Demakijaż to codzienność każdej kobiety w Polsce i na świecie. Na sklepowych półkach znaleźć możemy ogromny wybór kosmetyków i akcesoriów dedykowanych zmywaniu makijażu i oczyszczaniu skóry. Czy ten szeroki wybór jest odpowiedni dla naszego środowiska naturalnego i planety? Może okazać się, że nie do końca. W takiej sytuacji warto przeanalizować swoją pielęgnację i zastanowić się, który krok (lub kroki) zastąpić czymś bardziej ekologicznym.

Demakijaż – naprawdę jest tak ważny?

Demakijaż często niesłusznie kojarzy się tylko z usuwaniem makijażu. W sumie samo słowo na to wskazuje, ale w domyśle prawdziwe znaczenie jest szersze. Pod pojęciem demakijażu rozumiemy przede wszystkim dokładne umycie skóry i to nie tylko w okolicy samej twarzy, ale również szyi i dekoltu. Jest to oczywiście zmycie makijażu, ale także kurzu, potu i zanieczyszczeń, które zebrały się na naszej skórze przez cały dzień. To właśnie ten etap pielęgnacji odpowiada za wygląd i kondycję naszej skóry. Nie powinniśmy z niego rezygnować nawet, jeżeli danego dnia nie miałyśmy na twarzy makijażu. Jednak w tej chwili pojawia się pytanie o narzędzie czy też produkt, który pomoże nam oczyścić skórę bez generowania zbędnych odpadów.  

Demakijaż zero waste – rękawica do demakijażu

Pierwszym, niezwykle popularnym na rynku polskim akcesorium do demakijażu jest rękawica do demakijażu ON-THE-GO od GLOV. Do demakijażu przy pomocy rękawicy potrzebować będziemy tylko wody. Wszystko dzięki specjalnej mikrotechnologii włókna, które jest nawet 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa. Dzięki temu rękawica do demakijażu działa jak magnes, przyciągając zanieczyszczenia i resztki makijażu. Co istotne, rękawica do demakijażu jest bezpieczna dla każdego rodzaju cery – nie uczula, nie podrażnia, nie pozostawia zaczerwienień. Idealna będzie także dla alergików, przy skórze atopowej i dla osób noszących soczewki kontaktowe. On-The-Go zastępuje 5 różnych produktów do pielęgnacji – płyn do demakijażu, mleczko do demakijażu oczu, tonik, peeling oraz waciki kosmetyczne.

Właściwie stosowana wystarczy nawet na trzy miesiące. W tym czasie zużytych zostałoby ok. 400 wacików bawełnianych. Gdy rękawica zużyje się, można wykorzystać ją kreatywnie w domu, np. do mycia okien czy wycierania kurzy.

Demakijaż zero waste – wielorazowe waciki

Waciki wielorazowe działać będą na podobnej zasadzie jak rękawica do demakijażu. Po użyciu można je prać w pralce w specjalnym woreczku. Jeżeli chcesz, możesz je uszyć sama na przykład ze starego ręcznika. Pamiętaj, aby nie pocierać zbyt mocno oczu, ponieważ możesz doprowadzić do przesuszenia skóry lub infekcji.

Demakijaż zero waste – gąbka konjac

Gąbka konjac to produkt, który możemy używać do oczyszczania całej twarzy. Konjac to azjatycka roślina, znana w japońskiej pielęgnacji od ponad tysiąca lat. Może być wykorzystywana jako środek myjący do twarzy i ciała. Myjka jest w stu procentach naturalna i biodegradowalna (jedna wystarcza na 2-3 miesiące). Po zużyciu możemy ją wrzucić do kompostownika albo np. włożyć do doniczki, żeby trzymała wodę dla roślin.

Gąbka, gdy jest sucha jest twarda i chropowata, jednak pod wpływem ciepłej wody staje się miękka i przyjemna w dotyku. Możemy używać ją jako środek do demakijażu lub jako krok oczyszczający skórę po wcześniejszym zmyciu makijażu. Do wyboru mamy także waciki z gąbki, które dedykowane są do demakijażu. Zmoczone w ciepłej wodzie, usuną makijaż niewodoodporny. Jednakże przy makijażu kosmetykami wodoodpornymi czy mocnym makijażu należy połączyć mycie skóry płatkiem z kosmetykiem do demakijażu.

Demakijaż zero waste – olej

Zmywanie makijażu olejem jest coraz częściej stosowane, przede wszystkim przy dwuetapowym demakijażu. Nawet kilka wmasowanych w buzię jest w stanie zmyć nawet uporczywy makijaż. Wystarczy rozsmarować go i zmyć ciepłą wodą. Najlepszymi olejami do demakijażu będą te z jojoby, kokosowy, z czarnuszki, konopny lub z migdałów.

Sprawdź też: