Claudia: Powszechnie przyjmuje się, że matka kocha dziecko od pierwszego wejrzenia i bezwarunkowo. Jak budowana jest relacja z ojcem?

Małgorzata Ohme: To nie jest tak, że każda matka kocha dziecko od razu i bezwarunkowo. Tylko w idealnym świecie instynkt macierzyński jest instynktem biologicznym. Na pewno matkom łatwiej dbać o relację z dzieckiem ze względu na wiele różnych czynników. Mają chociażby możliwość nawiązania pierwszego kontaktu już podczas ciąży.

Wciąż brakuje tradycji uczestniczenia ojca w wychowaniu dziecka. Nie dzielimy obowiązków pół na pół. Najczęściej to kobieta podejmuje decyzje w ciąży, potem chodzi z niemowlęciem do lekarza, itd. Nie robimy tego razem. A to są doświadczenia, które budują więź. Jeśli ojciec z nich rezygnuje z powodu wielu różnych czynników budowanie relacji z dzieckiem jest utrudnione. Historycznie rzecz ujmując ojcowie nie zawsze byli obecni, co się na szczęście w tej chwili bardzo zmienia.

Dzień Ojca
Shutterstock

Są też różni ojcowie i różne matki. Dla niektórych model zaangażowany jest oczywisty, a dzięki partnerskiemu układowi w związku mężczyzna ma pełną możliwość uczestniczenia w wychowaniu dziecka. Ale są też takie związki, w których kobieta jest bardziej kontrolująca i zaborcza. Niektóre matki są perfekcjonistkami, które uważają, że wszystko zrobią lepiej. Wówczas ojciec ma problem z wejściem w swoją rolę. Cały ten splot czynników sprawia, że nie możemy mówić o predyspozycji genetycznej, a raczej o uwarunkowaniach okołorodzinnych, które sprawiają, że więź pomiędzy dzieckiem a ojcem wytworzy się szybciej.

Claudia: Czy są takie rzeczy, których dziecko uczy się przede wszystkim od taty?

Małgorzata Ohme: Byłoby smutne gdyby tak było, bo to by dyskryminowało rolę jednego z partnerów. To jest dość stereotypowy podział, który po pierwsze jest krzywdzący, a po drugie nieprawdziwy. Wchodzimy w określone społeczne role, które się zmieniają. Można powiedzieć, że ojcom łatwiej przekazać niektóre rzeczy i podjąć pewne aktywności. Tata pokazuje jak być mężczyzną, a matka jak być kobietą - tego nie da się oszukać. Nie jest jednak tak, że dziecko może się identyfikować tylko z ojcem. Autorytetem może być dziadek czy inna bliska emocjonalnie osoba.

Dzień Ojca
Shutterstock

Być może kobiety są bardziej empatyczne, miłe, pełne bliskości emocjonalnej i fizycznej, funkcji ochronnych? Roztaczają nad dzieckiem taki trochę parasol ochronny. I to są cudowne cechy! Natomiast mężczyźni mają większą łatwość autonomizowania się, pokazywaniu dziecku świata. Uczą jak czerpać przyjemność z bycia aktywnym czy samodzielnym. Jest to wprawdzie trochę stereotyp, ale ma pewne odzwierciedlenie w rzeczywistości. Te postawy będą ewoluować, ponieważ kobiety są coraz bardziej aktywne zawodowo i ojcowie spędzają coraz więcej czasu z dziećmi. 

Claudia: Jak relacja ojciec - córka wpływa na późniejszy wybór partnera czy związki kobiety?

Małgorzata Ohme: Zarówno ojciec jak i matka mogą mieć takie samo znaczenie, jeśli w podobny sposób są zaangażowani w życie dziecka. Patrząc na tatę córka widzi najważniejszego mężczyznę w swoim życiu i może to mieć wpływ na wybór obiektu jej uczuć w przyszłości. Będzie szukała kogoś podobnego do ojca, bo to jest znana i bezpieczna relacja, ale może też szukać jego całkowitego przeciwieństwa. Jest to oczywiście bardzo ważny punkt odniesienia, ale nie determinuje wszystkich jej wyborów. Nie jest to wzorzec późniejszej relacji, na którą wpływa również więź z matką, jak również relacje pomiędzy rodzicami. Uczymy się kochać od wszystkich bliskich nam osób.

Dzień Ojca
Shutterstock

Claudia: Ojciec może być też nieobecny: zapracowany czy nawet gdzieś obok, ale nie zajmujący się dzieckiem. Są też ojcowie, którzy nie spotykają się z synem czy córką, gdy ich związek z partnerką się kończy. Mimo tego, dzieci nie potrafią nawet do końca życia o nich zapomnieć...

Małgorzata Ohme: Warto podkreślić, że są nie tylko nieobecni ojcowie, ale też nieobecne matki. Na swojej drodze spotykam coraz więcej wspaniałych ojców, którzy czasami są bardziej obecni w życiu dziecka niż mamy. Do nawiązania więzi pomiędzy ojcem a dzieckiem wystarczy czasami rok albo dwa, których dziecko może potem świadomie nie pamiętać. Ale ta więź jest i nie znika wraz z tatą. Pozostaje tęsknota, którą się odczuwa całe życie. To jest tykająca bomba, która jest gdzieś w środku nas.

Czasami jest tak, że ojca nie ma i nigdy go nie było. Nikt nie zastąpił jego miejsca mimo upływu lat. Wówczas pojawia się pustka i tęsknota za relacją, której nie znamy. Natomiast jeśli ktoś miał kontakt z tatą i zdążył nawiązać z nim mocną więź, nawet taką zupełnie nieuświadomioną, to jego nagłe zniknięcie jest dużo bardziej raniące i przypominające o sobie przez resztę życia.

Dzień Ojca
Shutterstock

Istnieje nawet przekonanie, że gdy ojciec znika, zaczynamy szukać tej relacji w swoich związkach. I rzeczywiście możemy obserwować takie pary, w których jeden z partnerów wchodzi w rolę ojca. Nie tylko chodzi o szukanie starszego partnera, ale o typ relacji, w której jedna z osób staje się dzieckiem. Nie będąc córką swojego ojca stajemy się córką partnera.

Nie mówimy nawet o ojcach, którzy zniknęli z życia dziecka, ale też o tych, którzy byli, ale zupełnie nieobecni i emocjonalnie niedostępni. Ta druga sytuacja jest nawet gorsza: ojciec znajduje się niejako za szybą. Dziecko go widzi, ale nie ma szans nawiązać z nim kontaktu. Jest to dla niego nawet trudniejsze, niż gdyby tata naprawdę zniknął.

 

Małgorzata Ohme

Małgorzata Ohme jest psychologiem i psychoterapeutą dziecięcym, młodzieżowym i rodzinnym. Wykładała w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Ma na koncie wiele publikacji na temat psychologii, rozwoju i wychowania. Była redaktor naczelną magazynów dla rodziców, obecnie prowadzi własny portal dla kobiet www.ohme.pl. Stale współpracuje z mediami. Prowadziła program w TLC „Okiem Ohme” oraz „Życie od kuchni” w TVP, była jurorką w „Aplauz, aplauz” - nowego talent show na antenie TVN. Na co dzień związana z „Dzień Dobry TVN”.

 

Zobacz także: Reforma szkolnictwa 2017 >>>