Historia ubioru to historia gnębienia ciała. Powód: pragnienie atrakcyjnego wyglądu. Cena? Nie tylko chwilowa niewygoda. Za luźne, za ciężkie, za ciasne rzeczy to przemoc wobec ciała! I to taka, która może prowadzić nawet do kalectwa.

Ciasne jeansy

Wciskasz się w nie, bo chcesz smuklej wyglądać? Może będziesz. Ale przy okazji utrudnisz przepływ krwi, czego skutkiem jest powstanie zastojów i obrzęków. Co gorsza, następstwem niedokrwienia okolicy krzyża może być zapalenie korzonków nerwowych, a z czasem i rwa kulszowa.

Uważaj, zwłaszcza jeśli masz siedzącą pracę: wielogodzinne tkwienie w zgięciu uciska biodra, odcinek krzyżowy kręgosłupa i kość ogonową, co może być źródłem bólu pleców. Uciskanie żołądka i jelit może wywołać kłopoty trawienne, a nacisk na pęcherz – nietrzymanie moczu. Obciskający fason powoduje świąd skóry, a także drętwienie nóg.

Zbyt luźny biustonosz

Okazuje się, że nawet 90 proc. Polek ma źle dopasowaną bieliznę! Najczęściej rozciągniętą, bo noszoną przez całe lata. Tymczasem staniki z dodatkiem lycry tracą elastyczność już po 30–40 praniach, nieco dłużej można nosić biustonosze z bawełny. A poluźnione ramiączka czy obwód sprawiają, że wiotczeją wiązadła Coopera (szczególnie jeśli piersi są duże). Efekt? Przede wszystkim utrata jędrności (rozciągnięcie się) piersi, ale też bóle pleców, ramion i kręgosłupa, bo niepodtrzymywany biust obciąża go jak napakowany plecak  noszony codziennie!

Ale też zbyt ciasny

Brafitterki namawiają, aby biustonosze kupować co pół roku, najlepiej w asyście profesjonalnej doradczyni. Tymczasem większość z nas kupuje „na pamięć”, przywiązana do raz ustalonego rozmiaru piersi. Błąd! Nasze ciało się zmienia. Z wiekiem zwykle jest go więcej. Ściśnięte piersi wcale nie wyglądają seksownie. Miażdżone przez za mały biustonosz z czasem się deformują, ponadto na ramionach i pod biustem pojawiają się nieestetyczne rowki wyżłobione przez wrzynający się stanik. Ale zniekształcenie sylwetki to nie wszystko.

Aż 70 proc. pań noszących ciasną bieliznę skarży się na bóle ramion, barków, karku, pleców i głowy, z czasem także na poważniejsze dolegliwości. Niedopasowane miseczki mogą bowiem wywoływać odparzenia skóry i zaburzenia w układzie limfatycznym czy krążenia (ucisk na nerwy międzyżebrowe i te w tkance piersiowej może wywoływać stany zapalne oraz obrzęki). Jeśli w pachy wbijają się nam fiszbiny i piersi są uciskane, ryzykujemy powstanie torbieli, co może prowadzić do powiększenia się węzłów chłonnych, a nawet do zmian nowotworowych. Przez utrudnienie odpływu chłonki z gruczołu piersiowego do węzłów pachowych mogą powstawać guzki, a nawet ropnie wymagające interwencji chirurga.

Stringi

Przylegając ciasno do miejsc intymnych, sprawiają, że są one przegrzane i wilgotne, co stanowi idealne warunki do namnażania się drobnoustrojów i grzybów. Gdy chodzimy, przesuwające się stringi mogą powodować otarcia. Poza tym umożliwiają przedostawanie się zarazków z okolic odbytu do pochwy. Tak właśnie powstają trudne do wyleczenia nadkażenia grzybicze i zapalenia pochwy. Nosząc stringi, warto profilaktycznie stosować przeciwgrzybicze preparaty do miejsc intymnych. I lepiej wybierać bieliznę z bawełny. Można ją prać w wyższej temperaturze, żeby usunąć wszystkie zarazki.