Bodyshaming - o co chodzi?

Hasło bodyshaming stało się znane w naszym kraju dopiero od niedawna. Według naukowców określa ono wszystkie przejawy poniżania, krytykowania i ośmieszania innych ze względu na ich wygląd. Jest to zjawisko nacechowane w całości negatywnie i nie ma dla niego ustępstw. Osoby, które doznały bodyshamingu mogą mieć duże problemy z samoakceptacją i wykluczeniem społecznym. Krytykowanie wyglądu powoduje także spadek poczucia własnej wartości oraz problemy, takie jak depresja. 

Bodyshaming - wiele oblicz problemu 

Ośmieszanie, zawstydzanie i wytykanie innym odmiennego wyglądu w ostatnich latach stało się częstą praktyką, głównie w Internecie. Taka krytyka nie dotyka już jedynie osób z nadwagą. Bodyshaming dosięga także osoby, które są chociażby bardzo szczupłe lub mają niepospolitą urodę. Często przejawia się w wytykaniu odmiennej karnacji czy figury, niż te ogólnie „tolerowane”. Niestety, zjawisko bodyshamingu przybiera na sile i jego odmiany mogą dosięgnąć każdego. Bodyshaming powoli wrasta w kolejne dziedziny naszego życia. Jego przejawy zauważymy w reklamach, telewizji, czy na billboardach. 

Bodyshaming - jak z nim walczyć?

Pamiętajmy, że zjawisko bodyshamingu jest przejawem przemocy psychicznej, dlatego tym bardziej należy mu przeciwdziałać. Bodyshaming potrafi bardzo silnie odbić się na życiu innych, dlatego nie warto być obojętnym, gdy zauważamy tego typu działania. Nie pozwólmy mówić sobie, że powinnyśmy być inne - chudsze, bardziej wysportowane, opalone. Akceptacja to słowo “klucz” w walce z bodyshamingiem. Każda z nas jest piękna, każda - inna. Nie ma określonego kanonu, do którego powinnyśmy dążyć. Wyglądajmy tak, jak tylko chcemy i czujemy się dobrze we własnym ciele. Dobrym pomysłem, aby nabrać dystansu i nauczyć się lubić siebie jest tymczasowe odcięcie się od mediów społecznościowych. Niestety, to właśnie wyidealizowane profile przeglądane przez nas w social mediach powodują, że swoim największym wrogiem stajemy się właśnie my. 

Bodyshaming stał się odpowiedzią na kulturę piękna i ideałów, która zaczęła nas przytłaczać. Nie bójmy się zwracać uwagi osobom, którzy nieświadomie stosują bodyshaming w codziennych rozmowach. Wypowiadane w dwojakim kontekście słowa “śliczna koszula, maskuje wszystkie niedoskonałości”, czy “blada jesteś, może byś trochę się opaliła” to jeden z przykładów zawstydzania. 

Pamiętajmy, że nasze ciała nie są jedynie piękną ozdobą, którą mamy się zachwycać. To doskonale skonstruowane organizmy, dzięki którym możemy osiągać cele i przeżywać piękne chwile tak, jak chcemy. Wygląd to drugorzędna kwestia. Najważniejsze jest, by nasze ciało było zdrowe i silne! :) 

Zobacz też: