Laktoza bez wątpienia występuje w mleku serach typu brie i camembert. Ale czy w innych mlecznych produktach także?

Laktoza co to takiego?

Laktoza jest to cukier złożony będący składnikiem mleka i to każdego, zarówno mleka kobiety jak i krowy, owcy czy kozy.

Laktozy na pewno nie znajdziemy w serach żółtych

Wynika to z procesu produkcyjnego i reakcji zachodzących przy produkcji serów żółtych. Mowa tu przede wszystkim o fermentacji mlekowej, która jest naturalnym procesem metabolicznym. Odbywa się ona przy udziale bakterii, które żywiąc się cukrem mlecznym czyli laktozą, przerabiają ją na kwas mlekowy. Wynika  z tego podstawowy wniosek, że proces produkcyjny sera żółtego prowadzi do pozbawienia tego produktu laktozy, nietolerowanej przez osoby uczulone na ten składnik. Sery powinny leżakować co najmniej sześć miesięcy.

Dlatego napisy na opakowaniach żółtych serów „Bez laktozy” to tylko chwyt marketingowy.

Jogurty bez laktozy

Jogurty powstają w wyniku fermentacji mlekowej, są więc wstępnie przetworzone przez bakterie np. z rodzaju Lactobacillus . Bakterie te strawią laktozę w procesie produkcji jogurtu, a po spożyciu trafią z jogurtem do jelit, gdzie dalej będą rozkładać laktozę, wspomagając pracę przewodu pokarmowego człowieka. Ważne jest żeby jogurt zawierał żywe kultury bakterii. Należy wystrzegać się jogurtów pasteryzowanych, ponieważ zabite bakterie nie działają i tego typu jogurt zawiera laktozę.

Laktozy nie będą też zawierać inne produkty mleczne poddane procesowi fermentacji np. maślanka, kwaśna śmietana, sery pleśniowe, kefir, ponieważ zawarte w nich bakterie probiotyczne produkują laktazę, a tym samym wspomagają proces rozkładu cukru mlecznego. Po ich spożyciu objawy nietolerancji pokarmowej się nie pojawiają, co więcej - zmniejszają stopień ich nasilenia.

Żeby być pewnym czy w danym produkcie mlecznym nie ma laktozy, najlepiej sprawdzić na opakowaniu skład. Jeśli zawartość cukru jest 0 to na pewno nie ma w nim laktozy.