Na czym polega doomscrolling?

Doomscrolling to zachowanie, które w ostatnich miesiącach przybrało znacząco na sile. Polega na zatraceniu się w przewijaniu mediów społecznościowych i ogromu negatywnych wiadomości na nich zamieszczanych, do tego stopnia, że tracimy poczucie czasu, przyprawiamy się o bezsenność, a w ciągu dnia nie jesteśmy efektywni w życiu i pracy. Obecnie nasze kanały komunikacji przepełnione są informacjami dotyczącymi katastrof klimatycznych, sytuacji pandemii na świecie, czy politycznymi przepychankami w kwestiach równości praw obywatelskich. 
Właśnie ten nawyk przyjmowania i przetwarzania niekończącego strumienia negatywnych emocji i sygnałów został oficjalnie nazwany doomscrollingiem. 

Doomscrolling - negatywne konsekwencje

Doomscrolling zasadniczo polega na przyjmowaniu czegoś, co nam szkodzi - tak samo, gdyby osoba z nietolerancją laktozy piła bardzo dużo mleka. Choć wie, że to niezdrowe dla organizmu, nadal to robi. Doomscrolling odbija się natomiast na naszym zdrowiu psychicznym, nie powodując fizycznych problemów. Uznaje się, że przyswajanie tak wielu negatywnych informacji, wprowadza umysł w ciąg niepokoju, który jest trudny do zastopowania. 

Doomscrolling - dlaczego jest tak powszechny?

Upowszechnieniu doomscrollingu najbardziej sprzyja problem braku rutyny i codzienności. Pandemia i lockdown spowodowały, że straciliśmy nasze codzienne rytuały, takie jak spacery, praca w biurze, zajęcia na siłowni, czy basenie, które trzymały nas z daleka od telefonów. Te kiedyś zwykłe czynności dnia codziennego, tak naprawdę były naszymi elementami wsparcia, pozwalały funkcjonować bez ciągłego połączenia z mediami społecznościowymi. Aktualnie jednak, każdy z nas chce za wszelką cenę znać wszystkie aktualności, wiedzieć, co dzieje się na zewnątrz naszych domowych skorup. Media społecznościowe potrafią nam dostarczyć wiarygodne informacje, w rzeczywistym czasie - nie byłoby to niczym złym, jeśli wiadomości te nie byłyby jedynie negatywne. Wielu ludzi czując, że chaos opanował świat, a nasze życia wywrócono do góry nogami czują, że potrzebują jak najwięcej kontroli i pewności - dzięki znajomości najnowszych informacji. 

Doomscrolling - realne zagrożenie

Największy problem uzależnienia od mediów społecznościowych to kwestia stałego oszukania mózgu, który zaakceptuje, że świat w całości jest negatywne. Łatwo to uwierzyć, gdy przeklikujesz wszystkie dostępne media społecznościowe i na każdej platformie zderzasz się z podobną falą złych informacji. Doomscrolling jest szczególnie groźny dla osób cierpiących na psychiczne choroby, na przykład depresję. Negatywne wieści oddziałują także bardziej, gdy przyswajamy je rano, lub przed samym snem. To, co przeczytamy od razu po przebudzeniu nadaje charakter całemu dniu, natomiast nocne przewijanie portali społecznościowych powoduje problemy z zasypianiem. 

5 sposobów na powstrzymanie doomscrollingu

Wprowadź ograniczenia czasowe na media społecznościowe

Wiele z aplikacji pozwala ustawić czas dzienny, jaki maksymalnie można spędzić na ich używaniu. Możesz także klasycznie włączyć timer w telefonie. Niektóre z telefonów mają już wbudowane narzędzia, typu czas przed ekranem w telefonach od Apple - skutecznie kontrolujące ilość spędzonych chwil w sieci. Możesz nawet wyciszyć aplikacje, wyłączyć powiadomienia, pozwolić sobie na brać aktualizacji statusów. 

Znajdź pozytywne źródła informacji

Poszukaj dla siebie miejsca w sieci, gdzie będziesz mógł wczytać się w pozytywne informacje. Poszukaj kanałów na YouTube, które będą Twoją alternatywą na negatywne wieści z portali informacyjnych. Spróbuj też przestać obserwować takie kanały, które dostarczają za dużo niepokojących historii. Wieczorem, postaw czasem na komedię zamiast kryminału, wybierz trochę radośniejsze playlisty do słuchania w aucie. 

Postaw na uważność

Doomscrolling opiera się na zatraceniu i bezmyślności. Aby go unikać warto przypomnieć sobie, że nasze rutyny nie mogą wyłączać myślenia. Postaraj się ćwiczyć swoją uważność. Pracuj z oddechem, spróbuj medytacji. Uważność możesz ćwiczyć w każdym momencie dnia, gdy tylko poświęcisz swojemu umysłowi trochę skupienia i uwagi. 

Znajdź dla siebie aktywność

Doomscrolling można spróbować czymś zastąpić, by mieć alternatywne zajęcie w czasie, który normalnie poświęcilibyśmy telefonowi. Wybierz czynność, która też poprawi twój nastrój. Może to być spacer w lesie, słuchanie podcastów, rozwiązywanie krzyżówek, sudoku, czytanie, kolorowanie antystresowe czy inne ręczne zajęcia. 

Śledź swój nastrój

Obecnie, niesamowicie ważna jest analiza swojego zdrowia psychicznego. Pomoże w tym codzienna, krótka analiza tego, jak się czujemy. Dzięki samooobserwacji możemy też dostrzec wzorce naszego działania, zachowania, które mogą oddziaływać na nas negatywnie, takie właśnie jak doomscrolling.