1. Świętowanie na portalach

Na Facebooku coraz chętniej składamy sobie świąteczne życzenia. Zamieszczone na „wallu” w minutę dotrą do znajomych na całym świecie i nikt z wirtualnych przyjaciół nie będzie czuł się pominięty. Jednak dla przyjaciół „w realu” takie życzenia to za mało. Trzeba się pofatygować i każdemu życzyć indywidualnie (choćby przez telefon czy za pośrednictwem komunikatora) – w ten sposób dasz do zrozumienia, że pamiętasz szczególnie o tej osobie i jest dla ciebie ważna.

Shutterstock

2. Czy wypada mi wysłać zaproszenie?

Czy kobieta może zaprosić mężczyznę? Tak, ponieważ komunikacją na Facebooku rządzą inne zasady niż tą w świecie realnym. Zaproszenie do grona znajomych jest raczej zachętą do wymiany myśli i poglądów, a nie nadzieją na rzeczywiste spotkanie.

Czy szefa zapraszać do znajomych? Zależy, jaki zwyczaj panuje w firmie. W wielu obowiązuje niepisana umowa, że nie wysyła się przełożonym zaproszeń na portalach społecznościowych, nawet gdy mają dobre relacje z podwładnymi. Jeśli jednak zdecydujesz się na to, sprawdź, co można znaleźć na Twoim profilu. Niekontrolowane zdjęcia z imprez czy otwarte narzekanie na pracę mogą Ci zaszkodzić. Jeśli więc decydujesz się na Facebookową znajomość z szefem - zadbaj o odpowiednie ustawienia prywatności.

3. Zdjęcia pod szczególnym nadzorem

Wiadomo: jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów. Chętnie więc wrzucamy zdjęcia: swoje, znajomych, dzieci... Nie ma w tym nic złego, pod warunkiem że wszyscy obecni na zdjęciu zgadzają się na jego publikację.Ty sama możesz też zablokować możliwość oznaczania ciebie na fotkach wrzucanych przez znajomych. Jeśli jako świeżo upieczona ciocia chcesz pokazać znajomym swoje zdjęcie z maluchem, koniecznie zapytaj jego rodziców o zgodę.

Shutterstock

4. Od nadmiaru... głowa boli

Czy zamieszczanie dużej liczby postów na FB może zostać uznane za spam? Jak we wszystkim, także na Facebooku warto zachować umiar. Jeden post dziennie w zupełności wystarczy. Niemal każda z nas ma wśród znajomych królową TMI (too much information), która nieustannie informuje: co u niej się dzieje i jaki ma nastrój. Ostrożnie też z zaproszeniami do gier (nie każdy chce dzielić się marchewkami w „Farmville” czy budować SuperCity). Oszczędź tego swoim znajomym i znajomym ich znajomych.

5. Czy wypada polubić smutną informację?

Znajoma zamieściła wiadomość o chorobie męża. Byli tacy, którzy ją „polubili”...
Ci, którzy kliknęli „lubię to” prawdopodobnie w ten sposób zamierzali wyrazić swoje współczucie. Do niedawna na Facebooku nie było możliwości, by zareagować na post w inny sposób. Na szczęście to już historia - teraz oprócz standardowego polubienia, mamy do wyboru jeszcze 5 innych reakcji, wśród których znalazły się też takie emocje jak smutek, czy oburzenie. Jeśli wyrażanie współczucia w taki sposób wydaje Ci się nienaturalne - zdecydowanie lepiej jest umieścić kilka słów komentarza albo... po prostu zadzwonić, czy wysłać smsa. 

Shutterstock

6. Nie o wszystkim trzeba powiadamiać

Masz nowego partnera, chcesz się podzielić swoim szczęściem. Zmieniasz status na „w związku”. Ale nim to zrobisz, pomyśl, czy nie urazisz czyichś uczuć. Może są osoby, które powinny o tym dowiedzieć się od ciebie, a nie z Facebooka? Zmiana pracy to kolejne wydarzenie, o którym można powiadomić znajomych. Można, ale nie zawsze trzeba. Facebook to nie zeznanie podatkowe, w którym wypełnia się wszystkie rubryki. Nie ma też przymusu wpisywania daty urodzin. Niektórzy nie wyobrażają sobie świętowania bez tablicy pełnej urodzinowych życzeń - ale są też tacy, którzy woleliby ich w tej formie nie dostawać. Chcesz ukryć datę urodzin? Zmień ustawienia prywatności. 

7. Twoje kliknięcia świadczą o tobie

Jestem nauczycielką. Czy wypada mi udostępnić na swojej stronie śmieszny film? Wszystko zależy od tego, jaki to film. Aby nie zastanawiać się za każdym razem, czy wpis na tablicy albo polubienie czyjegoś postu pasuje do naszego publicznego wizerunku, można zmienić ustawienia prywatności tak, żeby tablica widoczna była tylko dla bliskich znajomych. Warto pamiętać, że wiele o nas mówią nie tylko zamieszczone posty. Także strony, które subskrybujemy, polubienia i grupy, do których dołączyliśmy.

Shutterstock