Nasiona szałwii hiszpańskiej, znane szerzej jako nasiona chia są zaliczane do grupy tzw. superfoods, czyli żywności, która ma szczególne właściwości dla naszego zdrowia. Zwolennicy tego superpokarmu wskazują zwłaszcza na wysoką zawartość błonnika i antyoksydantów, a także niezwykle cennych dla naszego organizmu kwasów omega-3 i omega-6. Wpływają one pozytywnie na układ sercowo-naczyniowy, przyczyniają się do obniżenia poziomu „złego” cholesterolu i wspomagają pracę mózgu. Ich liczne właściwości są znane od tysięcy lat – nasiona chia były wykorzystywane w celach spożywczych już przez Azteków. Do Europy trafiły jednak stosunkowo niedawno i, póki co, mogą być dodawane tylko do niektórych produktów.

Jakie produkty z chia są dozwolone w UE?

Produkty z nasionami chia po raz pierwszy zostały dopuszczone do sprzedaży w Unii Europejskiej w 2009 roku. Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności ocenił wówczas, że nasiona szałwii hiszpańskiej mogą być dodawane do produktów w ilości nie przekraczającej 5% składu. Decyzja dotyczyła jednak tylko pieczywa. Cztery lata później Komisja Europejska zwiększyła ten limit do 10% i rozszerzyła możliwość zastosowania nasion chia w innych produktach, takich jak przetwory śniadaniowe, mieszanki owoców, orzechów i nasion oraz w opakowaniach jednostkowych przy zalecanym dziennym spożyciu wynoszącym maksymalnie 15 gramów. Rok później do listy dołączyły też soki owocowe, w których zawartość chia nie może przekraczać 15 gramów na 450 mililitrów.

Co ze słynnym puddingiem chia?

Póki co, ta popularna przekąska nie jest w UE dozwolona. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie Głównego Inspektora Sanitarnego, do czasu uzyskania zezwolenia na wprowadzenie do obrotu w UE nasion chia w jogurtach i deserach, produkty te nie mogą być sprzedawane. Firmy, które chcą zastosować je w innych produktach muszą przeprowadzić specjalną procedurę autoryzacyjną, a wprowadzenie do obrotu nowej żywności bez uzyskania zezwolenia podlega karze. 

Czy pudding chia może szkodzić zdrowiu?

Niezależnie od tego, czy desery i jogurty z chia trafią ostatecznie na rynek, przygotowując domowe przekąski na bazie tego superfoodu, nie należy przesadzać z jego ilością. Niektóre zalecenia mówią o tym, że dzienna dawka nasion szałwii hiszpańskiej nie powinna przekraczać dwóch łyżek stołowych, podczas gdy większość przepisów na popularny pudding chia wymaga użycia przynajmniej dwukrotnie większej porcji. Skąd takie ograniczenie? W połączeniu z wodą lub innym płynem (np. mlekiem roślinnym), nasiona szałwii hiszpańskiej mogą zwiększyć swoją objętość nawet do dwunastu razy, ekspresowo wypełniając żołądek. To faktycznie szybki sposób na zaspokojenie głodu, ale niekoniecznie dobry dla organizmu. Może bowiem przeszkodzić w absorbowaniu cennych składników odżywczych z posiłku. 

Sprawdź też: Desery z nasionami chia - najlepsze przepisy >>>

Co z pozostałymi właściwościami nasion chia?

Badania naukowe nad faktycznym wpływem nasion chia na nasz organizm wciąż trwają. Część ekspertów skłania się ku teorii, że dostarczane przez nie składniki są przyswajalne dopiero wtedy, gdy spożywamy nasiona w zmielonej postaci. W stałej formie nie są bowiem trawione przez nasz organizm i wydalane, wraz z całym swym dobrodziejstwem. Oprócz tego, nasiona chia w określonych przypadkach mogą zaszkodzić. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby przyjmujące leki nasercowe i przeciwcukrzycowe (nasiona szałwii mogą nasilać ich działanie), kobiety w ciąży i karmiące, a także osoby przed zabiegami chirurgicznymi i z niskim ciśnieniem krwi (chia może rozrzedzać krew). Reasumując, nasiona chia same w sobie nie są szkodliwe - ale w zbyt dużych ilościach i w określonych sytuacjach mogą być niekorzystne dla naszego organizmu. Nie należy spożywać ich zbyt często, najlepiej też dodawać je do przekąsek i deserów w zmielonej formie. Coraz popularniejsze jest zastępowanie nasion szałwii hiszpańskiej innymi superpokarmami - np. tapioką czy nasionami lnu.

--

Zobacz też: Siemię lniane - cudowne właściwości dla zdrowia >>>

10 superproduktów, które warto mieć w kuchni >>>