Album ze zdjęciami z sesji „Metamorfoz” to niezwykła pamiątka na całe życie – cieszyły się uczestniczki. Każda z pań miała własne przemyślenia na temat tworzenia albumu zdjęć. Dla jednej ważne było, że program sam rozmieszczał fotografie na stronach, dla drugiej, że dodawał tła i cliparty, a dla innej – że okładka była tłoczona.

Anetta Kowalski: najbardziej podobało mi się to, że mogę sama decydować o układzie zdjęć na stronie. Jedno czy kilka – to zależy tylko od mojej decyzji. Najpierw z programu CEWE FOTOKSIĄŻKA przeciągam wybrany układ na pustą stronę, a potem wrzucam zdjęcia. A jeśli mi się nie spodoba, w każdej chwili projekt mogę zmienić. W CEWE FOTOKSIĄŻCE można nawet zamieścić film, który wyświetla się po najechaniu na QR kod.

Urszula Gałęcka: podczas tworzenia spersonalizowanej fotoksiążki czułam się jak profesjonalny grafik. Mogłam dodawać tła, zmieniać kształt ramek, w których umieszczane były fotografie, wprowadzać cliparty, czyli graficzne elementy, które nadają stronom indywidualny charakter. To była superzabawa.

Mariola Zawadzka: wybór okładki, oprawy i nadanie tytułu to kluczowe elementy tworzenia albumu. Dla mnie jednak to one były najbardziej interesujące. Do dyspozycji każda z nas miała oprawę miękką/twardą. Przyznam, że wybrałam twardą z tłoczoną okładką w charakterze drewna i z wypukłymi złotymi literami. Moim zdaniem najbardziej pasowała do wyjątkowego charakteru tej fotoksiążki – relacji z mojej podróży w poszukiwaniu utraconego piękna, radości i pewności siebie.

Katarzyna Cybulska: czasem trudno nazwać mnie najbardziej zdecydowaną osobą na świecie. Przy tworzeniu albumu niełatwo było mi wybrać najlepsze zdjęcia. Użyłam funkcji asystenta, który sam rozplanował moją fotoksiążkę, a najlepsze zdjęcie wybrał na okładkę. CEWE FOTOKSIĄŻKA powstała w 5 minut. Super! Zbliżający się czas Gwiazdki sprawia, że traktuję ten album jak najwspanialszy prezent pod choinkę.

Lidia Grabowska: dla mnie ważne było to, że do każdego zdjęcia można dodawać opisy. Zawrzeć w nich emocje, które towarzyszyły wydarzeniu, opisać sytuacje, w których zrobiono zdjęcia, wzbogacić wspomnienia, które na fotografii są jedynie obrazem. Miło zaskoczyła mnie Gwarancja Jakości CEWE, pozwalająca zwrócić CEWE FOTOKSIĄŻKĘ w ciągu 100 dni, jeśli tylko będę z czegoś niezadowolona.

Anetta Kowalski opowiedziała nam zachwycona – Dałam mężowi wyjątkowy prezent. Z radością stworzyłam CEWE FOTOKSIĄŻKĘ, z której tak ucieszył się mój mąż.

Historia ich związku jest niesamowita. – Poznaliśmy się z Andym przez anglojęzyczny portal randkowy – opowiada Anetta Kowalski. – On napisał do mnie pierwszy. Zaiskrzyło, a kiedy spotkaliśmy się w realu, uczucie rozkwitło. Choć jest ode mnie starszy o 17 lat, nie czuję tej różnicy. Szarmancki, inteligentny, pełen optymizmu, opiekuńczy – imponuje mi na każdym kroku. Jest też bardzo przystojny, a kiedy włoży mundur pilota... Cóż, nie sposób mu się oprzeć. – W oczach Anetty pojawia się figlarny błysk. – Mąż, choć jest Polakiem, od 10. roku życia mieszka w USA, głównie na Florydzie. Kiedy zdecydował się zamieszkać ze mną w Polsce, największym problemem był nie język (ten szybko sobie przypomniał), ale klimat. Zbyt zimny, jak dla ciepłolubnego mieszkańca Florydy – wyjaśnia. – Andy bardzo się cieszył z mojego udziału w „Metamorfozach”. Uważa, że wypiękniałam, odmłodniałam. Chciałam też mu coś podarować. I wymyśliłam: najlepszy prezent to CEWE FOTOKSIĄŻKA z moimi zdjęciami.

Zapisz się do newslettera CEWE FOTOKSIĄŻKI i odbierz rabat na pierwsze zamówienie. Dodatkowo zyskasz możliwość zainspirowania się pomysłami naszych Klientów oraz poznania naszych bestsellerów. Dowiedz się więcej na www.cewe.pl.