W ostatnich czasach w Stanach Zjednoczonych pojawiło się określenie „helicopter parents” bo krążą nad dziećmi w pogotowiu, aby nieść pomoc w każdej sytuacji. To rodzice nadopiekuńczy, nadmiernie dbający o swoje dzieci, nie dający im możliwości wzięcia odpowiedzialności za swoje życie. Dzieci same nie są w stanie podjąć żadnych decyzji, borykają się z nieustannym przygnębieniem, niepokojem, poczuciem samotności i bezradnością. Takie dzieci często wyrastają na konformistów, zależnych od decyzji innych.

Rodzice często też porównują swoje dzieci do rówieśników czy rodzeństwa. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Każde też jest inne i to tę indywidualność warto jest zauważać i wspierać u dzieci. Warto dać im czas na próbowanie, na upadki i wzloty i akceptować je, towarzysząc im w tym. Warto im dać prawo do bycia sobą. Często dorośli borykający się w dzieciństwie z ciągłymi porównaniami w życiu dorosłym są nadmiernie samokrytyczni i mają zaniżoną samoocenę.

Wielu rodziców uważa, że wzmacniać należy tylko emocje takie jak radość, wesołość, pogodę ducha, spokój czyli takie, które są dla nas samych przyjemne. Te trudniejsze czyli na przykład smutek, przygnębienie, rozpacz rodzice starają się jak najszybciej usunąć z doświadczenia dziecka. Niemalże na siłę próbują je rozweselić, umniejszyć to co czują lub zignorować przeżywane emocje. Ważne jest by pozwolić dzieciom przeżywać wszystkie emocje. Rolą rodziców jest pomoc w nazwaniu ich, danie czasu na oswojenie się z nimi, poznanie i ukojenie. Dzięki temu dzieci w dorosłym życiu będą rozumiały co czują, co się z nimi dzieje i przyjmowały również trudne emocje jako takie, które są integralną częścią przeżywania.

Dziecko musi mieć czas na nudę. Nie można mu wypełnić dnia zadaniami od rana do wieczora, bo to zabija spontaniczność i kreatywność. Poza tym dziecko, podobnie jak osoba dorosła potrzebuje czasu na nic nie robienie i po prostu odpoczywanie. Nawet jeśli będzie to czas spędzony na grze, czy oglądaniu telewizji. Nie narzucajmy dzieciom ciągłej presji, aby robiły tylko to, co ważne i pożyteczne. Dziecko, które słyszy komunikaty „Bądź poważny”, „Nie wygłupiaj się” w dorosłym życiu nie potrafi się zrelaksować. Oczywiście równie ważnym zadaniem rodzicielskim jest pomoc dzieciom w rozwijaniu ich talentów i pasji. Niestety, często dla rodziców jest to okazja do realizacji własnych, niespełnionych marzeń. Tymczasem mądry rodzic pozwala dziecku iść własną drogą i rozwijać to, co jest jego pasją. Nie niecierpliwi się również, kiedy dziecko dopiero szuka swojej drogi i często z czegoś rezygnuje po to by zacząć szukać od nowa. To poszukiwanie wzmacnia w dziecku otwartość na nowe i odwagę w podążaniu za swoimi marzeniami.

autor: Magdalena Ostapiuk, psycholog, psychoterapeuta Ośrodek CENTRUM