Co zrobisz z dodatkową godziną?          

Adam Alter, wykładowca na Stern School of Business przy New York University obliczył, że po odjęciu czasu, jaki zajmują nam wszystkie codzienne obowiązki, pozostaje nam około czterech godzin wolnego. W badaniach CBOS większość Polaków deklaruje, że gdyby tylko było to możliwe, najchętniej poświęcaliby więcej czasu na podróże i wydarzenia kulturalne. Wiele osób wskazało, że dodatkowa godzina w ciągu dnia pomogłaby im wybrać się na zajęcia fitness i zadbać o sylwetkę. Czas stał się więc najczęstszą wymówką dla niepodejmowania działań. Z pomocą przychodzi jesienna zmiana czasu, wyjątkowa szansa na to, by zrealizować wszystkie zaległe plany i postanowienia. W końcu czas przestaje być wymówką, a dzień rozciąga się o „dodatkowe” 60 minut. Jak można je spożytkować?

Aktywność fizyczna na chandrę        

Wraz z nadchodzącą zimą żegnamy się z ciepłymi i długimi dniami pełnymi słońca. Na cieszenie się jego promieniami nie ma już najczęściej ani warunków, co istotnie wpływa na naszą produktywność, samopoczucie i ogólny poziom energii. Paradoksalnie, najlepszym rozwiązaniem na jesienno-zimową chandrę jest… aktywność fizyczna. W trakcie wysiłku do organizmu uwalniane są naturalne endorfiny poprawiające samopoczucie. Co więcej, badania naukowców z Kliniki Neurologicznej Uniwersytetu Technicznego w Monachium i Radiologicznej Kliniki Uniwersyteckiej w Bonn wykazały, że najwięcej endorfin wyzwalanych jest właśnie w trakcie treningu trwającego około godziny.  

- 60 minut to naprawdę niewiele czasu z całej doby, a potrafi dokonać wiele. Wielkie zmiany zaczynają się od małych kroków. Rozpocznij od poświęcenia zaledwie godziny na ulubioną aktywność fizyczną raz w tygodniu, potem co drugi dzień lub nawet codziennie, a przekonasz się, jak bardzo to na Ciebie wpłynie. – mówi Daniel Józek QCZAJ, trener, motywator i ambasador Orangetheory Fitness.      

Efektywna godzina       

Jak zatem najlepiej zainwestować 60 minut, aby efektywnie poprawić swoją kondycję i dodać sobie energii?

- W jesienno-zimowym sezonie od sportu bliższa jest nam wizja wieczoru z ciepłą herbatą na kanapie przed TV. Dlatego warto wybrać trening, który da nam możliwość śledzenia postępów w czasie rzeczywistym, np. dzięki wykorzystaniu technologii pulsometrów. Nic tak nie motywuje, jak efekty naszej pracy widoczne tu i teraz. – przekonuje  Mariusz Szewczyk, head coach Orangetheory Fitness. – Do tegoindywidualne podejście, 60 minutowy trening całego ciała, codziennie inny program, charyzmatyczny trener i motywacja od grupy współćwiczących. To przepis na aktywność fizyczną, która nie tylko pomoże nam osiągnąć obrane cele, ale przede wszystkim doładuje nas pozytywną energią. 

- Wymarzona kondycja i porcja endorfin sprawią, że ukochamy siebie jeszcze bardziej niż dotychczas. Dobre samopoczucie wpływa na to, że chcemy więcej wyciskać z życia, nawet kiedy szaro za oknem. –
mówi QCZAJ. - Nie czekaj na nowy rok z postanowieniem, że w końcu zrobisz coś dla siebie. Zacznij zmiany właśnie teraz, gdy dostajesz od świata dodatkową godzinę. Koniec z wymówkami. – dodaje.