1. Mówisz „my” zamiast „ja” i „on”

„Lubimy jeść w tej restauracji”, „Poradzimy sobie z remontem w twoim domu”, „Nie przepadamy za tym zespołem” – mówienie w liczbie mnogiej to nic innego jak podświadome szukanie podobieństw, budowanie wspólnoty i robienie planów. Takie konstruowanie zdań może być podświadome, możesz tego nie kontrolować, ale mówiąc w ten sposób, dajesz znak, że chcesz, aby ta osoba została w twoim życiu na dłużej.

2. Jesteś samotna bez tego człowieka

Pod wieloma względami to, że bardzo za kimś tęsknisz, odzwierciedla, do jakiego stopnia twoje życie stało się współzależne od tej osoby. Jeśli kilka dni bez partnera jest trudnych do zniesienia, czujesz wyraźne obniżenie nastroju, może to oznaczać, że już jesteś zaangażowana i nie jest to dla ciebie przelotna znajomość.

3. Zależy ci, żeby twoja rodzina i przyjaciele polubili go

Chcesz, aby jak najszybciej poznali tego mężczyznę i go zaakceptowali. Pytasz bliskich, co o nim myślą, martwi cię, gdy go krytykują. Zdaniem psychologów takie zachowania to znak, że pragniesz, aby nowy partner miał trwałe miejsce w twoim życiu.

4. Stresujesz się bardziej niż zazwyczaj

Mimo towarzyszącej ci radości i ekscytacji z powodu nowej znajomości jesteś też bardziej roztrzęsiona, spięta, zestresowana, masz problemy ze skupieniem. To wszystko dlatego, że mózg w stanie rodzącej się silnej więzi emocjonalnej wytwarza większą ilość kortyzolu – hormonu stresu – czyli: im bardziej zaczyna ci na kimś zależeć, tym ten poziom jest wyższy. Na szczęście tylko w pierwszej fazie związku, czyli pierwszych dwóch, trzech miesiącach.

5. Inwestujesz w tę relację

Poświęcasz jej czas, energię, emocje. Z tygodnia na tydzień coraz bardziej. Jesteś przekonana, że związek z tą osobą to najlepsza rzecz, w jaką chciałabyś teraz inwestować. Nie praca, nie samorozwój, nawet nie relaks, ale właśnie budowanie bliskości z nowym partnerem jest dla ciebie najważniejsze. To zwiastuje rodzące się zaangażowanie.

6. Naprawdę lubisz tę osobę

Nie chodzi o pożądanie albo duchową fascynację, lecz o to, czy poza wszystkim lubisz tę osobę jak kumpla, przyjaciela. W międzykulturowym badaniu naukowcy wykazali, że kluczowym czynnikiem poważnego zaangażowania, bezpośrednio poprzedzającym stan zakochania, jest wzajemna sympatia. Jeśli poczujecie ją do siebie, jesteście na dobrej drodze do rozwoju związku.

7. Jesteś gotowa do poświęceń

Jednocześnie nie masz poczucia, że coś przez to tracisz, że bierzesz na siebie ciężar, bo ktoś wymaga od ciebie wyjątkowego wysiłku. Robisz daną rzecz dla partnera nie z poczucia obowiązku, ale z naturalnej potrzeby ułatwienia i uprzyjemnienia mu życia.

8. Twoje emocje się stabilizują

Mimo ze „motyle w brzuchu” nieco słabiej dają o sobie znać i może nie odczuwasz już dreszczy na samą myśl o spotkaniu z osobą, która ci się podoba, to fascynacja nią nie mija. Czujesz także, że twoje życie nadal jest lepsze z tym partnerem niż bez niego. To niewątpliwie sygnał, iż z namiętnego romansu wchodzisz w dojrzalszą relację.

9. Masz silną motywację, aby być z tą osobą

Gdy swobodna relacja przechodzi w stan zakochania, dopamina – związek odpowiadający za odczuwanie ekscytacji i fascynacji – ustępuje miejsca oksytocynie, która wpływa na poczucie silnego przywiązania. To właśnie wtedy czujesz, że mimo różnych przeszkód (braku czasu, dużej odległości, zobowiązań) chcesz budować bliskość właśnie z tą osobą. Jeśli stan takiej motywacji jest ci znany, to znaczy, że relacja, którą budujecie, wchodzi na nowy, bardziej zaangażowany poziom.