Czy muszę iść na emeryturę, gdy skończę 60 lat?

● Nowe przepisy zmieniają, a właściwie przywracają wcześniej obowiązujący powszechny wiek emerytalny: dla kobiet 60 lat, dla mężczyzn 65. Nie oznacza to jednak, że kobieta zaraz po 60. urodzinach musi się pożegnać z pracą zawodową i przejść na emeryturę. Może to zrobić, lecz nie musi – przepisy nie narzucają takiego obowiązku. Po osiągnięciu wieku emerytalnego możemy nadal pracować, co więcej, pracodawca nie ma prawa zwolnić pracownika tylko dlatego, że on jest w wieku uprawniającym go do emerytury. 
● Dłuższa praca jest możliwa i bardziej się opłaca. Wysokość emerytury zależy bowiem wprost od czasu opłacania składek i od ich wysokości. Eksperci wyliczyli, że średnio wydłużenie pracy o rok (i opóźnienie o rok przejścia na emeryturę) daje świadczenie wyższe o ok. 8 proc. (jak wzrośnie ono w indywidualnej sytuacji, może wyliczyć doradca emerytalny w ZUS). 

Czy będę wiedziała z góry, ile pieniędzy dostanę?

● ZUS podejmie decyzję o wymiarze świadczenia dopiero wtedy, gdy otrzyma od zainteresowanego wniosek o emeryturę. Trzeba więc taki wniosek złożyć, aby uruchomić wszystkie procedury i wiedzieć na pewno, ile pieniędzy się należy. Ale, co ważne, nawet jeśli decyzję już mamy w kieszeni, wniosek możemy wycofać i złożyć w innym, bardziej dogodnym terminie, np. za dwa, trzy lata (jeśli np. się okaże, że emerytura jest niższa od oczekiwanej i opłaca się jeszcze zostać w pracy).  
● Szacunkową, ale wiarygodną kwotę emerytury poda „od ręki” doradca emerytalny. Doradcy dyżurujący w oddziałach ZUS w całej Polsce mają nie tylko informować, jakie dokumenty należy złożyć, ale też kiedy i na jakich zasadach najlepiej  przejść na emeryturę, tak by była ona najbardziej dla nas korzystna.  

Czy muszę mieć policzony kapitał początkowy?

● Składając wniosek o emeryturę, trzeba mieć wyliczony kapitał początkowy, ponieważ ma on istotny wpływ na wysokość świadczenia (dotyczy to tylko osób, które pracowały przed rokiem 1999). Jest to kapitał, który zgromadziliśmy, płacąc składki na ubezpieczenie, zanim w ZUS utworzono indywidualne konta emerytalne, czyli przed 1999 r. Kapitał początkowy ustala ZUS na podstawie dostarczonych przez nas dokumentów płacowych od naszych dawnych pracodawców. Warto to zrobić wcześniej, nie czekać do ostatniej chwili. Rzadko się zdarza, że dysponujemy pełną dokumentacją, braki w dokumentach ma też ZUS. Może się zdarzyć, że dokumentów już nieistniejących firm trzeba będzie szukać w państwowych archiwach albo konieczne będzie dodatkowe postępowanie wyjaśniające. 

Byłam zatrudniona jedynie 10 lat, czy należy mi się jakiekolwiek świadczenie?

● Staż pracy nie decyduje o tym, czy mamy prawo do emerytury. Według nowych przepisów, aby otrzymać świadczenie, musimy osiągnąć odpowiedni wiek (60 lat kobiety i 65 mężczyźni) i udowodnić jakikolwiek okres składkowy (czas pracy, gdy odprowadzane były składki na ubezpieczenie społeczne), choćby jeden miesiąc. Trzeba jednak pamiętać, że staż pracy ma wpływ na to, ile pieniędzy co miesiąc będzie wypłacał nam ZUS. 
Jeśli staż jest bardzo krótki, kwota emerytury może być bardzo niska, nawet kilka zł. 
● Staż jest natomiast ważny, jeśli będziemy ubiegać się o emeryturę minimalną. Wynosi ona 1000 zł, niezależnie od tego, ile uzbieraliśmy składek. Prawo do minimalnego świadczenia mają kobiety, które udowodnią co najmniej 20-letni staż pracy, i mężczyźni ze stażem 25-letnim. Do stażu liczą się okresy składkowe i nieskładkowe, np. studia, urlop wychowawczy, pobieranie zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego.

Czy można przejść na emeryturę, cały czas pracując?

● Aby otrzymać emeryturę, trzeba rozwiązać aktualną umowę o pracę (lub umowy, jeśli jest ich więcej). Natomiast nie ma przeszkód, by po otrzymaniu świadczenia pracę znów podjąć – u innego lub  tego samego pracodawcy, na etacie albo na podstawie umowy zlecenia czy o dzieło.  Wobec osób, które osiągnęły wiek emerytalny nie obowiązują żadne limity zarobków i można do emerytury dorabiać bez ograniczeń. Nie ma więc obaw, że pracując, stracimy pieniądze z ZUS-u. 

W jaki sposób wyliczana jest emerytura?

Najprościej mówiąc, wylicza się ją, dzieląc kwotę zebranych składek przez przewidywalną długość życia (zgodnie z danymi publikowanymi przez GUS). Osoby, które pracowały przed 1999 r., mają dodany jeszcze kapitał początkowy. Im wcześniej przejdziemy na emeryturę, im krócej będziemy pracować, odłożymy mniej składek i dłużej będziemy pobierać świadczenie – mniejszy kapitał rozłoży się na więcej miesięcy. Emerytura będzie zatem niższa.

Dostałam list z ZUS ze śmiesznie niską kwotą przyszłej emerytury...

 ZUS wysyła do wszystkich ubezpieczonych listy, w których podaje dwie wartości ich hipotetycznej emerytury. Pierwsza to kwota, którą możemy otrzymać, jeśli nie będziemy już dłużej pracować i nic więcej nie odłożymy na koncie emerytalnym. Druga zaś przewiduje, że do osiągnięcia wieku emerytalnego będziemy pracować, płacąc składki w dotychczasowej wysokości. Jest ona wyższa i bardziej realna, ale i tak (w większości wypadków) niezbyt wysoka. To powinno przekonać nas do samodzielnego odkładania na swoją emeryturę.