubin-Łuszczyk.

Zaplanuj sobie budżet

Dobrze zaplanowany budżet to podstawa. Wybierając się na zakupy warto wcześniej rozeznać ceny i założyć sobie chociaż pewne ramy finansowe. Uchroni nas to przed nadmiernym wydawanie. - Przed zakupami w galerii porównajmy sobie ceny. Prześledźmy je on-line lub obejrzyjmy wcześniej produkt w sklepie. Obok listy zakupów warto także umieścić zakładaną kwotę, jaką chcemy przeznaczyć na prezent. Unikniemy w ten sposób przekroczenia budżetu, a jednocześnie będziemy szukać przedmiotu, który zmieści się w budżecie albo będzie tańszy – radzi Violetta Dziubin-Łuszczyk.

Teściowej możesz dać kartę

Nie ma nic gorszego od prezentowej paniki, kiedy otaczają nas tysiące rzeczy, a my nie mamy pojęcia co kupić. Rozwiązaniem, po które warto wtedy sięgnąć są karty podarunkowe lub bony zakupowe, które można zrealizować w galerii. Mają one elegancką postać i są uniwersalne, a do tego odciążają nas od biegania po sklepach. – Taki prezent daje obdarowanemu opcję samodzielnych zakupów np. podczas poświątecznych wyprzedaży. Jest to także bezpieczniejszy prezent zwłaszcza, jeśli chcemy go sprawić osobie, którą średnio znamy lub lubimy. Na przykład w Galerii Jurajskiej można dziś samemu określić wartość takiej karty  – mówi Dziubin-Łuszczyk.

Czekoladki to zawsze dobry pomysł

Jeśli nie wiemy, co kupić, nie mamy pomysłu, nie kombinujmy, zwłaszcza jeśli chcemy obdarować osobę, która zawsze marudzi nad prezentami. Opakowanie dobrych czekoladek lub ciasteczek, książka, wino, kubek do kawy lub zestaw herbat zawsze sprawdzą się jako prezent. – Każdy z nas ma w gronie bliskich osobę, którą trudno obdarować, bo albo wszystko ma, albo zawsze jej się nie podobają prezenty. Jedno rozwiązanie to oczywiście karta podarunkowa, drugie to neutralny prezent. Wybierając te dwa sposoby oszczędzimy czas na zastanawianie się w sklepie, unikniemy także ryzyka awantury nad wigilijnym stołem – mówi.

Kup on-line, ale odbierz w sklepie w galerii

Zakupy last minute to fatalny pomysł dla fanów sklepów internetowych. Kurierzy i poczta mają pełne ręce roboty i zawsze jest ryzyko, że zamówiona rzecz nie dotrze na czas. Alternatywą może być coraz częściej stosowana przez wiele firm działających w internecie i stacjonarnie, praktyka zamawiania on-line, ale odbioru i płacenia w kasie w sklepie działającym w galerii handlowej. – W ten sposób możemy zamówić np. sprzęt elektroniczny czy książki, ale uważajmy na terminy. Warto sprawdzić, jaki sklep ma termin dostawy do sklepu stacjonarnego i czy aby na pewno zamówiony produkt dotrze do nas na czas. W okresie świątecznym tego typu realizacje mają często dłuższy czas oczekiwania – mówi przedstawicielka Jurajskiej.

Nie czekaj w nieskończoność na promocje

Wiele sklepów przed świętami urządza promocje. To okazja do tego, aby kupić taniej lub więcej. Jeśli natomiast sklep 23 grudnia nie obniża jeszcze bardziej ceny, nie czekajmy do 24. – Szczyt świątecznych promocji to tydzień przed Wigilią, wtedy osiągają one swoje maksimum. Kolejna obniżka, ale nie koniecznie rzeczy z promocji przed świętami, przypada na okres po świętach, kiedy ruszają wyprzedaże zimowe. W poszukiwaniu promocji w galeriach warto prześledzić stronę internetową, fan page na Facebooku lub aplikacje centrum handlowego. Tam zawsze lądują te najnowsze  – mówi.

Nie kupuj sam

Chociaż większość Polaków woli zakupy w samotności, to w okresie świąt lepiej trzymać się w większej grupie. Owszem zakupy mogą być wtedy nieco wolniejsze, ale zawsze ma się pod ręką osobę, która doradzi lub powstrzyma nas od zakupy nietrafionej rzeczy. W ten sam sposób można robić także zakupy z przyjaciółmi w mediach społecznościowych. Robiąc zdjęcia i pokazując produkty np. na Facebooku czy Instagramie, prosząc o opinię. – Polegajmy na innych i nie dajmy się wciągnąć w zakupowy pęd. To zawsze kończy się nie jedna bluzką a dwoma – śmieje się przedstawicielka galerii.