Trend na „bycie fit” jest wszechobecny. Żadne wcześniejsze pokolenia nie przywiązywały tak dużej wagi do zdrowego odżywiania i dbania o szczupłą sylwetkę, jak my. Według ostatnich badań przeprowadzonych przez amerykańską Food Information Council Foundation (IFIC), 1/3 respondentów przyznaje się do stosowania zasad określonej diety. A jednak, pomimo to, codzienne zużycie cukru w rozwiniętych społeczeństwach przekracza wielokrotnie rekomendowaną normę. W USA aż trzykrotnie – jak donosi Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom.

I nie jest to zaskoczeniem, bo paradoksalnie wciąż szukamy sposobów na to, by móc bez wyrzutów sumienia sięgnąć coś słodkiego. W internecie roi się od porad „jak jeść wszystko i nie przybierać na wadze” oraz przepisów na dietetyczne lody czy brownie. Wierzymy, że zbożowe ciasteczka są mniej kaloryczne od czekoladowych, a desery ze świeżymi owocami zdrowsze od tych tradycyjnych. Czy słusznie?

Zdrowy deser to oksymoron?

Czy wartość odżywcza owoców w kawałku ciasta jest w stanie zrównoważyć ogromną ilość cukru, jaka została użyta do upieczenia słodkiego spodu? Czy owoce zachowują swoje właściwości odżywcze gdy są upieczone? Zdaniem wielu ekspertów, to, jak uzasadniamy swoje wybory dotyczące jedzenia, często bazuje na niepotwierdzonych, zasłyszanych gdzieś informacjach. Ogromną rolę odgrywa tu marketing. Większość konsumentów porównuje różne produkty i dopiero wtedy podejmuje decyzje zakupowe. Nie bez powodu wiele produktów spożywczych jest więc oznaczana jako "naturalne" lub "organiczne". Nawet jeśli niekoniecznie różnią się od tych standardowych. - Zdrowy deser to oksymoron - mówi dr Kima Cargill, profesor Uniwersytetu w Waszyngtonie, który zajmuje się psychologią kliniczną. - To cukier sprawia, że deser jest deserem, a skoro tak - to nie ma prawa być zdrowy. To pobożne życzenie i marketerzy doskonale o tym wiedzą serwując nam informacje o rzekomo zdrowych słodkościach.

Zdaniem profesora, często jest też tak, że sami się okłamujemy. Chcemy wierzyć w to, że niektóre słodycze są zdrowsze i bardziej naturalne od innych, bo - jako świadomi konsumenci - mamy wyrzuty sumienia, że tak często sięgamy po niezdrowe jedzenie. W końcu, ważny jest też punkt odniesienia. Jeśli jakiś produkt wydaje nam się choć trochę zdrowszy od innych - łatwiej jest nam wytłumaczyć sobie, dlaczego po niego sięgamy. 

Problem z oceną sytuacji

Nie bez znaczenia jest też fakt, że wciąż jesteśmy za mało wyedukowani w kwestii zdrowego odżywiania. Nie mamy wystarczającej wiedzy na temat wartości odżywczych poszczególnych składników i składu różnych pokarmów, więc bazujemy na mało wiarygodnych opiniach i własnych przypuszczeniach o tym, co jest dla nas zdrowe. Sprawy nie ułatwiają też bardziej naukowe źródła. Co chwilę pojawiają się nowe badania, które są sprzeczne z poprzednimi doniesieniami. Raz słyszymy, że coś jest dla nas niezdrowe (np. mleko), za chwilę pojawiają się głosy, że jest to wręcz niezbędne dla prawidłowego rozwoju. Z kolei ogromna ilość i różnorodność zasad dotyczących zdrowej diety sprawia, że się w tym wszystkim gubimy i w efekcie przestrzegamy tylko kilku z nich.

Czy desery z owocami rzeczywiście są niezdrowe?

By jednoznacznie stwierdzić, czy desery z owocami są zdrowsze na przykład od tych z czekoladą, trzeba byłoby rozpatrzyć każdy przypadek indywidualnie. Przykładowo tort bezowy z truskawkami wymaga użycia znacznie większej ilości cukru niż na przykład krucha tarta z tymi samymi owocami. Wszystko zależy od przepisu i od tego, jakie proporcje cukru czy mąki przypadają na jeden kawałek ciasta. Często okazuje się, że deser z owocami może zawierać ich więcej niż ten bez owoców, więc na dobrą sprawę nie ma to znaczenia. A zatem żadnego z nich nie można uznać za zdrowy.

Można jednak spojrzeć na to z innej strony. Jak podkreśla wielu naukowców, nie bez znaczenia jest też wymiar psychologiczny. Deser jest czymś przyjemnym - a przyjemności są kluczowe do tego by być szczęśliwym i cieszyć się dobrym zdrowiem. Stres i smutek to czynniki, które często prowadzą do problemów ze zdrowiem. Tak samo przesadne kontrolowanie tego, co jemy również może się przekładać na mniejsze zadowolenie z życia - i większą podatność na choroby. Jak podkreślają, lepiej zredukować ilość słodkości, niż całkowicie eliminować je z codziennej diety. 

--

Źródło: Huffington Post