Na pewno zauważyłaś, że kiedy zdarzają ci się kłopoty w pracy albo ciche dni w domu, twoja odporność spada i łatwiej łapiesz infekcje. Nawet banalne przeziębienie może mieć więc związek z twoją formą psychiczną. Dzieje się tak dlatego, że układ odpornościowy, nerwowy i hormonalny wzajemnie na siebie oddziałują. Zakłócenie w jednym z nich powoduje reakcję w pozostałych. Dziś uważa się, że wiele chorób ma charakter psychosomatyczny, tzn. dotyczą zarówno ciała (soma), jak i psychiki (psyche).

Strach powoduje biegunkę

O wpływie emocji na układ pokarmowy chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Gdy się stresujesz, martwisz lub boisz, organizm ogranicza pracę jelit, próbując pozbyć się ich zawartości. Objawia się to biegunką lub wymiotami. Krótkotrwały stres powoduje nieprzyjemne, ale szybko przemijające dolegliwości. Gorzej, jeśli napięcie utrzymuje się miesiącami, bo wtedy może psuć twoją florę jelitową. Zaczynają namnażać się bakterie prozapalne, co osłabia cały organizm i sprawia, że jesteś podatniejsza na infekcje. W badaniach laboratoryjnych naukowcy zauważyli, że wiele hormonów stresu, zwłaszcza noradrenalina, działa jak pożywienie dla wytwarzających toksyny bakterii.

Złość może wyzwalać ból głowy

Wiadomo, że wnętrze naczyń doprowadzających krew do mózgu jest zbudowane m.in. z mięśni gładkich. Kurczą się one i rozkurczają pod wpływem impulsów z ośrodkowego układu nerwowego. Dzięki temu krew płynie, a mózg jest dotleniony i odżywiony. Jednak pod wpływem silnych emocji może dojść do zaburzeń i wówczas naczynia kurczą się za bardzo. Dochodzi do lekkiego niedotlenienia, a ty odczuwasz ból głowy.

Tłumione emocje utrudniają oddychanie

Mięśnie gładkie wyściełają nie tylko naczynia krwionośne, lecz także drogi oddechowe. Gdy się zdenerwujesz, następuje skurcz w oskrzelach i zamyka się droga, którą powietrze biegnie do płuc. Jeśli po chwili emocje ulatują, oddech wraca do normy. Gdy jednak gromadzą się i narastają, mogą stać się jednym z czynników powodujących ujawnienie się astmy. Oczywiście niejedynym. Równie ważne są np. alergeny wziewne czy dym tytoniowy.

Smutek widać na skórze

Dermatolodzy nie mają wątpliwości, że trudne wydarzenia i stres przyczyniają się do wystąpienia i zaostrzenia wielu chorób dermatologicznych, np. atopowego zapalenia skóry, trądziku, łuszczycy. Bierze się to stąd, że w życiu płodowym mózg, skóra i układ nerwowy wytworzyły się z tego samego listka zarodkowego. Niedawno powstała nawet nowa gałąź medycyny, psychodermatologia, która zajmuje się związkami między psychiką a chorobami skóry.

Napięcie gromadzi się w mięśniach

Dowiedziono naukowo, że człowiek kumuluje napięcie w mięśniach, głównie w obręczy barkowej i dolnej części pleców. Stres sprawia, że twoje mięśnie napierają na kręgosłup z siłą dochodzącą nawet do setek kilogramów! Powoduje to zmiany, w których wyniku dochodzi do rozwoju stanu zapalnego. I w efekcie masz ból kręgosłupa.

Stres zaciska szczęki i niszczy zęby

Napięcie nerwowe może gromadzić się też w mięśniach żuchwy. Gdy jesteś zła, zaciskasz szczęki z siłą 10 razy większą niż normalnie. Nic dziwnego, że dochodzi do ścierania zębów oraz uszkodzeń zgryzu i dziąseł. Fachowo nazywa się to bruksizmem.

Dbaj o psyche

Postaraj się wyważyć proporcje między czasem aktywności a odpoczynkiem i spróbuj zdjąć z siebie nieco obowiązków. Pomyśl, że najważniejszą osobą w twoim życiu jesteś ty sama. Dbaj wiec o siebie tak, jak dobry rodzic dba o dziecko. Zastanów się, czego byś chciała, co ci przeszkadza, a co lubisz. Nazywaj uczucia. spróbuj o nich mówić. Gdy ktoś wyprowadzi cię z równowagi, nie obrażaj, ale powiedz otwarcie: „Jestem na ciebie zła, bo…”. Emocje domagają się uwolnienia.

Lecz ciało i emocje

Jeśli podejrzewasz, że twoje dolegliwości mają podłoże psychiczne, zgłoś się do lekarza rodzinnego, który cię zna od kilku lat. Z badań wynika, że aż 80 proc. tego typu problemów może być wyleczonych w ramach medycyny rodzinnej. Z kolei trudniejsze przypadki chorób psychosomatycznych, np. przewlekłe bóle głowy, warto skonsultować z lekarzem psychosomatykiem. takich specjalistów znajdziesz w poradniach psychosomatycznych, które zwykle znajdują się przy ośrodkach zdrowia psychicznego.

konsultacja: lek. med. Anna Plucik-Mrożek, internistka