Co wyszło? Świetny thriller z mocnymi, a nawet lekko perwersyjnymi akcentami erotycznymi. I świetnie opowiedziany romans. Mistrzowska intryga trzyma widza w napięciu do ostatniej sceny.

Pewien oszust z nizin społecznych postanawia uwieść, rozkochać w sobie młodą japonkę, by następnie się z nią ożenić. Wszystko po to, by przejąć – już jako  legalny mąż – jej niemały majątek. Do domu bogatej panny Hideko sprowadza więc zawodową naciągaczkę, dziewczynę, która w rzeczywistości pracuje dla niego.  Sukhui ma za zadanie zaskarbić sobie względy młodej pani. Stopniowo tak się dzieje, Sukhui zostaje powiernicą Hideko. Oszust zaciera ręce i snuje plany co zrobi z majątkiem żony. Pani Hideko sprawia wrażenie zakochanej w oszuście, ale też – o czym adorator nie ma pojęcia – nie pozostaje obojętna na wdzięki swojej służącej. Misternie przygotowany plan nabiera tempa. Ale – jak to w życiu bywa – nic nie jest takie jak na pierwszy rzut oka się wydaje.

materiały prasowe

Ten film to wysmakowane widowisko. To zasługa operatora Chung Chung-hoona. "Służąca" została kręcony w przepięknych wnętrzach (reżyserowi udało się pokazać dom, którego właściciel  jest wielbicielem stylu angielskiego i japońskiego minimalizmu).  Zachwycają plenery (ach ten japoński i angielski ogród!), urzekają wspaniałe kostiumy z epoki i fryzury  – brawa dla scenografa  Ryu Seong-hee i kostiumografa Cho Sang-kyunga.  

"Służąca", reż. Park Chan-wook, w rolach głównych: Kim Min-hee, Ha Jung-woo, Kim Tae-ri, Cho Jin-woong, czas trwania: 144 min, dystr. Gutek Film