Papierosy dzień po dniu niszczą nasze zdrowie

Palenie papierosów znacząco zwiększa produkcję soków trawiennych (dając uczucie zgagi). Palacze, przez dym papierosowy, są bardziej podatni na wrzody oraz nowotwory dwunastnicy i żołądka. Płuca palących narażone są natomiast na nowotwory i rozedmę, a w ich nabłonku utrzymuje się stały stan zapalny (co powoduje dokuczliwy kaszel, tzw. kaszel palacza). 

Czy papierosowa katastrofa zatacza też szersze kręgi? TAK! Paląc papierosy szkodzimy nie tylko sobie, ale też narażamy na bierne palenie naszych bliskich. Rzucenie palenia ocali zatem zdrowie nasze i ich. Brzmi jak wyzwanie? Może łatwiej będzie podjąć decyzję, gdy przyjrzymy się bliżej, co tak naprawdę szkodzi w nich najbardziej? 

Dym z papierosa + substancje smoliste = zdrowotne spustoszenie

Od lat naukowcy donoszą o ciekawych faktach. Otóż to nie nikotyna (choć jest silnie uzależniająca, podnosi tętno i ciśnienie krwi) ani nawet sam tytoń – stanowią główne zagrożenie dla zdrowia… Jest nim proces spalania tytoniu w papierosie, którego konsekwencją jest powstający: dym oraz substancje smoliste. Tym samym podpalając papierosa ogniem (czy to za pomocą zapalniczki czy przy użyciu zapałek) uwalnia się szalenie szkodliwy dla zdrowia zestaw związków. Dym zawiera w przybliżeniu 7 tys. związków chemicznych, z czego blisko 100 stanowią związki szkodliwe i potencjalnie szkodliwe, z których aż 79 uznaje się za kancerogenne. A substancje smoliste? To nic innego, jak mieszanina związków toksycznych, do których zalicza się m.in. smołę, cyjanowodór, amoniak oraz wysokie stężenia tlenku węgla, nazywanego często „cichym zabójcą”. Brzmi jak koszmar… Dlatego warto wziąć sprawy w swoje ręce i zerwać z papierosami raz na zawsze. Każdy moment jest dobry, ale może niech dzisiejsze święto – Światowy Dzień Rzucania Palenia – będzie pretekstem, żeby ostatecznie pozbyć się ich z naszego życia?! 

Zerwij z papierosami

Do rzucania palenia trzeba podejść metodycznie. Można sięgnąć po liczne poradniki o rozstawaniu się z tym nałogiem, albo postawić na aktywność fizyczną, która sprawi, że poczujemy spełnienie robiąc coś dla siebie i… uwolnimy endorfiny. Równolegle opłaca się zastosować zoptymalizowaną dietę jako pierwszy krok ku lepszemu. Warto też udać się do lekarza rodzinnego, który może zalecić nikotynową terapię zastępczą, czyli plastry, tabletki lub spray’e z nikotyną. Pomocne na drodze wychodzenia z nałogu, okazać się może również psychologiczne wsparcie specjalisty. Jeśli będzie ku temu potrzeba, lekarz może przepisać leki: na lub bez recepty. 

A co w sytuacji, kiedy nie jesteśmy w stanie zerwać z papierosami – bezskutecznie podejmowałyśmy próby i nawet leczenie farmakologiczne nie przynosi rezultatów? Można wtedy spróbować zminimalizować negatywne skutki naszego nałogu, stawiając na alternatywne rozwiązania. Chodzi o wystandaryzowane papierosy elektroniczne lub przebadane medycznie podgrzewacze tytoniu. W tych pierwszych – płyny (liquidy), a w tych drugich – wkłady tytoniowe są podgrzewane, a nie spalane. Zatem nie wytwarza się ten śmierdzący i szkodliwy dym, nie powstają też groźne substancje smoliste. Używając tych produktów wydziela się praktycznie niewyczuwalny dla nosa, szybko ulatniający się aerozol z nikotyną. Co ciekawe, badanie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego i Środowiska Holandii dowiodło, że palacze, którzy zamieniliby papierosy na podgrzewacz tytoniu IQOS – mieliby nawet 25-krotnie niższą ekspozycję na 8 głównych rakotwórczych substancji znanych z dymu z papierosa. Naukowcy stwierdzili też, że w przypadku palaczy, którzy przeszliby całkowicie na te urządzenia, całożyciowe ryzyko przedwczesnego zgonu związanego z rozwojem choroby nowotworowej byłoby znacznie niższe niż wśród palaczy papierosów. Nie należy jednak zapominać, że wdychany z tych urządzeń aerozol, też nie pozostaje obojętny dla organizmu. Najwięcej zdrowotnych zysków przyniesie ci kompletnie zerwanie z tym nałogiem. 

Od razu, czy powoli z pomocą lekarza lub przy wsparciu przyjaciół– pozbądźmy się tego strasznego nałogu. Każdy, komu udało się rzucić papierosy, z czasem czuje się po prostu wolny. A co najważniejsze, jest zdrowszy! Dodatkowo, rzucenie nałogu daje siłę i poczucie, że to jednak my kierujemy naszym życiem, a nie papieros – nami.


 

Zobacz również: