Zapytaliśmy ekspertów o nasze makijaże. Odpowiedź była miła - większość z nas sprawnie posługuje się paletami cieni, podkładów czy szminek. Zdarza nam się jednak malować się... za bardzo. Jak? I czemu lepiej tak nie robić? Oto spis grzechów najczęstszych. I rady, jak zawsze wyglądać młodziej, świeżo i seksownie!

Jakie błędy w makijażu popełniamy najczęściej?

1. Zbyt mocno podkreślone brwi

Ten rok upłynął pod ich znakiem – pogrubianych, przyciemnianych, a nawet plecionych w warkoczyki. Ale propozycje z wybiegu nie zawsze się sprawdzają na co dzień. Zbyt mocna linia brwi - widać je na części twarzy po prawej stronie - dodaje twarzy ciężaru, srogości, a to postarza i odbiera cały dziewczęcy wdzięk.

Jak je malować?
Tylko o ton ciemniej w stosunku do naturalnego koloru. Chyba, że masz brwi czarne jak węgle - wtedy idealnie będzie przeciągnąć je o ton jaśniejszym odcieniem. Możesz do tego celu użyć specjalnego pudru, żelu czy kredki. Jeśli brwi są naturalnie ciemne i gęste, wystarczy, jeśli je uczeszesz umytą szczoteczką od zużytej maskary. Sprytnym pomysłem jest też przyczesanie ich z odrobiną żelu do włosów lub... zwykłego mydła.

2. Cienie roztarte pod sam łuk brwiowy

Taka plama nad powieką wcale nie powiększa oczu! Gorzej: sprawia wrażenie głębokiego ich osadzenia. Odbiera też spojrzeniu świeżość.

Jak poprawnie pomalować oczy? Nałóż cień (np. jasny, złoty) na całe powieki i w kąciki oczu. Odrobinę ciemniejszy kolor nanieś na załamania powiek, zwłaszcza na zewnętrzne ich części – to je optycznie uniesie i otworzy oko. 

3. Zbyt długie i opadające kocie kreski

Taki ich rysunek daje efekt – jak mówią wizażyści – „oczu spaniela”. Powieki wyglądają ciężko, jakby się zamykały ze zmęczenia.

Jak jest idealnie?
Najbardziej eleganckie są cienkie linie, poprowadzone eyelinerem wzdłuż powiek i do dwóch milimetrów za ich granice. Ale pamiętaj: jeśli trudno ci narysować precyzyjne kreski, zrezygnuj z pomysłu. Zamiast tego miękką kredką poprowadź linie tuż nad szpalerem rzęs i delikatnie rozetrzyj kreski.

4. Brak korektora pod oczami

Wciąż go nie doceniamy, a przecież czyni cuda – odejmuje lat, odświeża. Zwłaszcza że przy pomalowanej twarzy ciemne cienie pod oczami stają się widoczne i nadają niezdrowy wygląd. Nie zakrywaj ich jednak tym samym fluidem, którym pokryłaś policzki, bo twarz wyda się płaska.

Jakiego produktu użyć?
Wklep korektor rozświetlający w kremie. Nie tylko pod same oczy, ale niemal do połowy policzka. Dzięki lekkiej konsystencji nie podkreśli zmarszczek podczas uśmiechu, a całej twarzy doda promienności.

5. Zbyt mocno obrysowane usta

Wychodzenie kredką poza ich obręb nie doda im, niestety, ponętności, a już na pewno, gdy użyjemy zbyt ciemnej konturówki. Przeciwnie: to wyjątkowo odbiera wdzięk i dodaje lat. I zawsze wygląda nienaturalnie.

Jak je pomalować?
Warto obrysować usta, ale po pierwsze: kredką dokładnie w odcieniu pomadki, po drugie: nie wykraczając tak wyraźnie poza granicę warg. A żeby nie odwracać uwagi od pięknie umalowanych oczu, usta najlepiej pociągnąć eleganckim matem, np. w odcieniu zgaszonego różu.

błędy-w-makijazu-2
Marcin Klaban

Jak powinien wyglądać dobrze zrobiony makijaż?

Twarz jest rozjaśniona, zatuszowane zostały cienie pod oczami i wszelkie drobne niedoskonałości. Oczy, dzięki oszczędnemu nakładaniu ciemnych kolorów, wyglądają na niezmęczone, a naturalny rysunek ust i wybór świeżego koloru pomadki, całej twarzy dodały młodzieńczej promienności.

Marcin Klaban