Najprościej i najbezpieczniej jest zanieść takie buty do szewca, by przykleił do nich dodatkową zelówkę - gumową, z dodatkiem kauczuku, najlepiej z protektorem. Buty nie będą się ślizgały, a ich lekkie „podniesienie”  sprawi, że będą się mniej niszczyły. Nie masz czasu, by oddawać swoje śliskie buty w ręce specjalisty? Zobacz inne sprawdzone sposoby aby buty się nie ślizgały.

Błyskawiczne rozwiązanie - plastry bez opatrunku

Potrzebujesz natychmiastowego ratunku? Użyj plastra bez opatrunku. Odetnij kilkucentymetrowe paski i naklej je na podeszwy butów. Plastry powinny stworzyć literę X, bo wtedy stawiają opór śliskiej nawierzchni chodnika. Takie rozwiązanie jest niestety krótkotrwałe.

Protektor z kleju

Pistolet z klejem silikonowym przydaje się w każdym gospodarstwie domowym. Przeważnie do przyklejania dekoracji, ale w tym wypadku możesz na podeszwach wyczarować namiastkę tzw. protektorów. Jak? „Narysuj„  na podeszwach szlaczki silikonem, które zwiększą przyczepność i zmniejszą ryzyko poślizgnięcia się.

Praktyczne nakładki - raki

Są uniwersalne i lekkie – zawsze możesz mieć je zimą w torebce. O czym mowa? O gumowych, rozciągliwych nakładkach na buty. Ich metalowe kolce wbijają się w lód, więc ryzyko upadku staje się znacznie mniejsze.

Antypoślizgowe naklejki na podeszwy

W sklepach internetowych możesz kupić samoprzylepne naklejki na podeszwy (kosztują od kilku do kilknastu złotych). Są dostępne w różnych kolorach, więc łatwo dopasujesz je do swoich butów.

Przetańcz całą noc bez potknięcia

Kupiłaś idealne buty na karnawałową imprezę, ale boisz się, że na parkiecie będziesz się ślizgać jak na lodowisku? Można temu zaradzić. Niektóre z nas stosują nietypowy sprej antypoślizgowy. Nietypowy, bo jest nim... lakier do włosów. To jednorazowe  rozwiązanie i na krótko zwiększa przyczepność podeszew, ale na czas imprezy wystarczy.
Możesz też sięgnąć po papier ścierny i lekko zarysować powierzchnię podeszew.