Mit nr 1: Nie masz celiakii, a uważasz, że gluten ci szkodzi.

Badacze z australijskiego Monash University udowodnili, że dolegliwości, które do tej pory były brane za nieceliakalną  nietolerancję glutenu, są w rzeczywistości uczuleniem na pewien rodzaj węglowodanów zwanych FODMAP.
Choć wystepują one w pszenicy, życie i jęczmieniu, można je też spotkać w bezglutenowej, zdrowej żywności, np. brokułach, jabłkach, cebuli, czosnku czy awokado.

Mit nr 2: Gluten wywołuje choroby

Prowadzone badania nie odkryły związku pomiędzy glutenem a rozwojem autyzmu, chorobą Alzhaimera czy ADHD. Jedzenie glutenu nie prowadzi też do otyłości (chyba ze bez umiaru opychasz się pieczywem, ale wtedy chodzi o ilość jedzenia, a nie jego szkodliwość) czy zaburzeń neurologicznych. Gluten źle wpływa jedynie na osoby chorujące
na celiakię.

Mit nr 3: Dieta bezglutenowa pomaga schudnąć.

W 2010 roku Jennifer Aniston odstawiła gluten i przerzuciła się na słoiczki dla dzieci (Baby Food). Entuzjastkami jedzenia bez glutenu stały się wkrótce: Oprah Winfrey, Victoria Beckham, Gwyneth Paltrow, Miley Cyrus. I wszystkie schudły. Lekarze i naukowcy uważają jednak, że to nie odstawienie glutenu spowodowało utratę kilogramów, ale rezygnacja z żywności przetworzonej, fast foodów i jedzenie większej porcji warzyw oraz owoców.

Mit nr 4: Nierozpoznana celiakia może prowadzić do wielu chorób.

W Stanach Zjednoczonych szacuje się, że na celiakię choruje ok. 3 milionów osób, z czego jedynie u 17 proc. jest ona rozpoznana i prawidłowo leczona. W pozostałych wypadkach celiakia z czasem się nasila i do bólów brzucha, biegunki czy wysypki dochodzą bóle głowy, padaczka, wahania nastroju oraz zaburzenia emocjonalne, np. nerwowość. Może to
sprawiać wrażenie, że gluten powoduje rozwój wielu róznych chorób, gdy tymczasem jest to coraz bardziej zaawansowana
jedna dolegliwość – celiakia. 

Więcej informacji znajdziesz w książce Alana Levinovitza „Glutenowe kłamstwo”, wydanej nakładem wydawnictwa Burda Książki.